PAP/Rynek Zdrowia | 22-01-2020 09:20

Tak państwo broni się przed antyszczepionkowcami

Poradnia dla wątpiących, wsparcie dla nauczycieli - państwo zaczęło się bronić przed antyszczepionkowcami - informuje w środę, 22 stycznia "Dziennik Gazeta Prawna".

Przeciwnicy szczepień są coraz lepiej przygotowani od strony formalnej, szukają kruczków na legalne odstąpienie od szczepienia. Fot. Fotolia

"DGP" podaje, że prezes Naczelnej Izby Lekarskiej wraz z głównym inspektorem sanitarnym opracowali i wysłali do lekarzy instrukcję na temat ich praw i obowiązków w związku z kwalifikacją do szczepienia. Informują w niej, że lekarz nie musi zaświadczać pisemnie, że nie dojdzie do powikłań po szczepieniu, nie ma też obowiązku informowania o statystykach odczynów poszczepiennych.

Gazeta zwraca uwagę, że jest to odpowiedź na rozwijającą się działalność przeciwników szczepień. Podkreśla, że są oni coraz lepiej przygotowani od strony formalnej, szukają kruczków na legalne odstąpienie od szczepienia, tak by nie zarzucono odmowy tylko i wyłącznie z powodów ideologicznych.

Jak podaje dziennik, NIL i GIS odpowiadają lekarzom, że ich obowiązkiem jest rzetelne zbadanie pacjenta w celu wykluczenia przeciwwskazań do wykonania szczepienia ochronnego, a także wydanie zaświadczenia ze wskazaniem daty i godziny prowadzonego badania oraz o poddaniu się obowiązkowym szczepieniom. Informują jednocześnie, że do ich zadań nie należy informowanie o składzie czy działaniu szczepionki, czy o działaniach niepożądanych i szkodliwości preparatu.

Podkreślają, że brakuje podstaw prawnych, by tego żądać od lekarza. Dlatego nieudzielenie odpowiedzi na tego rodzaju pytania nie stanowi podstawy do odmowy przez rodziców lub opiekunów wykonania szczepienia.

- Dostrzegając wzrost liczby przypadków kierowania wobec lekarzy nieuzasadnionych oczekiwań przez osoby zobowiązane do szczepień, NIL i GIS uważają, że wielokrotne, uporczywe wysuwanie wobec lekarza listy pytań i wniosków, które nie mieszczą się w zakresie badania kwalifikacyjnego, należy ocenić jako działanie mające na celu uniemożliwienie poddania się obowiązkowemu szczepieniu ochronnemu - piszą we wspólnym komunikacie, który cytuje "DGP".

Gazeta informuje, że GIS opracował poza tym scenariusz lekcji o szczepieniach i profilaktyce chorób zakaźnych dla szkół. Ruszyła też pierwsza poradnia szczepionkowa. - Chcemy, by docelowo działała jedna lub dwie poradnie w każdym województwie. A w największych, typu mazowieckie, nawet cztery - mówi, cytowany przez gazetę, Jarosław Pinkas, główny inspektor sanitarny.

Jak wyjaśnia "DGP", chodzi o miejsce, w którym specjaliści odpowiedzą na trudne i niejednoznaczne sytuacje. - Na przykład wraca dziecko z zagranicy, było szczepione według innego kalendarza niż w Polsce, co teraz? Albo dziecko miało dziwne reakcje po szczepieniu, rodzice mają obawy przed kolejnym. Są też dla dzieci, które chorują przewlekle. Taki ośrodek miałby udzielać konsultacji - na przykład ustalając indywidualny kalendarz szczepień - wskazuje gazeta i dodaje, że byłaby też możliwość zwykłej rozmowy z rodzicami albo lekarzem rodzinnym, który nie będzie znał odpowiedzi na niejasną sytuację dziecka.

Ośrodek miałby także szczepić cudzoziemców do 18. roku życia. Miałby też stanowić wsparcie w razie szczepień akcyjnych, czyli takich, które się podaje na wypadek epidemii lub zagrożenia nią - pisze środowy "DGP".