• PARTNER SERWISUpartner serwisu

Szczepienia przeciwko COVID-19 w Polsce. Najwyższe dobowe wyniki od lipca. Skąd ten wzrost?

Autor: WOK • Źródło: Rynek Zdrowia28 listopada 2021 18:30

Mijający tydzień jest najlepszy pod względem dziennych wzrostów liczby szczepień przeciwko COVID-19 w Polsce od lipca br. W sobotę, 27 listopada odnotowano ich ponad 208,5 tys. To najwyższy dobowy wskaźnik od 22 lipca, kiedy wykonano prawie 210,4 tys. szczepień.

Szczepienia. 27 listopada, kolejka do jednego z punktów szczepień w woj. zachodniopomorskim FOT. Twitter
  • Trudno jeszcze rozstrzygnąć, co jest kluczowym powodem istotnego wzrostu liczby szczepień przeciwko COVID-19 w Polsce pod koniec listopada
  • W październiku ich liczba ani razu nie pokonała bariery 90 tys. na dobę, tymczasem w miniony czwartek wyniosła 170,7 tys., by w sobotę przekroczyć 208 tys.
  • Bez względu na przyczyny tego, chyba jednak dość niespodziewanego wzrostu liczby wykonywanych szczepień, warto odnotować tę tendencję. Czy utrzyma się dłużej?

Skąd ten wzrost liczby wykonywanych szczepień?

Trudno jeszcze rozstrzygnąć, co jest kluczowym powodem tego wzrostu. Być może jest to reakcja na coraz bardziej niepokojące informacje dotyczące przebiegu czwartej fali pandemii w naszym kraju (rosnąca z doby na dobę liczba zajętych łóżek covidowych i respiratorów oraz utrzymujący się regularny, cotygodniowy wzrost liczby zakażeń koronawirusem).

Wydaje się, w mniejszym stopniu na wzrost liczby wykonywanych szczepień wpływają informacje o nowej mutacji koronawirusa Omikron, który z Afryki dotarł już do Europy, a zakażenia tym wariantem potwierdzono już, między innymi w Niemczech, Wielkiej, Brytanii, Belgii, Holandii i Danii.

Swoje robią zapewne publikowane prognozy ośrodków naukowych, przekazywane też przez polityków. Przypomnijmy, że zespół naukowców analizujący rozwój epidemii w Polsce, na czele którego stoi prof. Tyll Krüger z Politechniki Wrocławskiej, co tydzień przekazuje swoje prognozy do Ministerstwa Zdrowia. Prof. Krüger już w październiku alarmował, że możliwy jest scenariusz zakładający nawet 35 tys. zakażeń dziennie. Wówczas prognoza ta wydawała się przesadzona. Aktualne dane i zapowiedzi płynące z resortu zdrowia wskazują, że już wkrótce stanie się faktem. 

Nie bez znaczenia są też zapowiadane dodatkowe ograniczenia, które mają objąć - wzorem wielu innych państwa - osoby niezaszczepione. W niedzielę, 28 listopada Polskie Towarzystwo Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych zaapelowało do najważniejszych osób w państwie, m.in. o umożliwienie pracodawcom sprawdzania czy pracownicy mają certyfikaty covidowe.

“Apelujemy o (…) podjęcie w trybie pilnym prac nad aktami prawnymi ograniczającymi dostęp osób nie posiadających UCC (Unijnego Certyfikatu COVID) do miejsc publicznych w zamkniętych przestrzeniach lub gdy niemożliwe jest zachowanie dystansu - czytamy w liście otwartym specjalistów chorób zakaźnych skierowanym do: prezydenta Andrzeja Dudy, premiera Mateusza Morawieckiego, marszałek Sejmu Elżbiety Witek, marszałka Senatu Tomasza Grodzkiego i ministra zdrowia Adama Niedzielskiego.

Czytaj też: Specjaliści piszą do prezydenta i premiera. Apelują o ograniczenia dla niezaszczepionych

Dodatek COVID dla salowych i sekretarek. Wiceminister zdrowia ujawnił szczegóły

Tak rosła dobowa liczba wykonywanych szczepień w ostatnich dniach

Bez względu na przyczyny tego, chyba jednak dość niespodziewanego wzrostu liczby wykonywanych szczepień, warto odnotować tę tendencję:

  • Wtorek 23 listopada: 97 676 wykonanych szczepień
  • Środa, 24 listopada: 139 811
  • Czwartek, 25 listopada: 170 786
  • Piątek, 26 listopada: 179 446
  • Sobota, 27 listopada: 208 527 wykonanych szczepie przeciwko COVID-19.

„Jutro pierwsza adwentowa niedziela. W centrach handlowych ruch, ale kolejka - tylko do punktu szczepień. Dobry znak” - napisała na Twitterze w sobotę, 27 listopada Małgorzata Koszur, rzeczniczka prasowa Zachodniopomorskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ.

Do rekordu jeszcze sporo brakuje

Przypomnijmy, że 3 czerwca br. zanotowano rekordową dzienną liczbę wykonanych szczepień - ponad 652,6 tysiąca. Zdaniem prof. Andrzeja Horbana, specjalisty chorób zakaźnych i szefa Rady Medycznej przy premierze, wprowadzanie obowiązku szczepień przeciwko COVID-19 nie jest dobrym pomysłem.

- Połowa krajów w Europie zastanawia się, czy wprowadzić obowiązkowe szczepienia. To jednak jest ostateczność. Jeżeli ludzie w Polsce się nie opamiętają i nie zaszczepią się, w regionach kraju, w których jest najwięcej zakażeń trzeba będzie wprowadzić lockdown - mówił prof. Horban w czwartkowej (25 listopada) rozmowie w TVN24.

- W krajach, gdzie społeczeństwo się szczepi, ludzie nie umierają. Dlatego jako Rada Medyczna cały czas rekomendujemy nakłanianie do szczepień, zachęcanie do przyjmowania trzeciej dawki. Bardzo prosimy też wszystkich lekarzy, by pytali swoich pacjentów czy się szczepili - apelował prof. Andrzej Horban.

Czytaj też:

Koronawirus. Raport MZ: już ponad 20 tys. chorych w szpitalach. Nadal bardzo dużo zakażeń

Minister o spadkach zakażeń w dwóch regionach. Naukowcy studzą optymizm: fala nadal wzbiera

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum