• PARTNER SERWISUpartner serwisu

Szczepienia na COVID-19: od dzisiaj można skrócić termin drugiej dawki

Autor: PAP • Źródło: PAP17 maja 2021 07:32

Ci, którzy mieli wyznaczony dłuższy termin na drugą dawkę, mogą próbować go skrócić - zapowiedział szef KPRM Michał Dworczyk.

Szczepienia na COVID-19: od dzisiaj można skrócić termin drugiej dawki
Już zaszczepieni przeciw COVID-19 mogą próbować skrócić termin przyjęcia drugiej dawki szczepionki. Fot. Shutterstock
  • Dworczyk: - Osoby, które wcześniej się zaszczepiły przeciw COVID-19 i miały wyznaczony dłuższy termin na drugą dawkę niż 35 dni, mogą od poniedziałku próbować się przerejestrować 
  • Dworczyk powiedział, że od północy wszystkie osoby, które skończyły 16 rok życia, mogą się rejestrować na konkretne terminy szczepienia
  • Podkreślił, że zdania ekspertów co do nabycia odporności zbiorowej po zaszczepieniu przeciw COVID-19 różnią się od siebie tak, że jest to od 50 do 80-90 proc.

Od poniedziałku, każdy kto będzie szczepił się AstrąZeneką czy inną szczepionką będzie miał umawiany termin za pięć tygodni, czyli 35 dni. Natomiast te osoby, które wcześniej się zaszczepiły i miały wyznaczony dłuższy termin na drugą dawkę, mogą próbować się przerejestrować, czyli skrócić sobie ten czas oczekiwania - powiedział w Polsat News minister Dworczyk.

Druga dawka szczepionki szybciej od poniedziałku

Dodał, że to, czy uda się to zrobić, zależy od danego punktu szczepień, bo w większości punktów szczepień takiej możliwości nie ma ze względu na to, że nie ma tam tak dużej liczby szczepionek.

- Natomiast w niektórych punktach takie możliwości są i jeśli ktoś jest zdeterminowany, to musi sam zweryfikować to w swoim punkcie szczepienia - zaznaczył Dworczyk.

Podkreślił, że przyspieszenie w szczepieniu zauważą też ozdrowieńcy, którzy musieli dotąd czekać 90 dni od daty pozytywnego testu na COVID-19 do zarejestrowania się, a teraz muszą czekać tylko 30 dni od tej daty. Zaznaczył, że to jest grupa kilkuset tysięcy osób, które będą dzięki temu bezpieczniejsze, podobnie jak ich najbliżsi. Podkreślił, że wcześniej brak szczepionek był "tak dojmujący", że wówczas zgodnie z wytycznymi Rady Medycznej zdecydowano się na wydłużenie im terminu szczepienia.

Szczepienia nastolatków

Szefa KPRM pytano w Polsat News, jak będzie wyglądać w praktyce rozpoczynająca się w poniedziałek rejestracja szesnasto- i siedemnastolatków na szczepienie przeciw COVID-19.

Dworczyk powiedział, że od północy wszystkie osoby, które skończyły 16 rok życia, mogą się rejestrować na konkretne terminy szczepienia. To, co jest ważne - zaznaczał szef KPRM - to to, że osoba niepełnoletnia, gdy przyjdzie się zaszczepić, musi mieć zgodę podpisaną przez rodzica lub po prostu przyjść na szczepienie z rodzicem.

Dworczyk był też pytany, ile proc. Polaków musimy zaszczepić, by osiągnąć odporność zbiorową. Szef KPPRM odparł, że rząd wychodzi z założenia, że należy zaszczepić jak największą liczbę Polaków. Podkreślił, że zdania ekspertów co do nabycia odporności zbiorowej różnią się od siebie tak, że jest to od 50 do 80-90 proc.

Szefa KPRM pytano także o wyszczepienie osób w wieku 80 plus. Odpowiedział, że ponad 73 proc. osób powyżej 70. roku życia jest zaszczepionych lub zarejestrowanych na szczepienie; ocenił, że to jest cały czas niezadowalająca liczba. - Rozpoczynamy w tym roku rozmowy z samorządami i działania na rzecz tego, by seniorzy, osoby starsze otrzymały jak najszybciej ten preparat - zaznaczył.

Ostrożnie z hurraoptymizmem

Dodał, że "to też kwestia specyfiki polskiej", bo nas nawet szczepienia przeciw grypie są w porównaniu do innych krajów Europy mało popularne. Stąd - jak podkreślał - rozpoczęto dużą akcję profrekwencyjną i działania skierowane także do seniorów.

Szef KPRM podkreślił, że rozpoczyna się też tygodniowy pilotaż, a potem w pełni działające szczepienia w zakładach pracy.

Dworczyka spytano tez o najnowsze dane dot. zakażeń; dopytywano go, czy to jego zdaniem uspokajające informacje. Szef KPRM odparł, że COVID-19 jest bardzo nieprzewidywalny, więc przestrzega przed hurraoptymizmem i zaleca, by nadal przestrzegać obowiązujących zasad, w tym szczególnie zachowywania dystansu.

Pytany, czy gdyby liczba zakażeń się zwiększyła, to przewidywane jest zaostrzenie zasad dotyczących noszenia maseczek, Dworczyk powiedział, że rząd będzie reagować elastycznie dostosowując się do sytuacji epidemicznej.

 

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum