Specjaliści: nie odmawiajmy nikomu prawa do obrony przed chorobami

Autor: KL/Rynek Zdrowia • • 09 marca 2015 09:43

Dzięki szczepieniom oraz poprawie higieny z roku na rok odnotowuje się mniej zakażeń wirusami i bakteriami. Z drugiej jednak strony w wielu krajach powiększa się grupa osób, które uważają, że szczepienia nie są już potrzebne.

Specjaliści: nie odmawiajmy nikomu prawa do obrony przed chorobami

Wszędzie tam, gdzie spada wyszczepialność, czyli odsetek osób, które poddawane są szczepieniom, tam wracają groźne choroby zakaźne. Ogniska epidemiczne łączy się z tzw. wyszczepialnością poniżej 88 proc. danej populacji.

- W niektórych państwach, takich jak USA i Niemcy, zrezygnowano z obowiązku szczepień refundowanych z budżetu. Pojawiły się niepotwierdzone badaniami naukowymi opinie, że powodują one groźne powikłania, takie jak autyzm. W efekcie coraz więcej rodziców rezygnowało ze szczepienia dzieci, co z kolei spowodowało, że coraz więcej maluchów stało się wrażliwych na zakażenia - podkreślała podczas niedawnych warsztatów edukacyjnych w Warszawie dotyczących m.in. chorób zakaźnych* prof. Teresa Jackowska z Kliniki Pediatrii CMKP w Szpitalu Bielańskim w Warszawie, konsultant krajowy w dziedzinie pediatrii.

Groźne powikłania
Przykładem są Stany Zjednoczone, gdzie od 2010 r. systematycznie wzrastała zachorowalność na odrę. Według National Center for Immunization and Respiratory Diseases, w 2014 r. zarejestrowano w 27 stanach łącznie 644 przypadki tych zakażeń, najwięcej od 14 lat.

- Doszło w końcu do wybuchu epidemii - przypomina dr Paweł Grzesiowski z Fundacji Instytut Profilaktyki Zakażeń w Warszawie. Epidemię zapoczątkowało jedno zakażenie dziecka odrą w Disneylandzie w Stanach Zjednoczonych. Od tego jednego zakażenia choroba ta została zawleczona do Kanady i Meksyku, a potem również do Europy.

Specjaliści zwracają uwagę, że wirus odry jest najbardziej zakaźnym ze wszystkich znanych pediatrom wirusów. W przypadku braku szczepienia, skutecznie zaatakuje ponad 90 proc. wszystkich osób, które będą miały z nim styczność.

- Zachorowaniom można zapobiec w prosty sposób, stosując bezpłatnie dostępne szczepienia w wieku dziecięcym. Odra w wieku dorosłym może prowadzić do bardzo groźnych powikłań. Brak szczepienia i zakażenie odrą w późniejszym wieku może prowadzić do ślepoty, przewlekłych i bardzo niebezpiecznych dla zdrowia biegunek oraz ciężkiego zapalenia płuc - ostrzegają lekarze.

O konieczności szczepień na odrę powinny świadczyć dane dotyczące zgonów z powodu tej choroby. Przed wprowadzeniem powszechnych szczepień odra była przyczyną 2,6 milionów zgonów na świecie rocznie. Dzięki szczepieniom do niedawna można było powiedzieć, że wirus odry odszedł w niepamięć.

Eksperci zwracają uwagę, że w Polsce mamy wysoką wyszczepialność - powyżej 94 proc., dlatego obecnie nie ma groźby wystąpienia epidemii tej choroby w kraju. Jeżeli jednak w kolejnych latach zacznie się ona zmniejszać wszystko może się zmienić.

Przybywa uchylających się od szczepień
- Szczepieniom obowiązkowym w naszym kraju nie poddaje się z powodu przeciwwskazań medycznych zaledwie 1 proc. populacji, czyli 3,5 tys. dzieci. Drugie tyle dzieci, czyli również 1 proc., powinno być zaszczepionych, ale nie godzą się na to ich rodzice będący pod wpływem ruchów antyszczepionkowych - twierdzi dr Grzesiowski. Dodaje, że w sumie co roku mamy 7 tys. niezaszczepionych dzieci.

W jego opinii jest realne zagrożenia, że w ciągu 5 lat może być nawet 35 tys. dzieci, których rodzice będą się uchylać od poddania ich obowiązkowym szczepieniom.

Kwestią czasu jest zatem, kiedy u niezaszczepionych dzieci dojdzie do zakażenia i rozwoju choroby. - Niezaszczepione dzieci stwarzają zaś zagrożenie nie tylko dla innych dzieci, ale również dla dorosłych. Tak jest w przypadku odry, jak i innych zakażeń, np. pneumokokami - bakteriami wywołującymi m.in. zapalenie płuc - zwraca uwagę prof. Jackowska.

Brakuje wiedzy
Dr Anna Bartosińska- Dyc, ginekolog z Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi zwraca uwagę, że na popularność szczepień wpływa świadomość i wiedza na temat chorób, sposobów zapobiegania czy leczenia. Specjalistka zwraca uwagę, że w Polsce, mimo dostępu szczepionki przeciwko wirusowi brodawczaka ludzkiego (HPV) ten rodzaj profilaktyki jest wykorzystywany w niewielkim stopniu, chociaż jej skuteczność nie budzi już żadnych wątpliwości, a HPV jest wirusem powszechnym.

Sam wirus ma wiele odmian, a najgroźniejsze są przyczyną prawie 70 proc. przypadków raka szyjki macicy.

- Niechęć rodziców do szczepień przeciwko HPV wynika w głównej mierze z niewystarczającej wiedzy na temat samej choroby. Niektórzy rodzice myślą, że w szczepionce jest wirus, a kiedy ich dziecko zostanie zaszczepione może zachorować. Rodzice boją się również różnych powikłań po szczepieniach, a jedyny objaw, jaki może wystąpić to ból ręki - przyznaje dr Bartosińska-Dyc

Wskazuje, że nie ma możliwości dopuszczenia do sprzedaży leku, którego skuteczność i bezpieczeństwo stosowania nie zostały potwierdzone w badaniach klinicznych i nie zostały zaaprobowane przez agencje ds. bezpieczeństwa leków. Jak zaznacza ekspertka szczepionka przeciwko HPV jest stosowana prawie w 130 krajach.

Dodaje: - W Australii w 2007 roku wprowadzono badania populacyjne, które wskazują, że wprowadzenie szczepionki zaowocowało ogromnym spadkiem zachorowań, a w dalszej perspektywie istnieje szansa na wyeliminowanie bądź znaczne ograniczenie raka szyjki macicy u mieszkańców tego kraju.

W Polsce rak szyjki macicy to drugi pod względem częstotliwości nowotwór złośliwy wśród kobiet. Liczba zachorowań na nowotwory złośliwe szyjki macicy wynosi u nas ponad 3000, z czego ponad połowa chorych umiera.

Ryzyko zachorowania rośnie wraz z liczbą partnerów seksualnych. Jednak nawet jeden kontakt seksualny z mężczyzną, który jest nosicielem wirusa może skutkować zakażeniem HPV. Wirus w postaci utajonej funkcjonuje w organizmie kobiety wiele lat, by następnie wywołać raka szyjki macicy.

Profilaktyka zakażeń HPV
W Polsce i na świecie wykazano, że nowotwór gardła coraz częściej występujący u osób w młodszym wieku niejednokrotnie związany jest także z infekcją wirusem brodawczaka ludzkiego. - Dlatego tak ważna jest profilaktyka zakażeń HPV przed inicjacją seksualną - podkreślają eksperci.

Polki wciąż czekają na powszechne szczepienia chroniące przed wirusem HPV. Niektóre samorządy prowadzą programy profilaktyki raka szyjki macicy z własnych środków - edukując, nakłaniając kobiety do zgłaszania się na cytologię oraz finansując szczepienia dla dziewcząt.

W ocenie ekspertów, dziś szczególnie ważne jest korzystanie z dostępnej profilaktyki oraz walka ze szkodliwymi mitami krążącymi wokół szczepień.

* Wypowiedzi zanotowano podczas warsztatów edukacyjnych MSD Zdrowie i Edukacja pt.: "Czy choroby zakaźne powrócą na nasze własne życzenie?" (Warszawa, 5 marca 2015 r.).

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum