Rynek Zdrowia | 22-04-2021 05:58

Skuteczność szczepień według ministra jest wyższa niż podają eksperci

Po zaszczepieniu się przeciw COVID-19 ochrona przed zakażeniem koronawirusem przekracza 99 proc. - podał minister zdrowia Adam Niedzielski. Eksperci są bardziej ostrożni.

Szczepienia przeciwko COVID-19 dają ponad 99-proc. ochronę przed zakażeniem - napisał Adam Niedzielski; FOT. Shutterstock

  • 11 kwietnia minister Adam Niedzielski napisał na Twitterze, że dzięki szczepieniom poziom ochrony przed zakażeniem przekracza 99%
  • Specjaliści są bardziej ostrożni. - Około 2-3 proc. ludzi w ogóle nie wykazuje odpowiedzi na szczepienia - mówi dr Paweł Grzesiowski
  • Wiemy, że około 10-20% zaszczepionych osób może lekko przechodzić COVID-19 - zaznacza prof. Tomasz Wąsik

Przypomnijmy, że niedawno na Twitterze szef resortu zdrowia opublikował wskaźniki mające dowodzić aż ponad 99-procentowej skuteczności szczepień przeciwko COVID-19. Wpis ministra wywołał falę kąśliwych komentarzy.

Ponieważ Adam Niedzielski nie przytoczył źródeł danych, które zamieścił w sieci, 13 kwietnia zapytaliśmy o nie w Ministerstwie Zdrowia.

Łanda: czy ministerstwo korzysta z matematyki?

„Do tej pory w grupie ponad 5,5 mln zaszczepionych jedynie 51 tys. osób wykazało dodatni wynik testu na ‪#COVID19, czyli 0,9%. Ponad połowa tych zakażeń nastąpiła w okresie do 14 dni po pierwszej dawce. Oznacza to w uproszczeniu, że poziom ochrony przekracza 99%” - 11 kwietnia napisał minister zdrowia na Twitterze.

„Czy badanie oprócz braku grupy kontrolnej, oparto na obowiązku testu po szczepieniu? Z tweeta wynika że przetestowano 5,5 mln (osób - red.), całkiem poza standardowymi, dziennymi testami. 45 tys. testów dziennie tylko z tego powodu? - pyta z niedowierzaniem jeden z użytkowników, Marek Jeziorowski.

Zdziwienia nie kryje też były wiceminister zdrowia Krzysztof Łanda. „Ministerstwo Zdrowia powinno się opierać i wydawało mi się, że opierało się w dużej mierze na matematyce. Po to powołano ‪@aotmit ‪@NIZP_PZH ‪@InstytutLekow, Departament Analiz i Strategii. Ale widać pan Minister nie potrzebuje tych instytucji. Naprawdę dziwi mnie, że ‪@a_niedzielski jeszcze tego tweeta nie skasował” - napisał w mediach społecznościowych były wiceszef resortu zdrowia.

Ministerstwo odpowiada i odsyła do Centrum e-Zdrowia

Poprosiliśmy Ministerstwo Zdrowia o podanie źródeł, badań i metodologii gromadzenia danych, na które w mediach społecznościowych powołał się minister Niedzielski.

- Dane pochodzą z dashboardu zarządczego dot. szczepień prowadzonego  CeZ (Centrum e-Zdrowia - red.) - odpowiedziała nam Agnieszka Pochrzęst-Motyczyńska, naczelnik Wydziału ds. Mediów w Biurze Komunikacji Ministerstwa Zdrowia.

Chcieliśmy też dowiedzieć się, czy - a jeśli tak - to jaka instytucja/urząd monitoruje w naszym kraju liczbę zakażeń SARS-CoV-2/zachorowań na COVID-19 po podaniu pierwszej i drugiej dawki szczepionki. - Takie dane posiada Centrum e-Zdrowia - przekazała nam Agnieszka Pochrzęst-Motyczyńska.

Centrum e-Zdrowia odsyła ponownie do MZ

Zapytaliśmy więc Centrum e-Zdrowia, w jaki sposób (z jakich źródeł) dane o szczepieniach i zakażeniach (także po szczepieniach) są raportowane we wspomnianym dashboardzie prowadzonym przez CeZ?

Poprosiliśmy także CeZ o najbardziej aktualne dane dotyczące: liczby zakażeń SARS-CoV-2/pozytywnych testów - po podaniu pierwszej i drugiej dawki szczepień; zachorowań na COVID-19 - po podaniu pierwszej i drugiej dawki.

“Przekazaliśmy Pana pytania do Biura Komunikacji Ministerstwa Zdrowia, które odpowiada za komunikację w zakresie SARS-CoV-2/pozytywnych testów” - odpowiedział nam we wtorek (20 kwietnia) Wydział Komunikacji Korporacyjnej CeZ. Poinformowano nas również, że w Ministerstwie Zdrowia „pracują nad odpowiedzią” na nasze pytania.

Minister przesadził?

Czekając na odpowiedź resortu zdrowia, sprawdźmy, co na temat trwałości efektów i skuteczność szczepień mają do powiedzenia specjaliści.

Okazuje się, że dotychczasowe obserwacje wskazują, że ponad 99-procentowa ochrona przed zakażeniem po zaszczepieniu, o której napisał minister Niedzielski, to zbyt optymistyczne założenie.

- Pandemia uczy nas pokory, musimy być cierpliwi. Minęło dopiero niespełna 9 miesięcy od czasu, kiedy człowiekowi podano pierwszy raz szczepionkę przeciwko COVID-19 - przypomina dr Paweł Grzesiowski, immunolog i pediatra, doradca Naczelnej Rady Lekarskiej ds. COVID-19.

Dodaje: - Z mojego dotychczasowego doświadczenia jako immunologa wynika, że poziomy przeciwciał, które przekraczają 1000 razy wartość minimalną, pozwalają na ich zachowanie co najmniej przez trzy czwarte roku, a może nawet ponad rok. Natomiast nie możemy stwierdzić, że każdy tak dobrze odpowiada na szczepienie przeciwko COVID-19 - zaznacza.

Dr Grzesiowski: zaszczepionych zachęcam do robienia testów

- Jestem zwolennikiem metody szkiełka i oka, a nie zgadywania. Dlatego zachęcam do robienia testów z krwi po 4-6 tygodniach od zaszczepienia się drugą dawką. Spróbujmy określić, jaki jest poziom przeciwciał anty S testem serologicznym w klasie IgG. Jeżeli wynik takiego testu będzie przekraczał 1000-krotność poziomu minimalnego, możemy uznać, że odpowiedź na szczepienie jest dobra - tłumaczył dr Grzesiowski podczas jednego z webinariów (15 kwietnia).

Dodaje: - Jeżeli jednak poziom przeciwciał będzie bardzo niski, wtedy mamy pewien kłopot. Powiem więcej, mam już „kolekcję” pacjentów, u których po dwóch dawkach szczepień poziom przeciwciał wynosi zero.

- Jest to możliwe dlatego, że te osoby mieszczą się w grypie około 2-3 procent ludzi, którzy w ogóle nie wykazują odpowiedzi na szczepienie. Prawdopodobnie jest to cecha genetyczna tych osób. Na razie jednak nie pojawiły się żadne rekomendacjem, jakie postępowanie w tej grupie wdrożyć, na przykład, czy będziemy te osoby doszczepiać innym preparatem - podsumowuje dr Paweł Grzesiowski.

Ostrożnie z tymi procentowymi wskaźnikami

Czy można procentowo, przynajmniej w szacunkowej skali, określić stopień ryzyka zakażania SARS-CoV-2 przez osoby zaszczepione? - pytaliśmy kilka dni temu prof. Tomasza Wąsika, kierownika Katedry i Zakład Mikrobiologii i Wirusologii Śląskiego Uniwersytetu Medycznego.

- Nie dysponujemy jeszcze takimi danymi, ponieważ szczepienia na całym świecie trwają zbyt krótko. Myślę, że m.in. epidemiolodzy prowadzą tego rodzaju badania, jednak na razie jest zdecydowanie za wcześnie, by precyzyjnie określać ewentualne ryzyko oraz czas trwania transmisji wirusa wśród zaszczepionych. Wiemy jednak, że około 10-20% zaszczepionych osób może lekko przechodzić COVID-19, więc będą też zakaźni - tłumaczy wirusolog.

- Wiemy, że osoby zaszczepione mogą zakazić się SARS-CoV-2, który w bardzo ograniczonym stopniu będzie się u nich namnażać. Takie osoby, poprzez bliski, bezpośredni kontakt z innymi ludźmi, mogą być przez krótki czas zakaźne nie mając żadnych objawów klinicznych. Takiego prawdopodobieństwa nie możemy wykluczyć, choć jest ono niewielkie - podkreślił prof. Tomasz Wąsik.