• PARTNER SERWISUpartner serwisu

Kapelan szpitalny zwolniony. Mówił, że szczepionki mają chipy i to "spisek masonów"

Autor: oprac. JKB • Źródło: Radio Zet, Rynek Zdrowia02 grudnia 2021 11:00

Skandal w Szpitalu Uniwersytecki w Krakowie. Kapelan szpitalny namawiał pacjentów do rezygnacji ze szczepień. Przekonywał, że są szkodliwe oraz zawierają chipy. Ponadto ich celem jest  "zredukowanie liczby ludności do pół miliarda osób". Placówka rozwiązała umowę z duchownym.

W szpitalu kapelan przekonywał, że szczepionki są szkodliwe. Zdj. ilustracyjne Fot. Shutterstock
  • Kapelan pracujący w Szpitalu Uniwersyteckim w Krakowie przekonywał pacjentów, że szczepionki przeciw COVID-19 są szkodliwe oraz zawierają w sobie chipy
  • Twierdził też, że ich celem jest "zredukowanie liczby ludności do pół miliarda osób". Kapelan uważał również, że szczepienia są "spiskiem masonów ze Szwajcarii"
  • Przedstawiciele placówki zdecydowali się zerwać z nim współpracę.  Szpital w oficjalnym piśmie do Archidiecezji Krakowskiej poprosił o wyznaczenie innej osoby, która mogłaby pełnić funkcję kapelana

Czytaj: Krytyczna sytuacja szpitali dziecięcych w Polsce. OZZL zwołuje nadzwyczajne spotkanie

Pogarsza się sytuacja Szpitala Specjalistycznego. Nie ma lekarzy, pielęgniarek i pieniędzy

Lekarze zaszyli mu szpatułkę w brzuchu. Miał ją przez półtora roku

Szpitalny kapelan straszył szczepionkami

Zgodnie z informacjami, do jakich dotarło Radio Zet, kapelan ze Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie próbował przekonywać pacjentów, że szczepionki stosowane przeciwko COVID-19 są szkodliwe.

Zdaniem księdza mają one zawierać także chipy, a ich głównym celem jest "zredukowanie liczby ludności do pół miliarda osób". Kapelan uważał również, że szczepienia są "spiskiem masonów ze Szwajcarii".

Radio Zet poinformowało, że ksiądz pełnił posługę na Oddziale Klinicznym Psychiatrii Dorosłych, Dzieci i Młodzieży Szpitala Uniwersyteckiego. 

Placówka w piśmie do Archidiecezji Krakowskiej poprosiła o wyznaczenie innego duchownego do pełnienia funkcji kapelana.

Sprawdź: Fałszywe paszporty covidowe i testy na Covid-19. Do sądów trafiają akty oskarżenia

Lekarze wydają fałszywe Certyfikaty COVID-19? NIL potwierdza: są sygnały. To sposób na paszport covidowy bez szczepienia

Handel fałszywymi certyfikatami szczepień

Dodajmy, że temat szczepień wywołuje w Polsce gorącą dyskusję, silne jest też środowisko antyszczepionkowe. Ponadto odkąd wprowadzono unijny certyfikat szczepień, czyli tzw. paszporty covidowe, rozpoczął się handel fałszywymi dokumentami. Często z tego typu nieprawdziwych zaświadczeń korzystają osoby, które są przeciwne szczepieniom. W internecie wręcz roi się od ogłoszeń o możliwości szybkiego uzyskania „zaświadczenia”.

Stanowisko w tej sprawie przekazała Naczelna Rada Lekarska. W oświadczeniu napisano, że wystawianie fałszywych dokumentów jest przewinieniem zawodowym i jednocześnie może stanowić przestępstwo i prowadzić do odpowiedzialności karnej.

- Lekarz albo lekarz dentysta podejmujący się takich działań, w sposób rażący narusza zasady etyki lekarskiej oraz przepisy związane z wykonywaniem zawodu. Ponadto powyższe postępowanie lekarza może stanowić przestępstwo i prowadzić do odpowiedzialności karnej - podkreślił Naczelny Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej lek. Grzegorz Wrona.

Zaznaczył, że "uzyskanie wiarygodnej informacji o udziale konkretnego lekarza albo lekarza dentysty w procesie wystawiania fałszywych zaświadczeń będzie skutkować wszczęciem w takiej sprawie postępowania wyjaśniającego w przedmiocie odpowiedzialności zawodowej, a także zawiadomieniem właściwych organów ścigania".

Zobacz też: NIL: fałszywe paszporty covidowe to przewinienie zawodowe i przestępstwo

Trzy pielęgniarki fałszowały certyfikaty covidowe. Pracowały w punkcie szczepień

Paszport covidowy za 1 tys. zł. Wpadł gang podrabiający certyfikaty. Policja tropi klientów

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum