Rotawirusy są najczęstszą przyczyną hospitalizacji małych dzieci

Autor: pwx/Rynek Zdrowia • • 20 lipca 2019 15:41

Zakażenie rotawirusowe dotyczy aż 95 proc. maluchów do 5. roku życia. Im mniejsze dziecko, tym szybciej może dojść w przebiegu choroby do odwodnienia. - Żadne inne metody, takie jak mycie rąk czy karmienia dziecka piersią, nie są tak skuteczne w ochronie przed rotawirusami jak szczepienia - twierdzą specjaliści.

Rotawirusy są najczęstszą przyczyną hospitalizacji małych dzieci
Fot. Adobe Stock. Data Dodania: 16 grudnia 2022

Rocznie notuje się od 20 do 30 tys. takich przypadków hospitalizacji dzieci z powodu zakażenia rotawirusami. W rezultacie choroba wywoływana przez te drobnoustroje jest główną przyczyną hospitalizacji małych dzieci w Polsce.

Rotawirusy są bardzo zaraźliwe, najczęściej przenoszą się drogą pokarmową, kropelkową lub poprzez skażone przedmioty, pożywienie i wodę oraz bezpośredni kontakt z osobą chorą. Na dłoniach potrafią przetrwać do 4 godzin, a na przedmiotach nawet do 10 dni . Gdy przedostaną się do organizmu, uszkadzają nabłonek kosmków jelitowych, co wywołuje stan zapalny żołądka i jelit .

Przebieg zakażenia bywa różny, od bezobjawowego (20-40 proc. dzieci ) po ciężki. Do głównych objawów choroby należą: wymioty, często gwałtowne, trwające ok. 2 dni, wodnista biegunka (4-8 dni) oraz gorączka do 40 st. C. Większość chorych dzieci, po uprzedniej konsultacji lekarskiej, może być leczona w domu. Potwierdza to duża liczba wizyt ambulatoryjnych związanych z zakażeniem rotawirusowym, czyli ok. 170 tys. rocznie.

- Opieka w warunkach domowych powinna polegać na podawaniu leków przeciwgorączkowych i pojeniu dziecka, aby uzupełnić nadmierną utratę wody z organizmu - tłumaczy lek. Piotr Hartmann, prezes Fundacji Rozwoju Pediatrii, cytowany w informacji prasowej przekazanej przez organizatorów kampanii informacyjnej PowstrzymajRotawirusy.pl

Zaznacza: - Trzeba pamiętać, że zakażenie rotawirusowe może mieć czasem nieprzewidywalny i gwałtowny przebieg. Dlatego zawsze doradzam rodzicom, by uważnie obserwowali swoje pociechy i w przypadku pojawienia się niepokojących objawów mogących świadczyć o odwodnieniu (np. płacz bez łez, długie nieoddawanie moczu czy zapadnięte ciemiączko u niemowląt), jak najszybciej zgłosili się do lekarza.

Jak dodaje Piotr Hartmann, hospitalizacja konieczna jest wówczas, gdy dziecko wymaga nawodnienia dożylnego, czyli podania kroplówki. Może być ona wzbogacona o elektrolity i glukozę. Średnio po 2-3 dniach mały pacjent wypisywany jest do domu.

Dzieci przewlekle chore (choroby serca, nerek, wątroby) są bardziej podatne na ciężki przebieg zakażenia rotawirusowego. Dla nich utrata płynów i elektrolitów może stanowić zagrożenie życia. Podobnie jest w przypadku dzieci z upośledzoną odpornością, np. z chorobami krwi .

Jednak nawet przypadku dzieci nie obciążonych chorobami przewlekłymi, zakażenie może skutkować powikłaniami, które są związane z rozprzestrzenianiem się rotawirusów i ich toksyn poza jelito. Problem dotyczy ok. 30-35 proc. hospitalizowanych małych pacjentów. Najczęściej dochodzi do zaburzeń trawienia i wchłaniania. Dlatego część dzieci po przechorowaniu biegunki rotawirusowej wymaga zmiany diety. Nieco rzadszym skutkiem jest infekcja górnych dróg oddechowych, tj. zapalenia oskrzeli czy płuc. Niestety, zdarzają się również poważne ze swojej natury powikłania neurologiczne, tj. zapalenie mózgu2.

Sam pobyt dziecka w szpitalu, z powodu innej choroby, istotnie zwiększa ryzyko zakażenia i choroby rotawirusowej, w wyniku kontaktu z dziećmi hospitalizowanymi z powodu rotawirusów.

Dlatego tak istotna jest kwestia profilaktyki, dzięki której można uchronić dziecko przed konsekwencjami zakażenia rotawirusami. - Żadne inne metody, takie jak mycie rąk czy karmienia dziecka piersią, nie są tak skuteczne w ochronie przed rotawirusami jak szczepienia. Co ważne, szczepienia zapobiegają przede wszystkim najcięższemu przebiegowi choroby, czyli hospitalizacji – tłumaczy Piotr Hartmann.

Trzeba pamiętać, że szczepienie przeciw rotawirusom można podać w bardzo wąskim przedziale czasu  między 2. a 6. miesiącem życia dziecka. Zgodnie z obowiązującym w Polsce Programem Szczepień Ochronnych , szczepienia przeciw rotawirusom są zalecane, rodzice płacą za nie z własnej kieszeni.

 

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum