Rok 2021 będzie rokiem szczepień przeciwko COVID-19, jednak nie dla wszystkich

Autor: Katarzyna Lisowska/Rynek Zdrowia • • 15 stycznia 2021 06:00

Z dnia na dzień poszerza się grono Polaków, którzy chcą się zaszczepić przeciwko COVID-19. Ale ta możliwość nie będzie dana wszystkim obywatelom. I nie z powodu ograniczonej puli szczepionek, a ze względu na przeciwwskazania do szczepień. Eksperci jednak uspokajają - to grupa, która nie zagraża uzyskaniu tzw. efektu populacyjnego szczepień.

Rok 2021 będzie rokiem szczepień przeciwko COVID-19, jednak nie dla wszystkich
Fot. Adobe Stock. Data Dodania: 16 grudnia 2022
  • Wiele schorzeń czy wielochorobowość to dodatkowy impuls do szczepienia przeciwko COVID-19 - przekonuje prof. Robert Flisiak, prezes Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych
  • Pacjenci chorujący na alergie nie powinni być wykluczani ze szczepień przeciwko koronawirusowi
  • Żadne schorzenie kardiologiczne nie stanowi przeciwwskazania do szczepienia

- Ze szczepień przeciwko COVID-19 nie będą mogły skorzystać dzieci i kobiety w ciąży, bo badania kliniczne szczepionek nie objęły tej grupy. Brak wystarczających danych, aby określić ryzyko ich szczepienia. W przypadku dzieci wiemy, że w zdecydowanej większości przechodzą zakażenie w sposób łagodny. Jedynie problem stanowią wcześniaki, u których przebieg choroby - jak sygnalizują neonatolodzy - może być ciężki - mówi prof. Robert Flisiak, prezesa Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych.

Co prawda szczepionka Pfizer/BioNTech dopuszczona jest do podania dla osób od 16 r. ż., ale jak podkreślał minister zdrowia Adam Niedzielski w trakcie posiedzenia senackiej komisji zdrowia (11 grudnia), żaden z produktów decyzją resortu nie będzie stosowany w kraju do szczepienia osób niepełnoletnich. - Nawet, jeżeli szczepionka dopuszcza podanie od 16 r.ż. – powiedział Niedzielski.

Bezpieczny profil szczepionek

Profesor Flisiak wskazuje, że wbrew pojawiającym się obawom wobec szczepionek, to grupa osób, która może je przyjąć jest szeroka m.in. dlatego, że ich profil jest bezpieczny. - Poza wymienionymi już dziećmi i ciężarnymi, przeciwwskazaniem do szczepienia jest przebyty wstrząs anafilaktyczny, może wystąpić uczulenie na składniki szczepionki. Natomiast wiele schorzeń czy wielochorobowość są wręcz dodatkowym impulsem do zastosowania takiej profilaktyki - dodaje.

Alergia nie musi wykluczać ze szczepień

Prof. Karina Jahnz-Różyk, krajowy konsultant w dziedzinie alergologii, wobec powszechnych szczepień przeciwko COVID-19 rekomenduje lekarzom zachowanie szczególnej ostrożności przy podejmowaniu decyzji o szczepieniu u pacjentów z wywiadem anafilaksji lub ciężkiej reakcji alergicznej spowodowanej m.in. lekami i szczepionkami. Zarazem jednak, wraz z zespołem ekspertów Polskiego Towarzystwa Alergologicznego, wskazuje, że pacjenci chorujący na alergie nie powinni być wykluczani ze szczepień przeciwko koronawirusowi.

„Kluczowe jest, żeby szczepienia odbywały się w warunkach umożliwiających natychmiastową specjalistyczną pomoc i leczenie anafilaksji. Podanie szczepionki zaś poprzedzone było wypełnieniem kwestionariusz wywiadu przesiewowego przed szczepieniem” - czytamy w rekomendacjach alergologów.

Kiedy odstąpić, a kiedy wystarczy odstęp 

Eksperci zalecają jednak odstąpienie od szczepień osób z wywiadem uogólnionej reakcji alergicznej po pierwszej dawce szczepionki; odstąpienie od szczepień u osób z udowodnioną nadwrażliwością na którykolwiek składnik szczepionki.

Zespół pod kierownictwem prof. Jahnz-Różyk rekomenduje wykonanie szczepienia przeciw COVID-19 z zachowaniem 2-tygodniowego odstępu od innych szczepień, aby uniknąć ewentualnego nałożenia się niepożądanych odczynów poszczepiennych.

Szczepionka dla pacjentów onkologicznych

Włączenie pacjentów onkologicznych do Narodowego Programu Szczepień przeciw COVID-19 rekomenduje Polskie Towarzystwo Onkologiczne. Jak podkreśla PTO, liczne obserwacje wykazały, że pacjenci onkologiczni są narażeni na cięższy przebieg zakażenia COVID-19. W szczególności dotyczy to chorych na nowotwory złośliwe układu krwiotwórczego, nowotwory płuc oraz nowotwory w stanie rozsiewu.

PTO podkreśla, że zgromadzone dowody ze szczepień przeciw grypie sugerują, że pacjenci onkologiczni są w stanie wytworzyć ochronną odpowiedź immunologiczną ze szczepionek przeciw SARS-CoV-2. Dodaje, że szczepionki na bazie mRNA przeciw chorobom niezakaźnym (np. czerniakowi) były testowane u pacjentów onkologicznych przez ostatnie 10 lat i nie wzbudziły szczególnych obaw dotyczących bezpieczeństwa.

PTO przyznaje jednak, że poziom skuteczności może być obniżony w niektórych populacjach pacjentów z rakiem z intensywną immunosupresją, np. u pacjentów po przeszczepie komórek krwiotwórczych. „Skuteczność szczepionek COVID-19 może się różnić u pacjentów w zależności od rodzaju i przebiegu choroby nowotworowej (typ guza, stadium rozwoju, immunosupresja wewnętrzna lub wywołana terapią). Wydaje się jednak, że korzyści wynikające ze szczepienia znacznie przewyższają ryzyko. Szczepienie tej grupy chorych powinno mieć wysoki priorytet, niezależnie od innych wskazań, takich jak np. wiek” - czytamy w stanowisku.

Choroby kardiologiczne nie są barierą

Jak mówiła na antenie TVN24 profesor Janina Stępińska z Narodowego Instytutu Kardiologii, również żadne schorzenie kardiologiczne nie stanowi przeciwwskazania do szczepienia. W jej opinii chorzy kardiologiczni mogą tylko skorzystać ze szczepienia, dlatego że choroba typu COVID-19 może spowodować nasilenie objawów związanych z rozmaitymi przebytymi schorzeniami kardiologicznymi.

Za kardiologami i onkologami idą kolejne towarzystwa naukowe
Do szczepienia swoich pacjentów namawiają także neurolodzy. Polskie Towarzystwo Neurologiczne rekomenduje szczepienia m.in. u pacjentów z chorobami autoimmunologicznymi, w tym u chorych na stwardnienie rozsiane (SM).

„Należy jednak mieć na uwadze, że stosowanie niektórych terapii modyfikujących przebieg SM może powodować zaburzenia wytworzenia odporności poszczepiennej” - zauważa Polskie Towarzystwo Neurologiczne.

Podobne wskazania ma Polskie Towarzystwo Reumatologiczne wobec szczepień przeciwko COVID-19 u pacjentów z autoimmunologicznymi i zapalnymi chorobami reumatycznymi, w tym stosujących leki wpływające na aktywność układu odpornościowego. „Pacjenci z chorobami autoimmunologicznymi i zapalnymi stawów powinni zostać zaszczepieni przeciwko COVID-19, jeśli nie występują ogólne przeciwwskazania. Szczepieniem powinny być objęte także osoby, które w przeszłości były zakażone SARS-CoV-2/chorowały na COVID-19. U pacjentów z nowo rozpoznaną chorobą autoimmunologiczną lub zapalną stawów, jeśli ich stan zdrowia na to pozwala, zaleca się szczepienie przed planowanym rozpoczęciem terapii immunosupresyjnej, która potencjalnie może zmniejszyć skuteczność szczepienia” – wskazuje PTR i dodaje, że szczepienie jest najbardziej skuteczne, gdy stopień immunosupresji jest niski.

W sprawie szczepień przeciw COVID-19 wypowiadają się kolejne towarzystwa naukowe: m.in. gastroenterolodzy i hematolodzy.

mRNA… nie taka straszna

Z wszystkich opinii wyłania się przekonanie, że w określonych stanach chorobowych odpowiedź po szczepieniu przeciw COVID-19 może być słabsza. Nie należy jednak z tego powodu rezygnować z wykonania szczepienia, gdyż wiąże się to z całkowitym brakiem uodpornienia.

Choroba towarzysząca stanowi często czynnik ryzyka ciężkiego przebiegu COVID-19. W przypadku zachorowania, zakażenia te mogą także zaburzyć i utrudnić leczenie choroby podstawowej.

Eksperci przekonują, że ze względu na znany mechanizm działania szczepionek mRNA w decyzji dotyczącej ich podawania w poszczególnych grupach chorych, poza danymi z badań klinicznych, korzystamy z aktualnie dostępnej wiedzy medycznej związanej ze stosowaniem innych szczepionek (szczególnie tych z grupy szczepionek inaktywowanych/zabitych) podawanych dorosłym.

Prof. Ernest Kuchar, przewodniczący Polskiego Towarzystwa Wakcynologii wskazuje, że szczepienia nie są również uzasadnione w ciężkiej immunosupresji np. po przeszczepach, ponieważ u takich osób nie zadziałają. Szczepienia należy odraczyć w przypadku ostrej choroby gorączkowej, zaostrzenia choroby przewlekłej, jak też przez pierwszy miesiąc po przechorowaniu COVID-19. 

Szczepimy się też dla innych

Profesor Flisiak zwraca uwagę, że celem wprowadzenia powszechnych szczepień przeciwko COVID-19 jest obniżenie wskaźnika śmiertelności. – Żeby to osiągnąć należy wyszczepić możliwie najszerzej grupę seniorów, bo to jest grupa, w której jest najwięcej ofiar śmiertelnych. I to jest warunkiem obniżenia wskaźnika śmiertelności.

Oczywiście dla osiągnięcia tzw. odporności stadnej zaszczepionych musi zostać większość Polaków. I jest to do osiągnięcia, gdyż populacja, która nie może być objęta szczepieniami jest na tyle mała, że nie zagraża temu planowi – wyjaśnia profesor i dodaje, że duży odsetek zaszczepionych tworzy "kokon" wokół tych, którzy ze względu na przeciwskazania nie mogą skorzystać z takiego zabezpieczenia przed wirusem.

"Przekonanych" przybywa

Jak wyjaśniała nam prof. Iwona Paradowska-Stankiewicz, krajowy konsultant w dziedzinie epidemiologii, efekt populacyjny, w zależności od choroby osiąga się przy zaszczepieniu od około 70-80 proc., ale w przypadku zachorowań na COVID-19, potrzebny jest wyższy odsetek. Przy intensywnym szczepieniu populacji, pierwsze efekty mogą być widoczne po kilku miesiącach realizacji kampanii szczepień - podkreśla.

Najnowsze sondaże wskazują, że ze szczepionki chce skorzystać blisko 68 proc. Polaków, wśród nich cztery na pięć osób, które mają co najmniej 70 lat. Wśród osób w przedziale wiekowym 60-69 lat chętnych do skorzystania ze szczepień jest ok. 81 proc. W porównaniu do badań przeprowadzonych jesienią, to wzrost o ok. 20 proc.

 

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum