• PARTNER SERWISUpartner serwisu

Psycholog: prezydent mruga okiem do przeciwników szczepień

Autor: oprac. KM • Źródło: TOK FM, Rynek Zdrowia06 września 2021 19:00

W Polsce jest więcej przeciwników szczepień niż np. w Niemczech czy Wielkiej Brytanii. W ocenie psychologa prof. Michała Bilewicza nie należy patrzeć na nich jednowymiarowo.

Czy doszliśmy do momentu, że wszyscy, którzy chcieli, się już zaszczepili? - pyta prof. Michał Bilewicz. Fot. Shutterstock
  • Postawa antyszczepionkowa może być związana z poglądami politycznymi - twierdzi prof. Michał Bilewicz
  • Częściej wśród antyszczepionkowców występują osoby o poglądach prawicowych, ale nie brakuje ich też na lewicy
  • Specjalista twierdzi, że antyszczepionkowców mogą przekonać do szczepień przywileje związane z przyjęciem preparatu

Poglądy antyszczepionkowe zbieżne z politycznymi?

Jak przyznał w rozmowie z TOK FM psycholog społeczny Michał Bilewicz, nastawienie antyszczepionkowe związane jest z poglądami politycznymi. Jego zdaniem osoby przeciwne szczepieniom częściej wyznają poglądy prawicowe. Jako przykład wymienił tu Donalda Trumpa i Jaira Bolsonaro. Jednak Bilewicz zauważa, że nawet prezydent Andrzej Duda z poglądami "sceptycznymi, na granicy", "mruga okiem do antyszczepionkowego elektoratu".

Zdaniem Bilewicza poglądy polityczne nie są równoznaczne z nastawieniem wobec szczepień. Posłużył się tu przykładem Hiszpanii, gdzie jest " bardzo duża grupa lewicowych antyszczepionkowców", jako wynik "ruchu kontrkulturowego, hipisowskiego, w którym się kwestionuje uznaną medycynę, w tym również szczepienia - szczególnie gdy są oferowane przez duże koncerny farmaceutyczne" - podkreślił specjalista. W kontrze do szczepień występują także artyści.

Co leży u źródeł antyszczepionkowej postawy? To jest do zbadania

Antyszczepionkowe poglądy wśród znanych Polaków, jak twierdzi Bilewicz, zaskoczyły wszystkich rodaków. Jego zdaniem to jest powód, dla którego nie należy podchodzić jednowymiarowo, bo ten pogląd występuje nie tylko wśród prawicy, a po prostu "u osób o zdecydowanych poglądach" po obu stronach politycznej barykady.

Bilewicz podkreślił, że zbadać należy źródła niechęci do szczepień. - Pełną gotowość do zaszczepienia ma 53-60 proc populacji i tu jest duży problem. Co dalej? Czy doszliśmy do momentu, że wszyscy, którzy chcieli, się już zaszczepili? - pytał rozmówca TOK FM. Dodał, że antyszczepionkowców mogą przekonać do szczepień przywileje, ponieważ oni "chcą być na szczycie hierarchii, chcą mieć dostęp do zasobów, nie znoszą sytuacji, w której tych zasobów są pozbawieni".

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum