Przybywa zaszczepionych pracowników ochrony zdrowia, ale to nie będzie 100 procent

Autor: Katarzyna Gubała/Rynek Zdrowia • • 13 stycznia 2021 06:00

W drugiej połowie grudnia, kiedy ruszyły zapisy na szczepienia pracowników ochrony zdrowia, w niektórych placówkach chętnych na tę profilaktykę Covid-19 było zaledwie jedna trzecia lub połowa załóg. Po kilku tygodniach widać, że chętnych jest o wiele więcej, ale z różnych powodów nie będą to wszyscy.

Przybywa zaszczepionych pracowników ochrony zdrowia, ale to nie będzie 100 procent
Fot. archiwum/WUM
  • Jako pierwszy w Instytucie Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi zaczepił się dyrektor, prof. Maciej Banach. Relacja z tego wydarzenia została szeroko upubliczniona
  • Rzecznik WSZ w Kielcach: - Obserwujemy, że zainteresowanie szczepieniami wśród naszych pracowników rośnie
  • W opinii NRL pracownicy sektora ochrony zdrowia powinni mieć możliwość zaszczepienia się w każdym etapie Programu
  • Nie wydaje się - zauważa RPP - by dane o odsetku personelu w danym podmiocie leczniczym, który się zaszczepił, wchodziły w zakres informacji publicznej dostępnej pacjentom

Od 27 grudnia do 12 stycznia według danych resortu zdrowia zaszczepiło się ponad 300 tys. osób z grupy ‘’0’’, czyli głównie pracowników ochrony zdrowia. Zgłoszenia priorytetowej grupy do szczepień przeciw COVID-19 trwają jeszcze do 14 stycznia, ale już można przyjrzeć się liczbom zaszczepionych.

Adam Czerwiński, rzecznik prasowy Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi podaje, że w grudniu powszechnie spodziewano się, że jak tylko ruszą zapisy - na drugi dzień w całym kraju będą kompletne listy chętnych pracowników ochrony zdrowia. Przyznaje, że był moment, kiedy do szczepień podchodzono z dystansem, ale...

- Gdy tylko ruszyły szczepienia okazało się, że szczepionka jest czymś bardzo pożądanym - podkreśla w rozmowie z Rynkiem Zdrowia rzecznik ICZMP.

Dodaje, że zadziałał też ‘’przykład z góry’’.

- Jako pierwszy w naszym szpitalu zaczepił się dyrektor prof. Maciej Banach. Relacja z tego wydarzenia została szeroko upubliczniona. Obecnie na szczepienia zgłaszają się całe kliniki. Na szczepienia zapisało się ok. 70 proc. pracowników medycznych. Co ważne w Instytucie Centrum Zdrowia Matki Polki odbywają się szczepienia rodziców wcześniaków - na 12 stycznia zaszczepiono 12 osób, w kolejce czeka 6 kolejnych - podaje Adam Czerwiński, przypominając, że rodzice wcześniaków na początku stycznia zostali włączeni do grupy ‘’0’’.

Na tę chwilę w Matce Polsce zaszczepiono ponad tysiąc osób - 900 to pracownicy szpitala, ponad 100 to uprawnieni z innych szpitali.

Jest nawet entuzjazm

W Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Kielcach do 8 stycznia zaszczepiło się 690 osób.

- Obserwujemy, że zainteresowanie szczepieniami wśród naszych pracowników rośnie. Pierwotnie chęć zaszczepienia wyraziło około 1100 osób z ponad 2000 naszych pracowników, ale obecnie do listy dopisało się kolejnych 200 chętnych. Informacje od osób, które już się zaszczepiły i nie zaobserwowały u siebie żadnych skutków ubocznych szczepienia mogły wpłynąć na to, że do szczepionki przekonali się kolejni pracownicy - podaje Rynkowi Zdrowia Anna Mazur-Kałuża, rzecznik kieleckiego szpitala.

Damian Mika, rzecznik prasowy  Szpitala Wojewódzkiego im. św. Łukasza w Tarnowie informuje, że spośród liczącej 1800 pracowników załogi w pierwszym etapie rejestracji na szczepienia zapisało się ok. 600 osób, potem gdy termin przedłużono do 28 grudnia - kolejnych 100 pracowników, a kiedy termin został przedłużony do 14 stycznia trwa regularny dopływ chętnych na zaszczepienie.

Jak przewiduje rzecznik, w ustalonym terminie uda się zaszczepić większość załogi. Obecnie na szczepienia zgłaszają się całe oddziały. W tarnowskim szpitalu zostanie też zaszczepionych ponad 400 osób z innych szpitali.

- Osoby zaszczepione czują się dobrze, przybywa ich - co zachęca kolejnych pracowników szpitala do szczepienia. To że są medykami i mają wiedzę medyczną czy są związani z ochroną zdrowia nie oznacza, że nie mogą mieć obaw. Dlatego ma znaczenie, że szczepią się też autorytety medyczne. Prof. Andrzej Maciejczak, światowej sławy neurochirurg, szef oddziału neurochirurgii  w naszym szpitalu opublikował w mediach społecznościowych relację ze swojego szczepienia. Na swoim profilu odpowiada też wyczerpująco na wątpliwości dotyczące szczepień - mówi rzecznik Damian Mika.

Lekarze ze szpitala św. Łukasza wystąpili też w reportażu na temat szczepień zrealizowanego przez regionalną telewizję. Jedną z bohaterek materiału jest lekarka, która wskazuje, że zaszczepiła się również dlatego, żeby móc bezpiecznie widywać się ze swoimi rodzicami w podeszłym wieku.

- To pokazuje z jednej strony odpowiedzialność za zdrowie innych, z drugiej, że szczepienie przeciw Covid-19 jest tym światełkiem w tunelu - zauważa rzecznik prasowy tarnowskiego szpitala.

W późniejszym terminie ozdrowieńcy

Jak podaje Jarosław Madowicz, dyrektor ds. medycznych Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Tychach do piątku (8 stycznia) szpital wyszczepił ok. 250 osób. Od poniedziałku (11 stycznia) ruszyły szczepienia ponad 600 osób.

- Chęć zaszczepienia przeciw Covid-19 zadeklarowała ponad jedna trzecia pracowników. Duża część personelu to ozdrowieńcy, stąd deklarują chęć szczepienia, ale w późniejszym terminie, ustępując osobom, które nie nabyły jeszcze odporności - wyjaśnia Rynkowi Zdrowia dyr. Madowicz.

Szefowie i rzecznicy szpitali zwracają również uwagę, że jest grupa pracowników ochrony zdrowia, która z różnych powodów np. przebywania na zwolnieniu lekarskim, ciąży czy karmienia piersią nie może obecnie zostać zaszczepiona.

Jest to istotna grupa, dlatego na początku stycznia prezes Naczelnej Rady Lekarskiej zaapelował o niezwłoczną modyfikację Narodowego Programu Szczepień i jednoznaczne przyznanie pracownikom sektora ochrony zdrowia możliwości szczepienia w każdym Etapie realizacji Programu.

Jak podała Izba z docierających niej sygnałów wynika, że lekarze, którzy nie mogą obecnie poddać się szczepieniu, otrzymują informację, że w przypadku nieskorzystania z możliwości szczepienia w ramach etapu ''0'', będą mogli się zaszczepić dopiero w ramach etapu 3.

Prezes NRL zauważa, że będzie to zmuszało te osoby, w przypadku ich wcześniejszego powrotu do pracy zawodowej - do pracy w warunkach zagrożenia epidemicznego bez zapewnienia im niezbędnej ochrony w postaci szczepionki. Dlatego w opinii NRL pracownicy sektora ochrony zdrowia powinni mieć możliwość zaszczepienia się w każdym etapie Programu.

Kierownik zna liczbę zgłoszonych, ale nie zaszczepionych

Liczba pracowników ochrony zdrowia, które nie mogą się obecnie zaszczepić plus tych, którzy z różnych powodów nie chcą się zaszczepić lub zwlekają z zaszczepieniem może być niemała.

Czy pacjent w obawie o swoje bezpieczeństwo może uzyskać informację odnośnie liczby personelu medycznego, który został zaszczepiony przeciwko chorobie Covid-19 w danej placówce? Rzecznik Praw Pacjenta wskazuje Rynkowi Zdrowia, że proces zbierania zgłoszeń do szczepień powinien zorganizować kierownik podmiotu, w którym pracownicy wyrazili chęć zaszczepienia się przeciw chorobie COVID-19, a następnie przekazać zgłoszenia do szpitala węzłowego.

- Kierownik podmiotu leczniczego może posiadać wiedzę, dotyczącą liczby osób zgłoszonych, ale nie tych, które ostatecznie się zaszczepiły. Nie ma mechanizmu wymiany w tym zakresie informacji między szpitalem węzłowym a innymi podmiotami leczniczymi. Jednocześnie dane dotyczące stanu zdrowia danej osoby, w tym wykonanych u niej procedur medycznych podlegają przewidzianej w przepisach ochronie prawnej - tłumaczy Rzecznik Praw Pacjenta Bartłomiej Chmielowiec.

Nie wydaje się więc - zauważa RPP -  by dane o odsetku personelu w danym podmiocie leczniczym, który się zaszczepił, wchodziły w zakres informacji publicznej, tym bardziej, że szczepienie to nie jest finansowane przez podmiot leczniczy ze środków publicznych, lecz jest finansowane przez państwo wprost z budżetu.

- Dodatkowo podmiot leczniczy nie ma żadnego prawnego mechanizmu przymuszania do szczepień i nie jest w świetle prawa odpowiedzialny za poziom wyszczepienia. Należy raczej apelować i dotrzeć z informacja do personelu, aby zaszczepił się w jak największej liczbie, co - jak należy przypuszczać - przełoży się także na szczepienie pozostałych grup pacjentów - podsumowuje Bartłomiej Chmielowiec.

Biuro Komunikacji Ministerstwa Zdrowia podało Rynkowi Zdrowia, że resort planuje udostępnić serwis z danymi o wykonanych szczepieniach zarówno na poziomie ogólnokrajowym, ale też informacje na temat poszczególnych regionów, płci, struktur wiekowych czy zawodów. Szef MZ Adam Niedzielski przewiduje, że do końca lutego wszyscy chętni medycy będą już po przyjęciu dwóch dawek szczepionki.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum