• PARTNER SERWISUpartner serwisu

Prof. Gut: niezaszczepieni zaczynają pasożytować na zaszczepionych

Autor: IB • Źródło: PAP23 maja 2021 09:01

Czy kierowca ma prawo wyrzucić z autobusu śmierdzącego pasażera? Ma. Tak samo ma prawo wyprosić kogoś, kto stanowi zagrożenie dla innych - mówi prof. Włodzimierz Gut.

Prof. Gut: niezaszczepieni zaczynają pasożytować na zaszczepionych
Prof. Włodzimierz Gut Fot. Archiwum
  • Czeka nas pełzająca epidemia i wymieranie przeciwników szczepień - mówi prof. Gut
  • Liczba osób zaszczepionych to już prawie połowa społeczeństwa, więc w tym momencie pozostałe osoby zaczynają pasożytować na tych, które to zrobiły - zaznacza
  • Premiowanie szczepień przez pracodawców i wymaganie dowodu szczepienia podczas rozmów o pracę jest rozsądnym rozwiązaniem - dodaje

- Miejmy nadzieję, że liczba osób niezaszczepionych przeciwko COVID-19 nie doprowadzi do kolejnej fazy pandemii - wskazał wirusolog prof. Włodzimierz Gut na antenie PR24. Czeka nas raczej pełzająca epidemia i wymieranie przeciwników szczepień - dodał.

Podczas rozmowy, poruszono temat malejącej liczby Polaków zainteresowanych szczepieniami i protestów antyszczepionkowców przeciwko obostrzeniom.

Ograniczenia dla niezaszczepionych

- Liczba osób zaszczepionych to już prawie połowa społeczeństwa, więc w tym momencie pozostałe osoby zaczynają pasożytować na tych, które to zrobiły - wyjaśnił prof. Gut. Tymczasem - jak przypomniał - osiągnięcie tzw. odporności populacyjnej wymaga zaszczepienia co najmniej 80 proc. populacji.

Wirusolog w niedalekiej przyszłości przewiduje "pełzającą chorobę falami, nie takimi jak w przypadku populacji całkowicie pozbawionej odporności, ale wybór jest stosunkowo prosty: można uodpornić się albo przez przechorowanie COVID-19 albo przez zaszczepienie".

Pytany o możliwość skutecznego zachęcenia ludzi do szczepienia się i "paszporty covidowe" prof. Gut wyraził poparcie dla wprowadzenia ograniczeń w możliwości przebywania w przestrzeni publicznej tych obywateli, którzy odmawiają przyjęcia szczepionki.

- Przekonywać można wyłącznie tych, którzy mają wątpliwości. Tak zwanych twardogłowych przekonywać nie ma sensu. Będą mieli szansę przekonania się, czym jest covid, kiedy zachorują - powiedział.

Dowód szczepienia w rozmowie o pracę

Za "rozsądne" prof. Gut uznał premiowanie szczepień przez pracodawców i wymaganie dowodu szczepienia podczas rozmów o pracę. - Ciągłość pracy jest w interesie pracodawców. Są zresztą przypadki, kiedy osoby zaszczepione nie chcą pracować z tymi, które tego odmawiają i to nie ze względu na siebie, a własne rodziny, zwłaszcza dzieci - podkreślił rozmówca PR24.

- Czy kierowca ma prawo wyrzucić z autobusu śmierdzącego pasażera? Ma. Tak samo ma prawo wyprosić kogoś, kto stanowi zagrożenie dla innych - dodał.

Gut wypowiedział się również na temat przyszłości samych szczepionek i firm, które zaczną toczyć wojnę o dominację na rynku. Jak zaznaczył, wygrani są już ci, którzy byli pierwsi. Jednocześnie trwają badania, na ile szczepionki poszczególnych firm będą chronić przed kolejnymi mutacjami koronawirusa. - Mutacje cały czas są i prawdopodobnie wszystkie szczepionki na rynku wytwarzają na nie odporność - podkreślił.

Dodał, że konkurencja pomiędzy koncernami farmaceutycznymi może wkrótce przybrać formę walki na niemerytoryczne argumenty, a ucierpią na tym wyłącznie pacjenci. Jednym z rozważanych rozwiązań jest uwolnienie patentów na szczepionki, to jednak - jak wyjaśnił prof. Gut - nie będzie w interesie finansowym konkurujących firm.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum