• PARTNER SERWISUpartner serwisu

Prof. Flisiak: nie wyobrażam sobie sposobu karania przeciwników szczepień

Autor: oprac. WOK • Źródło: PAP14 maja 2021 18:22

Na tę chwilę wprowadzenie kar dla osób, które nie chcą się szczepić przeciw koronawirusowi, to byłby zły ruch - uważa prof. Robert Flisiak.

Prof. Flisiak: nie wyobrażam sobie sposobu karania przeciwników szczepień
Prof. Robert Flisiak: - Nie wyobrażam sobie, jaki system kar dla przeciwników szczepień miałby być wprowadzony; FOT. YouTube/Screen PTWP
  • W jaki sposób ludzie mieliby być zmuszani do szczepień, bo przecież nie karami finansowymi czy więzieniem - mówi prof. Robert Flisiak
  • Jego zdaniem wykonanie testu przed przyjęciem do sanatorium czy wyjazdem na wakacje nie przyniesie takich efektów jak szczepienie przeciw Covid-19
  • Dobrym rozwiązaniem byłoby "stworzenie paszportu szczepionkowego i ustalenie, do czego by upoważniał - uważa prof. Flisiak

- Wprowadzenie kar dla osób, które nie chcą się szczepić nie zwiększyłoby, moim zdaniem, wyszczepialności, a mogłoby przynieść odwrotny skutek. Osoby, które jeszcze się wahają czy przyjąć szczepionkę mogłyby zareagować opacznie i usztywnić swoje stanowisko - powiedział w rozmowie z PAP prof. Rober Flisiak, prezes Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych.

Najpierw wykorzystajmy wszelkie formy zachęty

- Najpierw wykorzystajmy wszelkie formy zachęty, karom jestem zdecydowanie przeciwny - dodał ekspert, komentując pojawiające się opinie na temat wprowadzenia obowiązku szczepień przeciw Covid-19.

Przyznał, że nie wyobraża sobie, jaki system kar dla przeciwników szczepień miałby być wprowadzony. - W jaki sposób ludzie mieliby być zmuszani do szczepień, bo przecież nie karami finansowymi czy więzieniem. Nie tędy droga - dodał.

Zdaniem prof. Flisiaka ważne jest natomiast, żeby przekonywać ludzi do szczepień i zachęcać ich. - Na tę chwilę nie wykorzystano jeszcze systemu zachęt. Jedynym bonusem dla zaszczepionych jest uzyskanie odporności - powiedział.

Wskazał, że dobrym rozwiązaniem byłoby "stworzenie paszportu szczepionkowego i ustalenie, do czego by upoważniał. Mogłoby to być na przykład wejście na pokład samolotu".

- Postulowałem, żeby w sanatoriach mogły leczyć się wyłącznie osoby zaszczepione, bo ostatnio właśnie tam pojawiają się ogniska choroby. Tego nie wykorzystano, a byłyby to mocny argument dla osób, które wahają się jeszcze czy się szczepić - dodał.

Szczepienia są skuteczniejsze niż testy

Zdaniem prof. Flisiaka wykonanie testu przed przyjęciem do sanatorium czy wyjazdem na wakacje nie przyniesie takich efektów jak szczepienie przeciw Covid-19.

- Testy antygenowe mają wysoki odsetek wyników fałszywie ujemnych u osób bezobjawowych a już zakażających. Często są nadużywane, a są przydatne wyłącznie u osób z objawami chorobowymi w okresie wiremii. To narzędzie wykorzystywane i dobrze sprawdzające się na przykład na izbach przyjęć, tam gdzie są osoby chore, z objawami, żeby móc wykluczyć lub potwierdzić u nich zakażenie - podkreślił.

Wskazał, że jedyną skuteczną walkę z koronawirusem można prowadzić szczepieniami. - 40-50 proc. zaszczepionych osób to minimum dla uzyskania odporności populacyjnej. I taki wynik mamy szansę uzyskać - powiedział.

W Polsce wykonano dotychczas ponad 15 mln szczepień przeciwko COVID-19. W pełni zaszczepionych jest ponad 4 mln osób. Jak wynika z rządowych statystyk z czwartku, dzienna liczba szczepień wyniosła ponad 410 tysięcy.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum