Prof. Banach: potrzebna jest rzeczowa publiczna dyskusja o szczepieniach przeciwko COVID-19

Autor: WOK/Rynek Zdrowia • • 30 grudnia 2020 08:02

W internecie jest kilkadziesiąt razy więcej informacji antyszczepionkowych niż tych, które mówią dobroczynnym wpływie szczepień na nasze zdrowie. Dlatego tak bardzo potrzebna jest rzeczowa publiczna rozmowa o szczepieniach przeciwko koronawirusowi - mówi prof. Maciej Banach, dyrektor Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi.

Prof. Banach: potrzebna jest rzeczowa publiczna dyskusja o szczepieniach przeciwko COVID-19
Prof. Maciej Banach: szczepionka przeciwko COVID-19 zwiększa poczucie bezpieczeństwa; FOT. ICZMP

- Decyzja o tym, by się zaszczepić, była podyktowana tym, by dać dobry przykład. Druga rzecz to wiarygodność. Jeżeli mówimy o szczepieniu, a ja mówiłem, to brak szczepienia oznaczałby, że nie jestem wiarygodny. Tak samo jak kardiolog czy diabetolog powinien mieć pod kontrolą czynniki ryzyka, tak my musimy dać społeczeństwu mocny przekaz - szczepimy się, bo wierzymy w tę szczepionkę - zaznaczył prof. Maciej Banach, który we wtorek 29 grudnia został zaszczepiony przeciwko COVID-19.

- Ta szczepionka to przepustka, by powrócić do normalności, także biorąc pod uwagę wiedzę medyczną (dotyczącą szczepień przeciwko COVID-19 - red.) - tłumaczył zaraz po zaszczepieniu się prof. Maciej Banach, który jest kardiologiem.

Dodał, że w internecie jest „kilkadziesiąt razy więcej informacji antyszczepionkowych niż tych, które mówią dobroczynnym wpływie szczepień na nasze zdrowie”. - Dlatego po pierwsze, potrzebna jest spokojna, rzeczowa publiczna rozmowa o szczepieniach. Po drugie, należy namawiać m.in. wszystkich lekarzy, polityków i celebrytów, aby szczepiąc się, dawali społeczeństwu dobry przykład. Nie ma lepszej edukacji dotyczącej bezpieczeństwa i skuteczności szczepień - podkreśla dyrektor „Matki Polki”.

- Jestem kardiologiem, dyrektorem szpitala, ale również naukowcem. Dlatego nie mam wątpliwości, że szczepionka (przeciwko SARS-CoV-2 - przyp. red.) jest bardzo istotna także z punktu widzenia samych badań nad szczepieniami. Stosowanie w nich mRNA - czyli nie samego wirusa, ale jego materiału genetycznego - w celu wzbudzenia naszej odporności, jest przedmiotem badań od 20-30 lat - przypomina.

Zaznacza, że szczepionka przeciwko COVID-19 zwiększa poczucie bezpieczeństwa, między innymi personelu medycznego, który każdego dnia ryzykuje zakażeniem: - Pamiętajmy, że trafiają do nas pacjenci z aktywną chorobą. Musimy leczyć te osoby, ponieważ - decyzją wojewody - nasz szpital jest na trzecim poziomie zabezpieczenia covidowego. Zdarza się i tak, pacjent przychodzi do nas z ujemnym wynikiem testu, a po kilku dniach jest „dodatni” - mówi prof. Banach.

Dodaje: - Zaszczepienie się obiema dawkami powinno skutkować takim mianem przeciwciał, które spowoduje, że mimo kontaktu z koronawirusem, nie zachorujemy. Właśnie na tym polega działanie szczepionki. To kluczowe w warunkach warunkach wciąż trwającej epidemii, aby przerwać transmisję wirusa.

- Dane upublicznione przez Porozumienie Rezydentów - według których aż 92 proc. ankietowanych lekarzy w trakcie specjalizacji chce się zaszczepić przeciwko COVID-19 -pozwalają mieć nadzieję, że medycy dadzą dobry przykład, a za nimi pójdą inne grupy społeczne - podsumowuje prof. Maciej Banach.

Czytaj także: Politycy i lekarze przed kamerami szczepią się przeciwko COVID-19. Naród pójdzie za nimi?

 

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum