• PARTNER SERWISUpartner serwisu

Prof. Antczak: szczepienia ochronne pozwalają uniknąć zaostrzeń w POChP

Autor: Marzena Sygut/Rynek Zdrowia • • 04 listopada 2020 20:02

- Zaostrzenia w przewlekłej obturacyjnej chorobie płuc (POChP) pogarszają przebieg choroby i są najczęstszą przyczyną zgonów w tej grupie pacjentów. W zapobieganiu tym epizodom olbrzymie znaczenie mają szczepienia ochronne, w tym przeciwko: krztuścowi, grypie, pneumokokom - wyjaśnia prof. Adam Antczak.

Prof. Adam Antczak; FOT. PTWP

- Zaostrzenia w POChP mają ogromne znaczenie, dlatego że mogą być bardzo częste, czyli występować więcej niż dwa razy w roku. Tymczasem, każde takie zaostrzenie pogarsza przebieg choroby i jej kontrolę, często w sposób nieodwracalny. Oznacza to, że jeżeli ktoś dozna zaostrzenia, to może już nigdy nie wrócić do stanu zdrowia sprzed tego epizodu - tłumaczy prof. Adam Antczak, kierownik Kliniki Pulmonologii Ogólnej i Onkologicznej, prorektor ds. klinicznych i dziekan Wydziału Lekarskiego Uniwersytetu Medycznego w Łodzi.

- Drugą niezwykle istotną kwestią jest to, im więcej zaostrzeń, tym ryzyko zgonu jest większe. Bardzo ważne jest więc zapobieganie zaostrzeniom i postępowi choroby, co polega na prawidłowym leczeniu choroby podstawowej. Mam tu na myśli stosowanie leków rozszerzających oskrzela i tam, gdzie jest to wskazane, czyli w zaostrzeniach - stosowanie wziewnych glikokortykosteroidów. Warto pamiętać, że zaostrzenia wywoływane są najczęściej przez zakażenia i do zaostrzeń dochodzi najczęściej wtedy, gdy tych zakażeń jest bardzo dużo, czyli w okresie jesienno-zimowym - podkreśla ekspert.

Szczepienia minimalizują ryzyko zaostrzeń
Jak zaznacza prof. Antczak w zapobieganiu zaostrzeń POChP niebagatelne znaczenie mają szczepienia o charakterze przypominającym. - Wśród tych zalecanych jest krztusiec, który nie jest tylko chorobą dzieci, ale również może wystąpić u dorosłych powodując ciężkie zapalenia płuc, czasami prowadzące do zgonów - mówi specjalista.

Dodaje, że bardzo często zapominamy, że odporność Polaków przeciw krztuścowi kończy się ok. 25. roku życia, dlatego należy „doszczepiać się” co 10 lat. To dotyczy wszystkich chorych przewlekle z różnych powodów w pulmonologii. Zaznacza też, że najważniejsze są dwa szczepienia, którymi powinni być objęci wszyscy chorzy na POChP. - Po pierwsze to szczepienie przeciw pneumokokom. Zwykle podawane jednorazowo, ale u osób dorosłych może zostać wykonane z doszczepieniem dodatkową szczepionką polisacharydową po 6-12 miesiącach od pierwszej dawki - wyjaśnia prof. Antczak.

Podkreśla, że wprawdzie szczepienie to nie jest refundowane w Polsce, ale jest objęte programem obowiązkowym u noworodków i niemowląt. Dla dorosłych jego koszt nie jest wysoki i wynosi 30 zł.

- Bardzo ważnym drugim szczepieniem dedykowanym tej grupie chorych jest szczepienie przeciw grypie. Jego główna wada to ta, że szczepionką przeciw grypie trzeba doszczepiać się co roku, z uwagi na zmieniające się, krążące w środowisku szczepy wirusa - podkreśla ekspert.

- Jednak dobra wiadomość jest taka, że od tego roku mamy pełne spektrum refundacji tej szczepionki. Po pierwsze refundowana jest ona dla osób powyżej 65. roku życia. Prawo do refundacji mają też osoby młodsze, w wieku 18-64 lata, w przypadku współchorobowości. To szczepienie w wersji refundowanej należy się właśnie chorym na POChP - przypomina.

Wakcyna chroni przed śmiercią
Specjalista wyjaśnia, że wiemy ponad wszelką wątpliwość, iż szczepienie przeciw grypie ma tzw. heterotopowe działanie, czyli nie tylko chroni przed wirusami grypy, których antygeny zawiera szczepionka, ale także u chorych szczepionych regularnie, dochodzi do mniejszej liczby innych zakażeń i łagodniejszego przebiegu chorób zakaźnych.

- U chorych na POChP daje to niesamowity efekt, mianowicie osoby te, jeśli są szczepione przeciw grypie mają o ok. 40 proc. mniej hospitalizacji z powodu zaostrzeń niż osoby nieszczepione. To jest nieprawdopodobnie skuteczna interwencja. Pamiętajmy, że takiej redukcji hospitalizacji nie mamy w żadnej grupie lekowej stosowanej w leczeniu POChP - zaznacza prof. Antczak.

Wyjaśnia też, że aż 11 proc. pacjentów w Polsce, którzy są hospitalizowani z powodów zaostrzeń POChP, umierają w szpitalu. - Można sobie wyobrazić, że ta redukcja zaostrzeń uzyskana dzięki szczepieniom przeciw grypie może oznaczać w rzeczywistości redukcję śmiertelności. Czyli chodzi nie tylko o poprawę jakości życia, ale oszczędności na wizytach w szpitalu, co w kontekście Covid-19 jest bardzo istotne. Krótko mówiąc, jeśli nie chcesz iść do szpitala to się zaszczep przeciwko grypie, jeśli nie chcesz mieć innych ciężkich zakażeń to zaszczep się przeciw pneumokokom - podsumowuje prof. Adam Antczak.

Wypowiedź zanotowana została podczas Internetowego XVI Forum Rynku Zdrowia (19-20 października 2020 r.).

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum