Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia | 09-03-2021 13:10

Pracują w szkole, ale nie są pedagogami, więc ich nie zaszczepią

Dwa tygodnie temu pracownicy administracji i obsługi szkół oraz przedszkoli zostali poinformowani, że będą szczepieni razem z nauczycielami. Trzy dni później wstrzymano im taką możliwość. Nie mogli się zapisać na szczepienie.

Pracownicy administracyjni i obsługi szkół nie są szczepieni. FOT. Shutterstock

  • 23 lutego MEiN informował, że pracownicy administracji i obsługa szkół i przedszkoli będą szczepieni z nauczycielami. Trzy dni później wykreślono ich z rozporządzenia o szczepieniu grupy "I"
  • Jak zapowiada minister Czarnek, uczniowie i nauczyciele, w związku z zakończeniem szczepień tych ostatnich, mają wrócić do szkół

Jak informowała 23 lutego Anna Ostrowska, rzeczniczka MEiN-u, dzięki staraniom Ministerstwa Edukacji i Nauki kolejna grupa pracowników oświaty, w tym osób, które nie są nauczycielami, będzie mogła rejestrować się na szczepienie przeciw COVID-19 w grupie pierwszej.

Przepisy zmieniono

Przepisy w tej sprawie już były gotowe. O dacie rozpoczęcia rejestracji MEiN obiecało informować w późniejszym terminie. Trzy dni później rozporządzenie jednak zmieniono, a pracowników administracji i obsługi wykreślono z grupy priorytetowej.

Co w komunikacie skierowanym przez resort do dyrektorów za pośrednictwem Systemu Informacji Oświatowej czytamy: "w związku ze szczepieniem dodatkowej grupy seniorów i nauczycieli z grupy 65-69 lat szczepienia personelu administracyjnego szkół zostają przesunięte, ale nadal będą odbywać się w grupie 1". Kiedy i na jakiej podstawie zostaną przeprowadzone nie wiadomo.

Czy nieszczepienie obsługi szkół jest dobrym pomysłem?

Jak podkreśla Grażyna Hołyś-Warmuz, rzeczniczka Okręgu Śląskiego Związku Nauczycielstwa Polskiego, od początku Związek zabiega o to, żeby pracownicy administracji i obsługi szkół mogli zaszczepić się wraz z nauczycielami. Są tak samo jak o ni zagrożeni zakażeniem i mogą być źródłem transmisji wirusa.

Przemysław Czarnek, minister edukacji i nauki, powiedział w poniedziałek na antenie radiowej Jedynki, że po Wielkanocy możliwe będą rozmowy o powrocie do nauki stacjonarnej. Ma się to wiązać z zakończeniem akcji szczepienia nauczycieli, która potrwa najdalej do 14 marca. Czy powrót uczniów do szkół w sytuacji, gdy pracownicy niepedagogiczni nie zostaną zaszczepieni, jest dobrą decyzją?

Więcej: katowice.wyborcza.pl