Odra przypomina o sobie coraz częściej. Dlaczego tak się dzieje?

Autor: KL, Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia • • 15 lutego 2019 09:02

Chociaż w Polsce od lat prowadzony jest program eliminacji odry poprzez powszechne szczepienia to choroba coraz częściej przypomina o sobie. Tylko w tym roku w woj. zachodniopomorskim odnotowano 48 takich przypadków. Jeszcze więcej, bo 80 było na Mazowszu.

Odra przypomina o sobie coraz częściej. Dlaczego tak się dzieje?
FOT. Shutterstock; zdjęcie ilustracyjne

W tym roku w woj. zachodniopomorskim najwięcej takich przypadków było w Szczecinie (24 potwierdzone zachorowania i 18 podejrzeń) . Na Mazowszu choroba atakowała głównie w stolicy. Obecnie w regionie na obserwacji ze względu na podejrzenie odry są pacjenci w Ostrołęce i Wyszkowie. 

W Polsce od lat prowadzony jest program eliminacji odry poprzez powszechne szczepienia. Przez lata udawało się go skutecznie realizować, w efekcie czego od 20 lat przypadki zachorowania były nieliczne.

- Ale to się skończyło. Na skutek działalności ruchów antyszczepionkowych liczba zaszczepionych dzieci w kraju spadła poniżej poziomu określanego przez Światową Organizację Zdrowia jako granica krytyczna, tj. 95 proc. zaszczepionych - mówiła niedawno Rynkowi Zdrowia dr Iwona Paradowska-Stankiewicz, konsultant krajowy w dziedzinie epidemiologii.

W Polsce w 2017 roku z tego rodzaju profilaktyki skorzystało 93 proc. populacji, która powinna być objęta tym szczepieniem. To oznacza, że straciliśmy poziom, który daje tzw. odporność populacyjną.

Stało się to w czasie, gdy przez Europę przetacza się fala wirusa odry. Jak wyjaśniała ekspertka, jeżeli ten wirus trafi na podatny grunt, jakim są niezaszczepione dzieci, to prawdopodobieństwo powstania nowego ogniska zachorowań jest duże. Z tego powodu do kalendarza szczepień ochronnych na 2019 r. wprowadzono zmiany.

Ze względu na sytuacją epidemiologiczną dotyczącą odry w Europie dawkę przypominającą szczepionki przeciwko odrze, śwince i różyczce przesunięto z 10. na 6. rok życia w celu zapewnienia ochrony dzieciom przed rozpoczęciem nauki. 

Przed zmianami pierwsza dawka szczepionki podawana była po 12. miesiącu życia, druga w wieku 10 lat. To oznaczało, że dzieci, które rozpoczynały edukację szkolną mogły nie być w pełni uodpornione na odrę.  W 2018 r.  takich niezaszczepionych dzieci w klasach 1-3 mogło być nawet 100 tys.

Jak podkreślała dr Paradowska-Stankiewicz odra należy do chorób o bardzo dużej zaraźliwości. Jeden chory może zarazić ok. 17 osób ze swojego otoczenia. W porównaniu z innymi chorobami zakaźnymi to bardzo wysoki odsetek.  

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum