Naukowcy wskazują na optymalny termin szczepienia po przebyciu COVID-19

Autor: Katarzyna Mieczkowska • Źródło: Rynek Zdrowia07 maja 2021 19:20

Po odchorowaniu COVID-19 szczepionka może tylko wzmocnić odporność. W praktyce „za wcześnie” nie istnieje.

Naukowcy wskazują na optymalny termin szczepienia po przebyciu COVID-19
Po przechorowaniu COVID-19 szczepionka może być potraktowana jako booster, Fot. Shutterstock
  • Szczepionki są dla osób zdrowych, chorzy nie powinni się szczepić - poinformował profesor Włodzimierz Gut
  • Profesor Andrzej M. Fal zaznaczył jednak, że szczepią się także osoby bezobjawowe, które nie wiedzą o chorobie. Co do zasady jest to bezpieczne i nie stanowi żadnego zagrożenia
  • Przyjmowanie innych szczepionek nie musi mieć wpływu na szczepionkę przeciw COVID-19, dla bezpieczeństwa zaleca się zachowanie odstępu 

Kobieta zaszczepiona pierwszą dawką szczepionki przeciw COVID-19 około dwóch tygodni po szczepieniu zaczęła odczuwać objawy chorobowe zbliżone do tych, które towarzyszą chorobie koronawirusowej. Termin przyjęcia drugiej dawki był wyznaczony na niedługo później, kiedy objawy choroby jeszcze nie ustąpiły. Po konsultacji lekarz zalecił przyjęcie drugiej dawki. Pojawiła się jednak wątpliwość: czy to jest w ogóle bezpieczne i czy przyjęta szczepionka będzie chronić przed ponownym zachorowaniem?

W ocenie prof. Włodzimierza Guta, wirusologa i pracownika naukowego Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego - Państwowego Zakładu Higieny, co do zasady osoba chora na COVID nie powinna dostać szczepionki, bo szczepionki powinno się podawać zdrowym osobom. 

Nieco odmienne zdanie na ten temat ma prof. Andrzej M. Fal, specjalista w dziedzinie zdrowia publicznego, alergolog i twórca inicjatywy „Nauka przeciw pandemii” odkłamującej mity związane z COVID-19 i szczepieniami.

Ekspert wskazał na problem chorych na COVID-19 bez wyraźnych sygnałów choroby. - Nic się nie stanie, jeśli chorujący na COVID-19 zaszczepi się podczas choroby. Jest wiele bezobjawowych osób, które nie wiedzą, że są chore. Szczepienie może nie jest wtedy w pełni uzasadnione, ale nie stanowi dodatkowego zagrożenia dla pacjenta - podkreślił.

Przechorowanie COVID nie zwalnia ze szczepień

Jak zauważył prof. Andrzej M. Fal, osoba, która przeszła COVID- 19, niezależnie od tego, czy w ubiegłym roku, czy już w tym, „nie powinna czuć się zwolniona ze szczepień”.

Stanowisko w tej kwestii prof. Fala potwierdza § 27 ust. 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 19 marca 2021 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii (Dz. U. poz. 512 z późn. zm.). Jak czytamy na stronie rządowej "osoby, które przebyły chorobę wywołaną zakażeniem wirusem SARS-CoV-2, są poddawane szczepieniu ochronnemu przeciwko COVID-19 w terminie nie wcześniejszym niż 3 miesiące od dnia uzyskania pozytywnego testu na obecność wirusa SARS-CoV-2".

Wskazanie to dotyczy również pacjentów, którzy po otrzymaniu pierwszej dawki mieli dodatni wynik testu na obecność wirusa SARS-CoV-2. W tym przypadku drugą dawkę szczepionki otrzymują w terminie nie wcześniejszym niż 3 miesiące od dnia uzyskania pozytywnego testu na obecność wirusa SARS-CoV-2.”

COVID nie wyznacza warunków szczepienia

W przypadku przechorowania COVID-19 pomiędzy przyjęciem pierwszej i drugiej dawki szczepionki nie istnieją przeciwwskazania do zaszczepienia się drugą dawką. - Nie ma to znaczenia. Szczepionka to nie to samo co choroba Covid-19, dlatego po przechorowaniu, może być potraktowana jako booster, czyli wzmocnienie odpowiedzi immunologicznej - zaznacza prof. Gut.

- Optymalny moment na zaszczepienie jest wtedy, kiedy już rozwinęła się odpowiedź immunologiczna po zachorowaniu na COVID - by można było ją ustabilizować i wzmocnić - dodaje specjalista. - Dwa tygodnie na pewno wystarczą.

Mimo to - wyjaśnia - nie ma czegoś takiego, jak zaszczepienie się „za szybko” po przebyciu COVID.

- Szczepienie po COVID-19 spowoduje, że co najwyżej będziemy mieli wyższy poziom przeciwciał, czyli na przykład 20 tysięcy, choć zwykle wszyscy operujemy liczbami od kilkuset do półtora tysiąca – wskazał prof. Fal.

- Nie uznaję określenia „za szybko” – za szybko można zaszczepić się po pierwszej dawce, szczególnie w przypadku szczepionek wektorowych, bo wtedy możemy nie uzyskać pełnej odporności komórkowej i humoralnej - podkreślił ekspert.

Dodał też, że właśnie dlatego, oprócz przechorowania trzeba pamiętać o kalendarzu szczepień.

– Jeżeli się da, trzeba działać zgodnie z kalendarzem. Nie ma na to twardych dowodów ani zaleceń, ale wszelkie dotychczasowe publikacje pokazują, że najlepiej pozostać przy kalendarzu producenta. Oznacza to, że w przypadku szczepionek mRNA odstęp między dawkami powinien wynosić 4 tygodnie,  a wektorowych - 12 tygodni. Najlepiej zapomnieć, że w międzyczasie była infekcja - poinstruował prof. Fal.

- Odporność wytworzona po przebyciu choroby jest krótsza niż ta, którą daje szczepionka, i nie jest tak naprawdę pełną odpornością komórkową. Mamy dowód na odporność humoralną po infekcji, natomiast brakuje dowodów na rozwój odporności komórkowej. Szczepionki podawane są w dwóch dawkach i nawet jeśli uznamy, że infekcja jest tak jakby „pierwszą dawką”, to tę faktyczną szczepionkę trzeba podać - mówił prof. Fal.

Ekspert podkreślił też, że „wszystkie te rzeczy są w tej chwili badane i ostatecznych protokołów postępowania nie ma”.

Szczepionka może poczekać - w niewielu przypadkach

Z przydzielonego terminu szczepienia, którego niecierpliwie wyczekują setki tysięcy Polaków, można a nawet powinno się zrezygnować tylko w określonych, niezależnych od nas okolicznościach. W przypadku np. grypy należy odłożyć przyjęcie szczepionki aż do pełnego wyzdrowienia.

- Podczas choroby nie powinno się szczepić, ponieważ następuje wtedy obniżenie samoodporności, niezależnie od tego, o jakiej chorobie mowa - wyjaśnił prof. Gut.

Profesor Fal dodał, że osoba obłożnie chora, która nie może się ruszyć, „nie pójdzie przecież na szczepienie”. Dla takich osób istnieją grupy wyjazdowe.

- Natomiast w przypadku np. przeziębienia bez istotnych cech ciężkiego przebiegu, takich jak wysoka gorączka, nie istnieją przeciwwskazania do przyjęcia szczepionki przeciwko COVID-19 - zaznaczył prof. Fal.

Szczepionki przeciw innym zakażeniom

Centra Kontroli i Prewencji Chorób przestrzegają przed zaszczepieniem się przeciw COVID-19 w przypadku przyjęcia innych szczepień w czasie zbliżonym do planowanego szczepienia przeciw koronawirusowi. Agencja zaleca zachowanie 14-dniowego odstępu pomiędzy szczepieniem przeciw COVID-19, a na przykład przeciw grypie.

Profesor Fal również podkreślił, że „wszyscy wakcynolodzy zalecają zachowanie niewielkiego odstępu czasowego”. - Odstęp powinien wynosić powiedzmy dwa do trzech tygodni. Po tym czasie nie ma żadnych przeciwwskazań - mówił.

Zdaniem prof. Guta warunkowo można przyjąć szczepionkę na COVID krótko po innej szczepionce. - Zalecane jest, żeby organizm koncentrował się na jednym mechanizmie. Jednak, jeżeli jest taka konieczność, to nie powinno być problemu - zaznaczył specjalista.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum