• PARTNER SERWISUpartner serwisu

Minister zdrowia mówił o 44 tys. przypadków niezgłaszania się na drugą dawkę szczepionki. Sam już ją przyjął

Autor: Katarzyna Mieczkowska • Źródło: Rynek Zdrowia09 lipca 2021 16:00

Od 1 czerwca do 8 lipca Ministerstwo Zdrowia odnotowało 44 tys. przypadków niezgłoszenia się na szczepienie drugą dawką szczepionki przeciw COVID. Szef resortu już ją przyjął.

Minister zdrowia Adam Niedzielski przyjął w piątek 9 lipca drugą dawkę szczepionki przeciw COVID-19. Fot. PAP/Tomasz Gzell
  • Dynamika zakażeń coraz bardziej zbliża się do zera - poinformował podczas piątkowej konferencji minister zdrowia Adam Niedzielski
  • Szef resortu zdrowia podkreślał, że druga dawka to znaczący stopień ochrony przed ponownym wzrostem zakażeń. Ryzyko jesiennej fali zakażeń określił jako "problem dla systemu opieki zdrowotnej"
  • Od stycznia do czerwca na szczepienia drugą dawką nie zgłosiło się 8 tys. osób. W czasie zaledwie 40 kolejnych dni takich przypadków było 44 tysiące

- Spotykamy się w symbolicznym miejscu, na Stadionie Narodowym. Tutaj  poprzednio był szpital tymczasowy, są resztki instalacji, która cały czas będzie utrzymywana w gotowości co najmniej do listopada - mówił minister zdrowia Adam Niedzielski podczas piątkowej (9 lipca) konferencji, zaznaczając, że utrzymanie gotowości na jesień jest szczególnie ważne.

Szef resortu zdrowia podkreślił również fakt dziennej niskiej liczby zakażeń: średnio nieco ponad 70 w stosunku do ponad 80 z ubiegłego tygodnia.

Koronawirus: liczba zakażeń. "Dynamika zbliża się do zera"

- Wydaje się, że dochodzimy do pewnego minimalnego pułapu, jeśli chodzi o liczbę nowych dziennych zakażeń: z tygodnia na tydzień obserwujemy spadki zakażeń, ale te spadki są coraz mniejsze - powiedział i dodał, że tak jak kilka tygodni temu wynosiły one jeszcze nawet 40-30 proc. z tygodnia na tydzień, tak teraz są to wskaźniki rzędu 10 procent. Zaznaczył, że "ta dynamika coraz bardziej zbliża się do zera".

Zdaniem ministra zdrowia oznacza to, że "dochodzimy do ważnego punktu, w którym będziemy obserwowali w pierwszej kolejności stabilizację" i nastąpi "boczny trend, gdzie liczba zakażeń jest ustabilizowana".

- Pojawia się też ryzyko tego, że możemy mieć do czynienia z odbiciem tej tendencji i przyrostem zakażeń, dlatego tak ważna jest akcja Narodowego Programu Szczepień - podkreślił Niedzielski.

"Szkoda marnować efekt przyjęcia pierwszej dawki"

Minister dodał, że jeżeli poziom wyszczepienia będzie odpowiednio wysoki i akcja szczepień będzie "dynamicznie realizowana", to jest większe prawdopodobieństwo, że w przyszłości nie czeka nas dynamiczny wzrost liczby zakażeń. Zaznaczył, że fala, która dotarłaby do Polski jesienią, "będzie stanowiła problem dla systemu opieki zdrowotnej". Środkiem zaradczym ma być druga dawka. 

- Żeby ten efekt ustabilizowania, albo przynajmniej niedopuszczenia do ponownego wzrostu się pojawił i utrzymał, bardzo ważna jest druga dawka, która bardzo podnosi skuteczność procesu zaszczepienia - mówił.

Podkreślił, że "szkoda marnować ten efekt przyjęcia pierwszej dawki rezygnując z dawki drugiej". Sam niewiele wcześniej przyjął w punkcie szczepień na Stadionie Narodowym drugą dawkę szczepionki przeciw COVID-19, o czym poinformował podczas konferencji, ponieważ "miał na dzisiaj wyznaczony termin". Następnie powiedział o "bardzo niepokojącej tendencji" niezgłaszania się na drugą dawkę szczepienia.

44 tysiące przypadków niezgłaszania się na szczepienie. "Maleje poczucie zagrożenia"

- Dokładnie pierwszy raz, około 27 stycznia druga dawka była przyjmowana po raz pierwszy. Od tego okresu do końca maja mieliśmy 8 tysięcy przypadków niezgłoszenia się na przyjęcie drugiej dawki. Od 1 czerwca do wczoraj, czyli niecałe 40 dni, tych niezgłoszeń mamy ponad 44 tysiące - zaalarmował minister.

- Widać tutaj, że okres wakacyjny, ale prawdopodobnie też okres tego, że mamy obniżoną liczbę zakażeń, powoduje, że to poczucie zagrożenia pandemią pozornie maleje - wskazał minister i dodał, że "druga dawka poprawia skuteczność działania preparatu w każdym wymiarze".

Zauważył, że w Polsce ogólna liczba zachorowań po przyjęciu szczepień plasuje się w okolicach 90 tysięcy. 

- Tylko procent tej liczby jest wśród osób, które przyjęły drugą dawkę i oczywiście od przyjęcia tej drugiej dawki minęło 14 dni. 

Przytoczył także przykład Stanów Zjednoczonych, gdzie 99 proc. osób, które umarły po przechorowaniu COVID-19 były to osoby niezaszczepione "w sensie podania drugiej dawki". 

- U nas jest niecałe 99 proc., więc przyjęcie tej drugiej dawki rzeczywiście warunkuje skuteczność przebiegu całego procesu szczepienia i nie możemy z tych dawek rezygnować, a takie niepokojące zjawisko widzimy - podsumował Niedzielski.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum