• PARTNER SERWISUpartner serwisu

Michał Dworczyk zaszczepił się przeciw COVID-19. Znamy preparat

Autor: JW • Źródło: Rynek Zdrowia17 maja 2021 17:53

Michał Dworczyk, szef Kancelarii Premiera, pełnomocnik rządu ds. narodowego programu szczepień, zaszczepił się przeciw COVID-19.

Michał Dworczyk zaszczepił się przeciw COVID-19. Znamy preparat

"Dołączyłem dziś do grona zaszczepionych preparatem AstraZeneca" - poinformował w poniedziałek (17 maja) na Twitterze Michał Dworczyk.

Dodał, że zachęca wszystkich do zapisów, łącznie z ozdrowieńcami oraz osobami od 16. roku życia, które mają już wystawione e-skierowania.

Niedzielski, Morawiecki, Błaszczak, Kościński. Wszyscy zaszczepieni AstraZeneką

Szczepionką Astrazeneca zaszczepił się także minister zdrowia Adam Niedzielski. Na Twitterze Ministerstwa Zdrowia ukazały się wówczas zdjęcia szefa resortu zdrowia stojącego w kolejce do szczepień, wypełniającego kwestionariusz wstępnego wywiadu przed szczepieniem oraz w trakcie szczepienia.

"Już po wszystkim. Serdecznie podziękowania dla personelu punktu szczepień #SzpitalNarodowy. Pełen profesjonalizm" - napisał.

Również preparatem AstraZeneca i również na Stadionie Narodowym zaszczepił się premier Mateusz Morawiecki wraz z małżonką.

Ten sam preparat przeciw COVID-19 wybrali także inni politycy: m.in. Mariusz Błaszczak, szef Ministerstwa Obrony Narodowej czy minister finansów Tadeusz Kościński.

Zachorował po przyjęciu pierwszej dawki szczepionki

Preparatem firmy AstraZeneca zaszczepiony został także dr Jakub Sienkiewicz, specjalista neurolog i wokalista Elektrycznych Gitar.

Niestety kilka dni po przyjęciu pierwszej dawki szczepionki zachorowal na COVID-19.

Tłumaczył, że jako lekarz w fakcie zachorowania po zaszczepieniu pierwszą dawką nie widzi niczego szczególnego. - Odporność się jeszcze nie rozwinęła - wyjaśniał dr Sienkiewicz.

Drugą dawkę szczepionki wokalista Elektrycznych Gitar ma przyjąć w czerwcu.

Dr Grzesiowski: Pfizer ma najlepszą opinię, ale nie najlepszą skuteczność

AstraZeneca i Moderna mają 100-proc. skuteczność w zapobieganiu ciężkim lub śmiertelnym przypadkom, a Pfizer ok. 94 proc. - ocenia dr Paweł Grzesiowski, ekspert profilaktyki i terapii zakażeń.

Powszechne uznanie szczepionki Pfizer za najskuteczniejszej przeciw Covid-19, to w opinii dr. Pawła Grzesiowskiego, którą przedstawił na lamach "Gazety Wyborcej", wynik zabiegów marketingowych producenta.

- Trudno jednak przedstawić to w jednej tabelce, bo każda z firm miała inną metodologię badań. Jedne np. badały reakcje po dwóch tygodniach, inne po miesiącu - wskazuje dr Grzesiowski.

Wyjaśnia, że w badaniach skuteczności szczepionych jest np. 20 tys. ludzi, a po miesiącu sprawdzane jest, czy nie zachorowały objawowo.

- Jeśli nikt nie zgłosił ciężkich objawów oraz nie odnotowano w tej grupie żadnego zgonu, piszemy: 100 proc. skuteczności. Ale przecież niektóre osoby mogły nie zachorować nie dzięki wysokiej liczbie przeciwciał, ale po prostu przez brak kontaktu z wirusem. AstraZeneca zadała sobie trud i pobrała wymazy również od osób bezobjawowych. Ze wszystkich tych grup wyciągnęła później średnią: 76 proc. Pfizer monitorował tylko przypadki objawowe i ciężkie - tłumaczy w wywiadzie dla Wyborczej.

Dworczyk przyjął AstraZenekę, choć Episkopat ostrzegał

14 kwietnia na stronie internetowej Konferencji Episkopatu Polski zostało opublikowane stanowisko, w którym zaznaczono, że w przeciwieństwie do pierwszych szczepionek korzystających z technologii opartej na mRNA i nie budzących istotnych zastrzeżeń moralnych, w produkcji szczepionek AstraZeneca i Johnson&Johnson korzysta się z linii komórkowych stworzonych na materiale biologicznym pobranym od abortowanych płodów.

Katolicy nie powinni godzić się na szczepienie tymi szczepionkami - podał Episkopat. Zaznaczył jednak, że wierni, którzy nie mają możliwości wyboru innej szczepionki mogą z nich skorzystać bez winy moralnej.

- Dzisiaj jest taka sytuacja, że ze względu na utrudniony dostęp do szczepionek, bo cały czas ich brakuje w całej Europie i na całym świecie, nie mamy możliwości wyboru konkretnej szczepionki. Z czasem zapewne to się zmieni. Wtedy każdy będzie mógł dokonywać wyboru według własnego uznania, według własnych przekonań - mówił w TVN24 tuż po publikacji stanowiska Episkopatu pełnomocnik ds. Narodowego Programu Szczepień.

"Nie, nie opadły mi ręce"

Dworczyk został zapytany przez Konrada Piaseckiego, dziennikarza TVN24, czy gdy zobaczył stanowisko Episkopatu Polski, opadły mu ręce.

- Nie, nie opadły mi ręce - odpowiedział pełnomocnik ds. szczepień.

- Czy zatem w Narodowym Programie Szczepień pojawi się rozwiązanie, że katolik będzie mógł wybrać, jaką szczepionką przeciw Covid-19 się zaszczepi? - pytał dziennikarz.

Dworczyk odpowiedział, że jeżeli niedługo producenci szczepionek spełnią swoje obietnice, nie będzie problemu z wyborem, jaką szczepionką przeciw Covid-19 chcemy się zaszczepić.

Wskazał, że kiedy szczepionki przeciw Covid-19 będą powszechne i łatwo dostępne, to podobnie jak ze szczepionkami na grypę - każdy z nas wybierze według swojej najlepszej wiedzy, pomysłu i przekonań szczepionkę, którą chcę kupić.

- Będzie mógł skorzystać ze szczepionki wybranej firmy, wybranym miejscu i wybranym czasie - podsumował Michał Dworczyk.

Jak wynika z rządowego raportu, dotychczas w Polsce wykonano łącznie ponad prawie 15,9 mln szczepień, w tym niemal 4,6 mln osób jest już w pełni zaszczepionych. Do użytku dopuszczone są szczepionki czterech firm: Pfizer, Moderna, AstraZeneca i Johnson&Johnson.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum