Marszałek Senatu i minister zdrowia promują szczepienia

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 20 września 2017 18:28

Marszałek Senatu Stanisław Karczewski i minister zdrowia Konstanty Radziwiłł publicznie wzajemnie zaszczepili się w środę (20 września) przeciwko grypie, by promować tę metodę profilaktyki chorób zakaźnych. Szef MZ podkreślał, że szczepienia są bezpieczne i skuteczne.

Marszałek Senatu i minister zdrowia promują szczepienia
Fot. Adobe Stock. Data Dodania: 16 grudnia 2022

- Zachęcam wszystkich do promowania szczepień, do promowania szczepionek, do promowania zdrowego trybu życia - powiedział marszałek, z wykształcenia lekarz. Dodał, że "coraz silniejsze lobby antyszczepionkowe jest zupełnie pozbawione jakichkolwiek logicznych i naukowych podstaw".

Minister podkreślił, że szczepionki stosowane u miliardów ludzi w ciągu 100 lat dowiodły, że są skuteczne i są bezpieczne. - Każda osoba, która nie chce szczepić swoich dzieci, musi mieć świadomość, że naraża nie tylko swoje dziecko, ale także inne dzieci, które będą się stykać z tymi ich dziećmi, a które z jakichś powodów nie mogły być zaszczepione, które mają zaburzenia odporności - ostrzegał Radziwiłł.

Minister zaapelował również do wszystkich pracowników medycznych, by się zaszczepili. - Obowiązkiem wszystkich pracowników medycznych jest szczepić się przeciw grypie. Grypa zagraża nie tylko nam, ale też tym, którzy są w naszym otoczeniu, w szczególności naszym pacjentom - zaznaczył Radziwiłł. Dodał, że przeciw grypie w szczególności powinny zostać zaszczepione małe dzieci od 6. do 60. miesiąca życia, kobiety planujące ciążę oraz te, które już są w ciąży, a także wszyscy powyżej 65. roku życia.

Dodał, że szczepić powinny się także osoby znajdujące się w grupie ryzyka wystąpienia powikłań pogrypowych.

- Powikłania mogą występować u osób z przewlekłą chorobą układu oddechowego - zwłaszcza astmą i przewlekłą obturacyjną chorobą płuc. Wszyscy palacze powinni się szczepić. Także ci, którzy mają choroby układu krążenia, takie jak nadciśnienie, choroba niedokrwienna serca, a także osoby z innymi przewlekłymi chorobami, np. z chorobami nowotworowymi układu krwiotwórczego - wyjaśnił.

Podkreślił, że grypę wywołuje wirus, który jest "wyjątkowo zjadliwy i bardzo łatwo przenosi się z człowieka na człowieka". - I tylko w wyjątkowych przypadkach, jeżeli spotkamy człowieka chorującego na grypę, możemy liczyć, że nie dojdzie do zakażenia i do choroby. U niektórych dojdzie do powikłań - powiedział.

Minister namawia do szczepień przeciwko grypie. - Nie ma na świecie drugiej grupy tak dobrze przebadanych, jak szczepionki, leków. To szczepionki, stosowane u miliardów ludzi, w ciągu 100 lat dowiodły, że są skuteczne i są bezpieczne. Oczywiście, niewielkie ryzyko podejmujemy, podejmując każde działania medyczne. To ryzyko jest mniejsze niż korzyści - zastrzegł.

- Prawdopodobnie dużej części z nas nie byłoby na świecie gdyby nie szczepienia. Bo albo my, albo nasi przodkowie umarliby na choroby, które dzisiaj prawie nie występują na świecie - ocenił minister. "Choroby, które prawie wyeliminowaliśmy, w związku z tym, że coraz więcej ludzi odmawia szczepienia, odnawiają się. Tu i ówdzie występują ograniczone na razie epidemie - mówił.

Pytany, czy ministerstwo rozważa wprowadzenie dodatkowych sankcji za nieszczepienie dzieci - np. ograniczeń przy przyjmowaniu do przedszkoli, Radziwiłł powiedział, że wydaje mu się, że obecne przepisy są wystarczające i nie potrzeba ich zaostrzać. - Rzeczywiście są takie kraje, ostatnio Włochy, gdzie przyjęto rozwiązania dalej idące, ale w tej chwili nie pracujemy nad żadnym z takich rozwiązań - powiedział.

Radziwiłł przekazał, że MZ pracuje nad "stworzeniem funduszu, który byłby funduszem kompensacyjnym dla tych bardzo nielicznych dzieci, które uległy niepożądanym odczynom poszczepiennym, w wyniku których dzieci mogły być hospitalizowane".

Karczewski przypomniał, że w USA żadna osoba, która nie jest zaszczepiona zgodnie z obowiązującym kalendarzem szczepień, nie zostanie przyjęta na uczelnię wyższą. - I myślę, że takim kierunkiem powinniśmy pójść, być może takie rozwiązania kiedyś w przyszłości będziemy wprowadzać - powiedział.

Katarzyna Lechowicz-Dyl (PAP)

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum