Mają większe doświadczenie niż szpitale w realizacji szczepień. Dlaczego do etapu zero nie włączono przychodni?

Autor: Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia • • 11 stycznia 2021 12:55

Przychodnie, które zgłosiły się do realizacji programu szczepień przeciwko COVID-19 są już gotowe do jego przeprowadzenia. Wydaje się, że sukces zależy tylko od dostępności szczepionek.

Mają większe doświadczenie niż szpitale w realizacji szczepień. Dlaczego do etapu zero nie włączono przychodni?
Fot. Shutterstock (zdjęcie ilustracyjne)

Przychodnie mają większe doświadczeniu w realizacji szczepień niż szpitala. To w nich odbywa się większość szczepień zarówno w ramach obowiązkowego kalendarza szczepień ochronnych jak i tych nie objętych programem. Jak przyznają kierujący tymi placówkami tak naprawdę wdrożenie szczepień przeciwko COVID-19 mogłoby się u nich rozpocząć niemalże z marszu. Dlatego nie rozumieją dlaczego do etapu zerowego nie włączono przychodni. 

Do realizacji szczepień ma uprawnienia  praktycznie  większość załogi tych placówek. Szczepień nie mogą się doczekać także pacjenci. Dzwonią do placówki albo przychodzą osobiście, by już się zapisać albo dowiedzieć się, jak to będzie wyglądało. 

Część poradni jak poradnia lekarza rodzinnego przy ul. Kopernika w Jeleniej Górze sama zaczęła już zbierać informacje, ilu chętnych jest na szczepienia pacjentów i zachęcać do tego tych, którzy obecnie sceptycznie podchodzących do takiej profilaktyki. 

Niektóre placówki jak Centrum leczenia bólu AnalgoMed we Wrocławiu zatrudniło dodatkowy personel, by sprawnie wykonywać szczepienia. Lecznica planuje przyjmować pacjentów na wizyty w godzinach popołudniowych, a do południa zajmować się szczepieniami - tak, aby w jednym czasie w placówce nie przebywało zbyt wiele osób.

Więcej: gazeta.pl

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum