Lekarze rodzinni alarmują: COVID-19 nie zniknął. "Codziennie umiera od 100 do 300 osób"

Autor: oprac. JKB • Źródło: Porozumienie Zielonogórskie, Rynek Zdrowia07 marca 2022 09:15

Lekarze rodzinni z Porozumienia Zielonogórskiego apelują, aby nie zapominać o COVID-19. - Przerażeni tym, co dzieje się za naszą wschodnią granicą, zapomnieliśmy nawet o tym, że już dwa lata zmagamy się z pandemią w Polsce - zwracają uwagę medycy.

Lekarze rodzinni alarmują: COVID-19 nie zniknął. "Codziennie umiera od 100 do 300 osób"
Lekarze rodzinni alarmują: COVID-19 nie zniknął. "Codziennie umiera od 100 do 300 osób" Fot. AdobeStock
  • Lekarze z Porozumienia Zielonogórskiego przypominają o wciąż trwającej pandemii COVID-19
  • Zdaniem lekarzy niesienie pomocy wschodnim sąsiadom przysłoniło walkę z koronawirusem
  • Oprócz tego PZ podkreśla, że dotychczas ze szczepień przeciwko COVID-19 skorzystało jedynie 58 proc. Polaków
  • Także uchodźcy z Ukrainy mogą zaszczepić się przeciwko COVID-19 na terenie Polski

Lekarze z Porozumienia: pandemia trwa

Lekarze zrzeszeni w Porozumieniu Zielonogórskim podkreślają, że pandemia nadal trwa, przez co codziennie umierają ludzie. - Codziennie z powodu COVID-19 umiera od 100 do prawie 300 osób - przypominają.

- Przerażeni tym, co dzieje się za naszą wschodnią granicą, zaangażowani w pomoc uciekającym przed bestialską wojną sąsiadom zapomnieliśmy nawet o tym, że już dwa lata zmagamy się z pandemią w Polsce. Bo dokładnie 4 marca 2020 roku zanotowano w Polsce pierwszy przypadek zakażenia koronawirusem. To już dwa lata! - grzmi PZ.

Lekarze wskazują także, że jednym z najbardziej niepokojących zjawisk, które są w ostatnim czasie zauważalne to fakt, że codziennie do kosza trafiają dawki szczepionki COVID-19. W Polsce zutylizowano ponad 788 tys. dawek - informuje PZ. 

Polacy nie przychodzą na umówione szczepienie

Na problem związany z marnowaniem szczepionek przeciwko COVID-19 zwróciła uwagę ekspertka PZ, Joanna Cieciuch-Zabielska. Jak czytamy w komunikacie, otwarte opakowania szczepionek niepotrzebnie się marnuje, co przekłada się na znaczną ilość zutylizowanych dawek.

– To bez sensu, bo pacjenci nawet zapisują się na szczepienie, tylko potem nie przychodzą i – co najgorsze – nie odwołują swojej wizyty. Jak widzimy, że nikt nie przyjdzie, to staramy się umówić kogoś innego, dzwonimy do naszych pacjentów, ale rzadko kiedy nam się to udaje - wyjaśniła Cieciuch-Zabielska.

Niestety Polska bardzo słabo wypada w kontekście szczepień na tle innych państw europejskich. Bowiem ze szczepień skorzystało niecałe 58 proc. obywateli polskich. Dla porównania:

  • w Portugalii prawie 94 proc.,
  • w Hiszpanii – 87 proc.,
  • w Niemczech i Grecji ok. 75 proc.,
  • na Litwie – 72 proc, 
  • w Czechach – 64.

Bardzo Złe wyniki wyszczepialności są w Ukrainie, bo tam pełną dawką zaszczepiło się zaledwie 35 proc. Ukraińców - podkreśla w komunikacie PZ.

Szczepienia dla Ukraińców w Polsce

Od 24 lutego 2022 roku, czyli od początku ataku Rosji na Ukrainę, do Polski przyjechało już milion uchodźców. Porozumienie wyjaśniło, że spora część Ukraińców będzie chciała zaszczepić się w Polsce przeciwko COVID-19. i mają taką możliwość.

Brak numeru PESEL nie jest przeszkodą w uzyskaniu skierowania na szczepienie. Trzeba posiadać dokument potwierdzający tożsamość – to może być dowód osobisty, paszport lub tymczasowe zaświadczenie tożsamości cudzoziemca – TZTC - czytamy.

Z bezpłatnych szczepień mogą skorzystać:

  • osoby powyżej 18. roku życia,
  • dzieci od 5. roku życia.

Od 21 lutego 2022 roku skierowanie na szczepienie mogą wystawiać także pielęgniarki i położne, a skorzystać z nich mogą również Ukraińcy.

Często Ukraińcy dowiadują się o zakażeniu dopiero wtedy, gdy trafią do szpitala lub do gabinetu POZ i mają wykonany test - podsumowuje Porozumienia.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum