• PARTNER SERWISUpartner serwisu

Kuczmierowski: kłopoty z dostawami szczepionek, będą przesuwane terminy szczepień

Autor: oprac. JJ • Źródło: TVN24, Rynek Zdrowia19 maja 2021 12:59

Szczepionki J&J powodują problemy w realizacji szczepień. Tylko w dwóch ostatnich dostawach do Polski trafiło 450 tys. mniej szczepionek tej firmy niż zakładano.

Kuczmierowski: kłopoty z dostawami szczepionek, będą przesuwane terminy szczepień
Kłopoty z dostawami szczepionek sprawiają kłopot w realizacji NPS. Fot. screen TVN24
  • Johnson&Johnson opóźnia dostawy swojego preparatu, tłumacząc to oczekiwaniem na decyzję EMA ws. dopuszczenia w Europie szczepionek firmy produkowanych w USA
  • Kłopoty z dostawami szczepionek powodują konieczność przekładania wcześniej umówionych terminów podania preparatu
  • Do końca miesiąca J&J ma dostarczyć zaległe szczepionki (450 tys. dawek), podobnie jak AstraZeneca (800 tys. dawek)

- Szczepionki Johnson&Johnson tworzą specyficzną sytuację. W dwóch ostatnich dostawach otrzymaliśmy ich o 450 tys. mniej niż firma Johnson to deklarowała. Jest to dla nas bardzo duży problem, bo na te wszystkie szczepionki byli już zapisani pacjenci – mówił w środę rano w programie "Wstajesz i Wiesz" w TVN24 Michał Kuczmierowski, prezes Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych.

Konieczne zmiany terminów szczepień preparatem J&J

- W związku z taką sytuacją wszystkie wcześniej uzgodnione terminy szczepień będą musiały zostać przełożone. Firma deklaruje, że wszystkie te szczepionki do końca miesiąca dotrą do Polski i spodziewamy się, że wywiąże się z tego, ale dla części pacjentów oznacza to przesunięcie terminu szczepienia – dodał szef RARS.

Jak przekonywał prezes Kuczmierowski, dopóki nie będzie potwierdzenia dostawy szczepionek firmy Johnson&Johnson, nie ma możliwości przekazania do punktów szczepień terminów dostaw. Kiedy tylko pojawią się informacje o realizowaniu dostawy, zostaną przekazana do punktów szczepień, a te poinformują o tym pacjentów.

Czekają na decyzję EMA?

Przypomnijmy, że wczoraj do Polski przyjechało 136 tys. dawek preparatu J&J, zdecydowanie mniej niż to wcześniej deklarował ich producent. Firma tłumaczy zmniejszenie liczby dostarczonego preparatu oczekiwaniem na decyzję Europejskiej Agencji Leków dotyczącą dopuszczenia na Starym Kontynencie szczepionek firmy produkowanych w USA.

Jak wyjaśniał prezes RARS, Johnson&Johnson nie jest jedyną szczepionką, która powoduje problemy w realizacji programu szczepień. Także AstaZeneca nie dotrzymuje terminów ani zadeklarowanych wielkości dostaw.

- Spodziewamy się jednak kolejnej dostawy na koniec miesiąca, która będzie pewnie w wielkości około 800 tysięcy dawek. To powinno zabezpieczyć braki, które były w ostatnich tygodniach notowane – przekazał prezes Kuczmierowaki.

Pfizer sprostał

Jak przyznał prezes Agencji, firma Pfizer stanęła na wysokości zadania i realizuje wcześniej zadeklarowane dostawy swoich preparatów do szczepienia systematycznie i zgodnie z deklaracjami. Co poniedziałek do Polski trafiają kolejne ich dostawy – ok. 1,2 mln.

Z kolei mówiąc o szczepionce firmy Moderna prezes RARS stwierdził, że firma zaczyna wchodzić w rytm przewidywanych dostaw na poziomie około 250 tysięcy tygodniowo i widoczna jest poprawa w tym zakresie bo wcześniej także ta firma nie dotrzymywała składanych wcześniej deklaracji dotyczących terminów i wielkości dostaw swojego preparatu.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum