• PARTNER SERWISUpartner serwisu

Kraków: awantura na AGH, poszło o "bezpieczeństwo" niezaszczepionych

Autor: oprac. JJ • Źródło: Gazeta Wyborcza, Rynek Zdrowia27 maja 2021 14:51

AGH ogłosiło start akcji szczepień i zapowiedziało dla niezaszczepionych "uciążliwe" konsekwencje. Wywołało to prawdziwą burzę, pojawiły się m.in. zarzuty o łamanie praw człowieka i segregację.

Kraków: awantura na AGH, poszło o "bezpieczeństwo" niezaszczepionych
Awantura o szczepienia na krakowskiej AGH. Fot. Shutterstock
  • Burzę wywołało stwierdzenie w piśmie kanclerza AGH, że osoby niezaszczepione „będą musiały zostać objęte systemem specjalnej ochrony fizycznej i organizacyjnej dla zapewnienia im bezpieczeństwa”
  • W komentarzach do pisma pojawiły się między innymi zarzuty o łamanie praw człowieka, "usankcjonowaną dyskryminację", "nielegalną segregację"
  • AGH podkreśla, że nikogo nie przymusza do szczepień. Zachęca do nich - jak twierdzi - w zgodzie z literą prawa

Akademia Górniczo-Hutnicza uruchomiła zapisy na szczepienia przeciw COVID-19 dla wszystkich pracowników, studentów oraz doktorantów, które zaplanowano na 7-27 czerwca na uczelnianym kampusie. Ogłoszenie wywołało lawinę negatywnych komentarzy.

Uciążliwe zasady dla niezaszczepionych?

"Zakładamy normalne funkcjonowanie Uczelni od 1 października 2021 roku. Osoby niezaszczepione do tego czasu, a więc narażone na zakażenie, będą musiały zostać objęte systemem specjalnej ochrony fizycznej i organizacyjnej dla zapewnienia im bezpieczeństwa. Zapewne wprowadzone zasady mogą być dla nich uciążliwe. Szczegóły zostaną zawarte w dokumentach prawa wewnętrznego Uczelni" – czytamy w piśmie kanclerza AGH.

Wśród komentarzy pojawiają się zarzuty o łamanie praw człowieka, "usankcjonowaną dyskryminację", "nielegalną segregację", "powielanie fałszywego obrazu zakłamanej rzeczywistości", a także opinie, że uczelnia się "sprzedała". Nie brakuje powoływania się na Konstytucję, a nawet porównań z Norymbergą i obozami koncentracyjnymi.

Na zajęcia tylko studenci zaszczepieni?

Jeszcze większe oburzenie wzbudził fragment pisma dziekana Wydziału Geologii, Geofizyki i Ochrony Środowiska AGH.

Prof. Jacek Matyszkiewicz zwrócił się w nim do studentów, zachęcając do szczepień, jednocześnie dodając, że "do odbywania zajęć terenowych i praktyk w bieżącym roku akademickim zostaną dopuszczeni wyłącznie studenci, którzy przedstawią zaświadczenie o zaszczepieniu co najmniej pierwszą dawką szczepionki".

Osoby, które nie mogą się zaszczepić z powodów zdrowotnych, poprosił z kolei o przedstawienie odpowiedniego zaświadczenia lekarskiego.

AGH: nikogo do szczepień nie jest przymuszamy

Jak podkreśla Anna Żmuda-Muszyńska, rzeczniczka AGH, nie oznacza to, że osoby niezaszczepione nie będą miały zaliczonego roku. Zajęcia terenowe i praktyki będą się dla nich odbywać w przyszłym roku akademickim.

Tłumaczy też, że "uciążliwe zasady" opisane przez kanclerza oznaczają po prostu obowiązujące obecnie procedury zachowania bezpieczeństwa, a więc m.in. dystans, dezynfekcję i maseczki.

Podkreśla, że szczepienia są dobrowolne i nikogo do nich się nie zmusza. Uczelnia jednak będzie czynić starania, aby zaszczepiło się jak najwięcej osób w zgodzie z literą prawa.

Jak wyjaśnia, określenie „uciążliwości” jakie pojawiło się w piśmie kanclerza uczelni to nic nowego - to trudności, z jakimi dziś mierzą się wszyscy.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum