• PARTNER SERWISUpartner serwisu

Koronawirus. W USA rośnie odsetek zakażeń wśród dzieci. Wraca temat szczepień na COVID-19

Autor: WOK • Źródło: PAP, Rynek Zdrowia05 lipca 2021 12:40

Dzięki szczepionkom przeciw Covid-19 spada ogólny wskaźnik zakażeń, ale wśród najmłodszych Amerykanów pozostaje stabilny - podają naukowcy. Wracają do kwestii szczepienia dzieci.

Wraca temat szczepień dzieci przeciw COVID-19; FOT. Shutterstock
  • Więcej dorosłych i nastolatków musi się zaszczepić, aby uniknąć transmisji wirusa wśród dzieci, które jeszcze nie kwalifikują się do otrzymania szczepionki - uważają amerykańscy eksperci
  • Wirus zakaża w równym stopniu. Nie obchodzi go, czy jesteś młody czy stary - podkreśla cytowany przez dziennik "USA Today" dr Robert Frenck
  • Czy szczepienia dzieci przeciwko COVID-19 przyspieszą osiągnięcie odporności zbiorowej? Środowisko medyczne nie jest w tej kwestii jednomyślne

W marcu 2020 r. dzieci stanowiły jedynie około 2 proc. nowych przypadków zakażeń. Zgodnie z danymi Amerykańskiej Akademii Pediatrii (AAP) w końcu maja stanowiły już 24 proc. nowych infekcji, mimo że dzieci stanowią tylko 16 proc. populacji.

Eksperci traktują to jako dowód, że więcej dorosłych i nastolatków musi się zaszczepić, aby uniknąć transmisji wirusa wśród dzieci, które jeszcze nie kwalifikują się do otrzymania szczepionki.

Ekspert: wirus zakaża bez względu na wiek

- Wirus zakaża w równym stopniu. Nie obchodzi go, czy jesteś młody czy stary - podkreślił cytowany przez dziennik "USA Today" dr Robert Frenck, profesor pediatrii i dyrektor Centrum Badań nad Szczepionkami w Szpitalu Dziecięcym w Cincinnati.

Według AAP ponad 4 mln amerykańskich dzieci przeszło testy na obecność koronawirusa. 18,5 tys. było hospitalizowanych, a 336 zmarło. Około 4 tys. dzieci trafiło do szpitali w związku z wielosystemowym zespołem zapalnym u dzieci (MIS-C). W ocenie Amerykańskiego Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorobom (CDC) jest to rzadkie, ale niebezpieczne schorzenie związane z Covid-19.

Jak podaje "USA Today" w minioną środę (30 czerwca) Szpital Dziecięcy w Teksasie poinformował o kilku pierwszych w kraju infekcjach Delta u dzieci. Wszystkie miały poniżej 12 lat.

- Ponieważ jest to jak dotąd najbardziej zakaźny wariant, na podstawie wszystkich danych, które zgromadziliśmy do tej pory, spodziewamy się szybszego przenoszenia tego wirusa z dorosłych i młodzieży na dzieci - zaznaczył pediatra dr James Versalovic z teksaskiego szpitala.

Te same źródła, różne interpretacje danych

Czy szczepienia dzieci przeciwko COVID-19 przyspieszą osiągnięcie odporności zbiorowej? Środowisko medyczne nie jest w tej kwestii jednomyślne. Gen. dyw. prof. Grzegorz Gielerak, dyrektor Wojskowego Instytutu Medycznego przypominał w rozmowie z Rynkiem Zdrowia, że od stycznia do kwietnia bieżącego roku w Stanach Zjednoczonych z powodu COVID-19 hospitalizowano tylko 204 osoby w wieku 12-17 lat.

- To są dane z CDC. Przy czym sami autorzy opracowana wskazują, że ta liczba może być przeszacowana. Żadne z hospitalizowanych wówczas dzieci nie zmarło. Natomiast u 70 proc. z nich stwierdzono uznane czynniki ryzyka ciężkiego przebiegu COVID-19, czyli, m.in. otyłość, astmę czy choroby neurologiczne. Szczepienia można więc ograniczyć jedynie do tej grupy wysokiego ryzyka - mówi prof. Gielerak.

Podkreśla, że szczepienie dzieci wprawdzie poprawi odsetek osób zaszczepionych, ale nie przełoży się na efektywność szczepień i szybsze osiągnięcie tzw. odporności zbiorowej. - Naukowcy z Londyńskiej Szkoły Higieny oraz Uniwersytetu w Oxfordzie przeprowadzili badania oceniające zdolność dzieci do transmisji zakażeń koronawirusem. W rodzinach uczniów szkół ponadpodstawowych ryzyko zwiększenia liczby infekcji zwiększa się tylko o 8 proc., a w szkołach podstawowych w ogóle nie notuje się takiego wzrostu - informuje prof. Gielerak.

Szczepienia dzieci uszczelniają system

Innego zdania o szczepieniach dzieci przeciwko COVID-19 jest prof. Andrzej Fal, kierownik Kliniki Alergologii, Chorób Płuc i Chorób Wewnętrznych CSK MSWiA w Warszawie, prezes Polskiego Towarzystwa Zdrowia Publicznego.

- Po pierwsze, kiedy już wyszczepimy dorosłych to główny ciężar zachorowań na COVID-19 spadnie na dzieci, bo taka jest „pragmatyka” działania wirusa. Po drugie, wprawdzie dzieci chorują bezobjawowo, ale tak samo jak dorośli przenoszą koronawirusa - mówi prof. Andrzej Fal.

- Po trzecie, nie jest prawdą, że szczepionki są 100-procentowo skuteczne. W najlepszym wypadku jest to ponad 90 proc. Dlatego im bardziej uszczelnimy system szczepień, tym lepiej - podkreśla specjalista.

10 maja amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków (FDA) rozszerzyła zezwolenie na zastosowanie szczepionki Pfizer-BioNTech COVID-19 o młodzież w wieku od 12 do 15 lat.

- Centrum Kontroli i Prewencji Chorób (The Centers for Disease Control and Prevention - CDC) przedstawiło zalecenia popierające stosowanie szczepień w tej grupie wiekowej. Te zalecenia poparła również Amerykańska Akademia Pediatrii - przypomina magazyn Scientific American.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum