• PARTNER SERWISUpartner serwisu

Jarosław Pinkas: rolą lekarzy jest przekonywanie do szczepień a nie deprecjonowanie

Autor: MS • Źródło: PAP26 maja 2021 07:51

Największym problemem jest to, że młodzi ludzie unikają szczepień. To rolą lekarzy jest zachęcanie ich do szczepień - mówił prof. Jarosław Pinkas.

Jarosław Pinkas: rolą lekarzy jest przekonywanie do szczepień a nie deprecjonowanie
Pinkas: lekarze powinni przekonywać pacjentów do szczepień; Foto: PTWP
  • Prof. Jarosław Pinkas: lekarze powinni przekonywać pacjentów do szczepień, a nie je deprecjonować
  • W jego ocenie, "największym problemem jest to, że ludzie młodzi unikają szczepień". Wszystko dlatego, że korzystają z niewłaściwych stron internetowych oraz są przekonani, że nie zachorują
  • Ludzie młodzi, którzy nie czują, że chorują najłatwiej przenoszą wirusa. To tzw. superspreadersi
  • Warto się zaszczepić dla osób przewlekle chorych, które nie mogą przyjąć takiej szczepionki. To rodzaj solidarności społecznej

Podczas wtorkowej konferencji prof. Jarosław Pinkas, konsultant krajowy w dziedzinie Zdrowia Publicznego wskazał na istotną rolę lekarzy, którzy powinni przekonywać pacjentów do szczepień, a nie deprecjonować.

Oprócz Pinkasa w konferencji prasowej online "Szczepienia w dobie pandemii - jak odróżnić prawdę od kłamstw? Medyczne fake newsy groźne niczym wirus" wzięli udział prof. Dariusz Jemielniak, badacz społeczny analizujący dezinformację w sieci i ruchy antynaukowe oraz konsultant krajowa w dziedzinie pediatrii prof. n. med. Teresa Jackowska.

Młodzi ludzie najłatwiej przenoszą koronawirusa - dlatego powinni się szczepić

Pinkas pytany o proces szczepień na Mazowszu przekazał, że sytuacja tam nie jest tak dobra, jak na Pomorzu. "Pomorze jest liderem, jeśli chodzi o szczepienia" - mówił. W jego ocenie, "największym problemem jest to, że ludzie młodzi unikają szczepień".

Krajowy konsultant w dziedzinie Zdrowia Publicznego wśród przyczyn niechęci młodych do szczepień wskazał m.in. "korzystanie z niewłaściwych stron internetowych oraz poczucie, że nie zachoruję".

"Istnieje grupa tzw. superspreadersów, czyli osób, które najłatwiej przenoszą wirusa. Są to ludzie młodzi, którzy nie czują, że chorują. Stanowią oni zatem target dla wszystkich prowadzących politykę szczepień" - zaznaczył Pinkas.

Według eksperta, "przymus szczepień powinien być wewnętrznym imperatywem, tzn. jestem zaszczepiony i mam poczucie wolności". Jak podkreślił, "nie ma złych szczepionek, wbrew złemu medialnemu PR-owi niektórych z nich".

Rolą lekarzy jest przekonywanie pacjentów do szczepień

Z kolei prof. Dariusz Jemielniak odniósł się do problemu dezinformacji w kwestii szczepień przeciwko COVID-19. Jego zdaniem, "dezinformacja to profesjonalny biznes, którym zajmują się m.in. polityczne, gospodarcze organizacje". Wskazał także na reżimy totalitarne, którym zależy na destabilizacji sytuacji w Polsce oraz farmy trolli, botów".

Jemielniak podał przykład medialnej manipulacji dotyczącej szczepionki AstraZeneca. "Jej wpadki zostały napompowane przez media. Liczba wystąpień hasztagu #AstraZeneca wzrosła szybko w momencie, kiedy pojawiła się informacja o rzadkich przypadkach zakrzepów. Zaktywizowały się różne media, w tym telewizje" - mówił.

Należy uruchomić dialog lekarz - pacjent

Prof. Jackowska zwróciła natomiast uwagę na potrzebę dialogu pacjentów i lekarzy w kwestii szczepień.

Podobne stanowisko zaprezentował Pinkas. "Profesjonaliści powinni znaleźć czas, aby przekonać pacjentów. Nie deprecjonować, ale rozmawiać" - zaznaczył krajowy konsultant. Wyraził przy tym nadzieję, że lekarze przyczynią się do większej liczby pacjentów, chętnych na szczepienia.

"Jest coś takiego, co nie jest popularne - solidarność społeczna. Ważne jest to, aby się szczepić dla osób przewlekle chorych, które nie mogą przyjąć takiej szczepionki" - podsumowała prof. Jackowska.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum