KL, Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia | 05-06-2019 11:13

Gdańsk: darmowe szczepienia dla dzieci

Uczniowie w wieku 12-13 lat z Gdańska będą mogli skorzystać z bezpłatnego programu szczepień przeciwko HPV. Za szczepienia zapłaci miasto. Gdańsk otrzymał już na to zgodę Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji.

Fot. Archiwum

Miasto wyda na ten cel w 2019 roku 600 tys. złotych. Za darmo szczepienia będą mogły uzyskać dzieci w wieku 12-13 lat zamieszkałe w Gdańsku, których rodzice rozliczają się z podatków w jednym z urzędów skarbowych tego miasta.

Dodatkowym warunki jest by dzieci miały wykonane wszystkie szczepienia zgodnie z obowiązującym Programem Szczepień Ochronnych (o ile nie występowały medycznie uzasadnione przeciwwskazania do wykonania szczepień). Muszą posiadać też pisemną zgodę rodziców lub opiekunów prawnych oraz pozytywną kwalifikację lekarską (koszt kwalifikacji ujęty w programie).

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zaleca, by kraje, które tego jeszcze nie zrobiły, jak najszybciej wprowadziły szczepienia chroniące kobiety przed wirusem brodawczaka ludzkiego (HPV), grożącym wywołaniem raka szyjki macicy.

Od 2007 r. Australia, jako pierwszy kraj na świecie, prowadzi populacyjny program szczepień przeciwko wirusowi brodawczaka ludzkiego. W ramach programu szczepieni są nastolatkowie obu płci w wieku 11-13 lat . W tym kraju realizowany jest również program badań przesiewowych w kierunku raka szyjki macicy w postaci badań cytologicznych kobiet. W grudniu 2017 r. australijscy specjaliści zdecydowali się na sprawdzenie efektów jakie przyniosła dekada działań profilaktycznych.

Wyniki opublikowano w piśmie Lancet. Jak czytamy, na skutek realizowanych programów częstość występowania raka szyjki macicy może spaść w Australii do 2022 r. do mniej niż 6 przypadków na 100 tys. osób. Oznacza to, że rak szyjki macicy, czwarty nowotwór pod względem częstości występowania u kobiet na świecie i najczęstsza przyczyna zgonu kobiet z powodu choroby nowotworowej w wielu krajach, wkrótce zostanie sklasyfikowany w Australii jako nowotwór rzadki.

Polscy specjaliści również od dawna przekonują, że szczepienia przeciwko HPV to praktycznie jedyne dostępne narzędzie do walki z rakiem szyjki macicy. Tyle, że w naszym kraju wciąż niedoceniane.

Jak mówił nam wcześniej prof. Ryszard Poręba, przewodniczący Rady Programowej Polskiej Koalicji na rzecz Walki z Rakiem Szyjki Macicy, HPV jest wirusem powszechnym. Istnieje około 100 jego typów, z których część może być przyczyną zmian w postaci brodawek na skórze, łagodnych zmian w postaci kłykcin kończystych oraz nowotworów złośliwych, np. raka szyjki macicy czy raka prącia.

- Za najgroźniejsze uważa się typy 16 i 18, które są przyczyną ok. 70 proc. przypadków raka szyjki macicy - wskazywał profesor. Dodał, że co roku odnotowuje się ok. 3 tys. zachorowań na ten nowotwór, a 50 proc. chorych nadal umiera. W Polsce wyniki leczenia są złe, ponieważ większość przypadków wykrywanych jest już w stadium zaawansowanym.

Obecnie profilaktyka raka szyjki macicy w naszym kraju opiera się o badania cytologiczne, ale w ramach programu populacyjnego zgłasza się na nie zaledwie od 14 do 21 proc. kobiet w wieku od 25. do 69. roku życia.

Dr Izabela Krzyszkowska, specjalista ginekologii onkologicznej w Radomskim Centrum Onkologii mówiła nam wcześniej, że upowszechnienie szczepień przeciwko HPV - tak, jak zrobiono to w Australii - pomogłoby nam poprawić statystyki w tym obszarze. Jej zdaniem profilaktyka jedynie w postaci badań cytologicznych, to zdecydowanie za mało.

W ocenie ekspertki świadomość profitów wynikających z tego szczepienia jest wśród naszego społeczeństwa niska. - Bardzo rzadko spotykam pacjentki, które chciałyby zaszczepić swoje córki - mówiła.

Specjaliści zwracają uwagę, na fakt, że szczepienia te są skierowane nie tylko do dziewczynek, ale także do chłopców.  Na raka szyjki macicy chorują kobiety, ale nosicielami wirusa są również mężczyźni. Brak szczepień wśród chłopców powoduje wzrost zachorowań wśród kobiet.