Eksperci: szczepienie noworodków przeciw gruźlicy w Polsce wciąż konieczne

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 15 maja 2015 18:04

Choć niektóre kraje w Europie rezygnują z masowych szczepień noworodków przeciwko gruźlicy, w Polsce - ze względu na wciąż wysoki wskaźnik zapadalności na tę chorobę - nie jest to możliwe - przekonywano podczas piątkowej (15 maja) konferencji w NIZP-PZH.

Eksperci: szczepienie noworodków przeciw gruźlicy w Polsce wciąż konieczne

Jak powiedziała prof. Instytutu Gruźlicy i Chorób Płuc Maria Korzeniewska-Koseła, ryzyko zachorowania na gruźlicę kiedykolwiek w życiu wynosi wśród osób zakażonych wywołującą tę chorobę bakterią średnio 10 proc. Jest ono jednak znacznie wyższe w przypadku zakażenia dzieci. Prawdopodobieństwo zachorowania na gruźlicę płuc i węzłów chłonnych tych, które zakażeniu uległy w pierwszym roku życia, wynosi 40 proc. Ryzyko wystąpienia gruźliczego zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych wynosi zaś 10-20 proc.

Dlatego - jak wskazała - szczepienie noworodków przeciwko gruźlicy ma szczególnie znaczenie ze względu na wyższe ryzyko zachorowania na tę chorobę w przypadku zakażenia prątkiem gruźlicy we wczesnym okresie życia.

Korzeniewska-Koseła zwróciła uwagę, że choć niektóre kraje, w tym Szwecja i Czechy, zrezygnowały z populacyjnych szczepień przeciwko gruźlicy, to w Polsce - zgodnie ze światowymi wytycznymi - nie jest to możliwe.

Jak wskazała, wytyczne te mówią o możliwości zaprzestania szczepienia, gdy wskaźnik zapadalności na gruźlicę płuc z dodatnim rozmazem plwociny (forma najbardziej zakaźna) wynosi w danym kraju poniżej 5 na 100 tys. mieszkańców. Tymczasem w Polsce wskaźnik ten wynosi 7,3, choć są w tym przypadku regionalne różnice, np. w województwach lubuskim i opolskim wskaźnik jest niższy niż 5, ale w województwach śląskim i lubelskim - ok. 10.

Podkreśliła przy tym, że stosowana w Polsce szczepionka jest bardzo bezpieczna - niepożądany odczyn poszczepienny jest notowany zaledwie w 0,09 proc. przypadków.

W ub.r. w Polsce zaszczepiono przeciwko gruźlicy ponad 346 tys. noworodków, czyli ponad 92 proc. wszystkich urodzonych.

Ekspertka WHO w zakresie bezpieczeństwa szczepień ochronnych prof. dr hab. Ewa Bernatowska zwróciła uwagę, że jak dotąd nie udało się opracować szczepionki przeciwko gruźlicy, która byłaby skuteczna w przypadku podania jej dorosłym. Oceniła, że to jedno z wyzwań stojących przed nauką.

W jej ocenie wciąż potrzebujemy nowych szczepionek na "stare" choroby, takie jak krztusiec czy cholera - dziś notuje się wzrost zapadalności na krztusiec u osób dorosłych, u których minął okres ochrony zapewniany przez szczepionkę podana w dzieciństwie, zaś szczepionka przeciwko cholerze zapewnia jedynie półroczną ochronę.

Zdaniem Bernatowskiej wyzwaniem dla współczesnej wakcynologii jest też opracowanie szczepionek terapeutycznych, które hamowałyby rozwój choroby. Jak wskazała, oczekiwania takie są stawiane np. w przypadku szczepionki przeciwko HIV, nad którą naukowcy na świecie wciąż pracują. Terapeutyczna szczepionka przeciwko temu wirusowi hamowałaby replikację HIV w organizmie osoby zakażonej, dzięki czemu przestałaby ona być zakaźna dla innych osób.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum