PARTNER SERWISU
Eksperci: dotąd nie było żadnej poważnej reakcji po podaniu szczepionki przeciw COVID-19 Po szczepieniu zdarzają się emocjonalne zwyżki ciśnienia tętniczego, szczególnie u seniorów. Fot. Shutterstock (zdjęcie ilustracyjne)

Nie obserwujemy dużych odczynów poszczepiennych poza typowymi; dotąd nie było żadnej poważnej reakcji po podaniu szczepionki przeciwko COVID-19 - stwierdzili w poniedziałek (8 lutego) eksperci medyczni ze szpitala MSWiA w Warszawie oraz szpitala UM w Białymstoku.

  • Prof. A. Fal: - Na ponad 13 tys. osób wyszczepionych w szpitalu ani jednej bardzo poważnej reakcji poszczepiennej
  • Koronawirus SARS-CoV-2 ma zdolność wnikania przez nerwy węchowe lub drogą krwiopochodną do ośrodkowego układu nerwowego

Prof. Joanna Zajkowska z Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku oraz prof. Andrzej M. Fal ze Szpitalu MSWiA w Warszawie mówili o tym podczas wirtualnego spotkania pod hasłem "Bezpieczeństwo i skuteczność szczepionek mRNA", które zorganizował portal zdrowie.pap.pl. Spotkanie zrealizowano w ramach cyklu, edukacyjnego projektu "Science will win", którego mecenasem jest firma Pfizer.

Jedynie typowe reakcje

Prof. Joanna Zajkowska, zastępca ordynatora Kliniki Chorób Zakaźnych i Neuroinfekcyjnych białostockiego Uniwersytetu Medycznego, podkreśliła, że w jej szpitalu jak dotąd nie obserwowano dużych odczynów poszczepiennych. Zdarzały się jedynie typowe reakcje, jakie zwykle się pojawiają po szczepieniu.

- Zdarzają się emocjonalne zwyżki ciśnienia tętniczego, szczególnie u seniorów - powiedziała. Wyjaśniała, że jest to związane ze stresem, żeby zdążyć na czas ze szczepieniem, na umówioną godzinę, odczekać w kolejce, co też wpływa na emocje.

Również prof. Andrzej M. Fal, który jest kierownikiem Kliniki Alergologii, Chorób Płuc i Chorób Wewnętrznych w Szpitalu MSWiA w Warszawie zapewniał, że w szpitalu tym nie było ani jednej poważnej reakcji poszczepiennej. - Mamy ponad 13 tys. osób wyszczepionych i w rejestrze nie ma ani jednej bardzo poważnej reakcji poszczepiennej - zapewnił. Przyznał, że zdarzają się reakcje miejscowe. - Było około kilkudziesięciu reakcji jedno lub dwudniowych, gdy pacjenci reagowali wysoką gorączka, nawet dreszczami, ale samoistnie one ustępowały i nie wymagały interwencji w ciągu 48 godzin - tłumaczył.

Zaznaczył, że gorączka nie jest efektem szczepionki, lecz odpowiedzi organizmu na to, co zostało podane, związanej z hiperaktywacją pewnych układów, w tym układu immunologicznego. Na co dzień - powiedział - jest to jeden z elementów naszej obrony. Nadmierna gorączka jest jednak niekorzystna, gdyż nie tylko unieszkodliwia agresora - patogen, ale również grozi uszkodzeniem naszych własnych tkanek.

Odległe skutki zaszczepienia?

- Gorączka zawsze wymaga obserwacji i działania przeciwzapalnego. Bo reakcja zapalna jest korzystna, jednak po przełamaniu pewnej bariery, gdy jest już nadmierna, stosujemy leki przeciwzapalne dla jej wyhamowania. Dotyczy to wielu infekcji, nie tylko tej związanej z COVID-19 - wyjaśniał.

Podczas spotkania pytano o to, czy po podaniu szczepionki przeciwko COVID-19 może dojść do rozszczelnienia bariery krew-mózg. Pojawiły się obawy, że odległym tego skutkiem mogą być choroby neurodegeneracyjne, takie jak demencja, choroba Parkinsona oraz stwardnienie rozsiane.

Prof. Joanna Zajkowska, która zajmuje się chorobami neuroinfekcyjnymi, tłumaczyła, że to przede wszystkim koronawirus SARS-CoV-2 ma zdolność wnikania przez nerwy węchowe lub drogą krwiopochodną do ośrodkowego układu nerwowego. Rozszczelnienie bariery krew-mózg skutkuje natychmiastową reakcją zapalną ośrodkowego układu nerwowego, zapaleniem opon mózgowych czy klinicznymi objawami zakażenia układu nerwowego. - Być może teoretycznie jest to możliwe - i opisane, jednak w praktyce nie obserwujemy takich reakcji ze strony ośrodkowego układu nerwowego - zapewniała.

Skutki infekcji gorsze

Eksperci przekonywali, że warto się szczepić. - Lepiej się zaszczepić, niż zachorować - podkreślił prof. Andrzej M. Fal. W szczepionce wykorzystuje bowiem jedynie fragment wirusa, ten który koduje białko S (znajdujące się w osłonie tego patogenu w postaci wystających kolców). Taki fragment nie wywoła tych wszystkich objawów jakie powoduje infekcja.

- Infekcja przebiega z bardzo burzliwą reakcją organizmu, która może prowadzić do uszkadzania przez układ immunologiczny naszych tkanek. Infekcja przebyta - owszem, zostawia po sobie odporność - ale protekcyjny poziom przeciwciał po zakażeniu utrzymuje się krócej, niż po podaniu szczepionki. Po infekcji wytwarzamy przeciwciała przeciwko wielu elementom wirusa, nie tylko przeciwko temu kluczowemu białku. Dochodzi do zabezpieczenie przeciwko czynnikom niekoniecznym, nie mającym kluczowego znaczenia. A takie kluczowe znaczenie ma białko S - tłumaczył.

Specjaliści zwrócili uwagę, że wciąż trwają badania kliniczne wprowadzonych już do użycia szczepionek przeciwko COVID-19. Nikt ich nie zaniechał po dopuszczeniu tych preparatów do użycia.

- Producent ma obowiązek monitorowania skutków i niepożądanych reakcji poszczepiennych lub innych objawów, które mogłyby budzić niepokój. Gdyby się to zdarzyło, producent taki produkt wycofuje. W systemie elektronicznym każde szczepienie jest rejestrowane, każda informacja jest na bieżąco analizowana i weryfikowana - podkreślił prof. Andrzej M. Fal.

Zbigniew Wojtasiński (PAP)

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.