• PARTNER SERWISUpartner serwisu

Duży problem z certyfikatami COVID po szczepionce. "Pracujemy nad obejściem tej wady"

Autor: oprac. JKB • Źródło: Twitter, Rynek Zdrowia03 grudnia 2021 09:48

Osoby, które zaszczepiły się  jednodawkową szczepionkę od Johnson & Johnson mogą mieć problem z certyfikatem szczepień. - Pracujemy nad obejściem tej wady dla polskich obywateli - informuje Janusz Cieszyński.

Występują problemy z certyfikatami szczepień. Fot. Shutterstock
  • Sekretarz stanu Cyfryzacji KPRM Janusz Cieszyński na Twitterze poinformował o możliwym problemie, jaki występuje z certyfikatami szczepień
  • Dotyczy to grupy osób, które zdecydowały się na jednodawkową szczepionkę od Johnson & Johnson
  • - Pracujemy nad obejściem tej wady dla polskich obywateli - uspokoił sekretarz stanu

Czytaj: Szpital wojewódzki znów wstrzymuje przyjęcia. Powodem ogniska koronawirusa

Paraliż SOR w SPSK nr 4 trwa. Dziś spotkanie w sprawie wynagrodzeń

Bromber: coraz mniej lekarzy rozważa wyjazd poza granice Polski

Błąd przy korzystaniu z certyfikatów

O poważnym problemie związanym z unijnymi certyfikatami szczepień napisał za pośrednictwem Twittera Janusz Cieszyński, czyli sekretarz stanu Cyfryzacji KPRM. 

Błąd walidacji dotyczy jednak tylko jednej grupy zaszczepionych - osób, które przyjęły szczepionkę Johnson & Johnson. Mimo problemów, sekretarz stanu uspokaja obywateli. Jego zdaniem wkrótce znajdzie się odpowiednie rozwiązanie.

- Problemy z certyfikatami COVID dotyczą osób, które skorzystały ze szczepionki J&J. Przy dawce przypominającej, przygotowany według zasad Unii Europejskiej, walidator nie odróżnia jej od drugiej dawki szczepień dwudawkowych i uznaje po 14 dniach. Pracujemy nad obejściem tej wady dla polskich obywateli - napisał na TT Cieszyński.

Sprawdź: Paszport covidowy. Jak go dostać? Certyfikat COVID-19 jest obowiązkowy w wielu miejscach

NFZ zbada handel paszportami covidowymi. Niedzielski: To fałszowanie dokumentacji medycznej

Fałszywe certyfikaty. Ciągły problem systemu

Nie tylko błędy przy walidacji certyfikatów covidowych są uciążliwe dla państwa i obywateli. Olbrzymim problemem jest funkcjonujący obecnie handel fałszywymi zaświadczeniami dotyczącymi szczepień

Naczelna Izba Lekarska w swoim stanowisku z października tego roku przestrzega, że wystawianie fałszywych zaświadczeń potwierdzających szczepienia przeciw COVID-19 jest nie tylko przewinieniem zawodowym, ale może stanowić przestępstwo i prowadzić do odpowiedzialności karnej.

- W związku z docierającymi do Naczelnej Izby Lekarskiej informacjami o udziale lekarzy w wystawianiu fałszywych zaświadczeń potwierdzających szczepienia przeciwko COVID-19 oraz związanymi z tym działaniami polegającymi na niszczeniu dawek szczepionek i fałszowaniu dokumentacji medycznej w celu uzasadnienia wydania takiego zaświadczenia, Naczelny Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej wskazuje, że w jego ocenie powyższe postępowanie uznać należy za przewinienie zawodowe - czytamy ma stronie NIL.

Zobacz też: Rezydent idzie na wojnę z fałszerzami paszportów covidowych. Ruszył z akcją #StopAgentomPandemii

Kapelan szpitalny zwolniony. Mówił, że szczepionki mają chipy i to "spisek masonów"

Koronawirus. Kwarantanna w grudniu 2021. Ile trwa i kto na nią kieruje?

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum