• PARTNER SERWISUpartner serwisu

Dr Sutkowski o obowiązku szczepień: "Nie możemy żyć w kleszczach osób, które się nie szczepią"

Autor: oprac. JKB • Źródło: PAP30 lipca 2021 07:00

Prezes warszawskich lekarzy rodzinnych dr Michał Sutkowski jest zwolennikiem wprowadzenia obowiązku szczepień dla niektórych grup zawodowych. Dodał także, że niezaszczepionych powinny dotykać obostrzenia.

Dr Sutkowski popiera wprowadzenie obostrzeń dla niezaszczepionych. Fot. Shutterstock
  • Dr Michał Sutkowski przyznał, że popiera pomysł wprowadzenia obowiązku szczepień dla niektórych grup zawodowych. Głównie osób mających stały kontakt z innymi ludźmi
  • Prezes warszawskich lekarzy rodzinnych zaznaczył przy tym, że cały czas mamy obowiązek szczepień przeciw różnym chorobom
  • Według dr Sutkowskiego wciąż istnieje grupa osób, które zniechęcają do szczepień, przez co szkodzą całemu społeczeństwu

Obowiązek szczepień? Dyskusja trwa

W czwartek wiceminister zdrowia Waldemar Kraska zapowiedział, że rząd rozważa możliwość wprowadzenia obowiązkowego szczepienia przeciw COVID-19 dla grup zawodowych, które mają duży kontakt z ludźmi, czyli służby zdrowia, nauczycieli czy pracowników administracji.

Odnosząc się do tych zapowiedzi, dr Sutkowski stwierdził, że chociaż nie jest zwolennikiem obowiązku szczepień dla wszystkich, to jednak popiera pomysł obowiązku szczepień dla tych grup.

- Jestem też za profitami dla osób zaszczepionych i obostrzeniami dla niezaszczepionych - dodał.

Zaznaczył, że już teraz mamy do czynienia z obowiązkiem szczepień przeciwko różnym chorobom.

- Jeżeli chcę się zoperować planowo, to muszę się zaszczepić przynajmniej dwukrotnie przeciwko WZW typu B. Jeżeli chcę pracować w ochronie zdrowia, restauracji czy w usługach, to muszę mieć książeczkę sanepidowską i wykazać, że nie jestem nosicielem określonych bakterii. Jeżeli chcę pojechać do niektórych krajów, muszę się zaszczepić przeciwko żółtej febrze, bo inaczej nie zostanę wpuszczony - wymienił dr Sutkowski.

Dr Sutkowski: Jestem za profitami dla  zaszczepionych i obostrzeniami dla niezaszczepionych

Zdaniem prezesa warszawskich lekarzy "powinna być przeprowadzona merytoryczna dyskusja, która pozwoli określić, jakie mogą być profity dla osób zaszczepionych i obostrzenia dla niezaszczepionych".

- Obostrzenia te nie powinny mieć charakteru restrykcji wobec podstawowych praw człowieka, ale w niektórych przypadkach, jak np. wizyta w kinie czy restauracji, należy się nad takimi regulacjami zastanowić. Nie jest niczym zaskakującym, że w pandemii powstają takie pomysły - zastrzegł. Podkreślił, że "zdrowie publiczne podlega regulacjom prawnym".

Dodał, że jego samego nie trzeba przekonywać, żeby nosił maseczkę w sytuacji, kiedy może go to ochronić przed zachorowaniem, jednak są osoby, które "nie rozumieją ducha pandemii". "Lepiej więc nakazać noszenie maseczki z mocą rozporządzenia wysokiej rangi, niż spowodować, żeby ktoś deprecjonował prawo, które ma służyć wszystkim w obliczu zagrożenia zdrowotnego" - ocenił.

Obostrzenia dla niezaszczepionych?

Zdaniem lekarza "nie możemy żyć w kleszczach osób, które się nie szczepią".

- Osoby te postępują - jakkolwiek mocno by to zabrzmiało - dość niepatriotycznie i aspołecznie. Jeżeli ktoś się zaszczepi, to działa nie tylko na rzecz swojego zdrowia, ale też zdrowia innych, a także na rzecz gospodarki, normalnych stosunków społecznych, edukacji i wielu innych sfer życia - podkreślił dr Sutkowski.

Zastrzegł, że osobom, które nie chcą się zaszczepić, zniechęcają do szczepień lub są agresywne wobec osób promujących szczepienia, "dobro wspólne nie leży na sercu". "Myślę, że jest bardzo duża grupa, która po prostu nie wie, o co chodzi w pandemii, a przez to wpisuje się w sferę działań niepaństwowych" - zaznaczył.

- Wolność jest - możesz się zaszczepić albo nie - ale musisz ponosić konsekwencje swojego wyboru, czy ci się to podoba, czy nie - stwierdził dr Sutkowski.

Poinformował, że w tej chwili zaszczepionych jest blisko 97 proc. lekarzy, ok. 80 proc. pielęgniarek i 60 proc. ratowników medycznych. Wyjaśnił, że nieco niższy jest odsetek zaszczepionych pracowników technicznych i administracyjnych szpitali.

- Zachęcałbym do dyskusji nad obowiązkowym zaszczepieniem pracowników służby zdrowia. Przypomnę, że już w tej chwili istnieje konieczność zaszczepienia się pracowników medycznych przeciwko WZW typu B - dodał.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum