• PARTNER SERWISUpartner serwisu

Dr Grzesiowski: Pfizer ma najlepszą opinię, a nie najlepszą skuteczność

Autor: oprac. KG • Źródło: Gazeta Wyborcza17 maja 2021 13:07

Powszechne uznanie szczepionki Pfizer za najskuteczniejszej przeciw Covid-19, to w opinii dr. Pawła Grzesiowskiego wynik zabiegów marketingowych producenta.

Dr Grzesiowski: Pfizer ma najlepszą opinię, a nie najlepszą skuteczność
Szczepionka Pfizer/BioNTech przeciw Covid-19 cieszy się opinią najskuteczniejszej. Fot. Szpital Pediatryczny w Bielsku-Białej
  • Szczepionka Pfizer przeciw Covid-19 jest uważana za najskuteczniejszą
  • AstraZeneca i Moderna mają 100-proc. skuteczność w zapobieganiu ciężkim lub śmiertelnym przypadkom, a Pfizer ok. 94 proc. - wskazuje dr Grzesiowski
  • Zdarzają się pacjenci, u których nawet po drugiej dawce szczepionki przeciw Covid-19 wystąpił niewielki wzrost przeciwciał

Jakie działania podejmować u pacjenta, u którego mimo zaszczepienia dwiema dawkami szczepionki przeciw Covid-19, występuje niewielki wzrost przeciwciał. Podać trzecią dawkę? - pyta Gazeta Wyborcza dr. Pawła Grzesiowskiego, eksperta profilaktyki i terapii zakażeń. 

Specjalista odpowiada, że obecnie w systemie prawnym ani w publikacjach nie ma odpowiedzi na to pytanie. Wskazuje jednak, że przeciwciała są jednym z dwóch filarów ludzkiej odporności - należy brać również pod uwagę odporność na poziomie komórek. Ta druga często jest pomijana, bo trudniej ją zbadać.

Non-responders znani tak długo jak szczepienia

Wyjaśnia też, że osoby, które nie odpowiadają na szczepienia to tzw. non-responders.

- Takie przypadki znamy tak długo jak same szczepienia. Jeśli mówimy, że szczepionka ma 90 proc. skuteczności, to te 10 proc. to właśnie grupa osób, które nie odpowiadają na szczepienie - tłumaczy na łamach Gazety dr Grzesiowski.

Odpowiada też na pytanie, dlaczego cały świat uważa szczepionkę Pfizer za najskuteczniejszą przeciw Covid-19. Według eksperta profilaktyki i terapii zakażeń, jest to efektem prężnych zabiegów marketingowych tej firmy.

Jak podaje, z porównania suchych danych wynika, że AstraZeneca i Moderna mają stuprocentową skuteczność w zapobieganiu ciężkim lub śmiertelnym przypadkom, a Pfizer ok. 94 proc.

- Trudno jednak przedstawić to w jednej tabelce, bo każda z firm miała inną metodologię badań. Jedne np. badały reakcje po dwóch tygodniach, inne po miesiącu - wskazuje dr Grzesiowski.

Firmy monitorują różne dane

Wyjaśnia, że w badaniach skuteczności szczepionych jest np. 20 tys. ludzi, a po miesiącu sprawdzane jest, czy nie zachorowały objawowo.

- Jeśli nikt nie zgłosił ciężkich objawów oraz nie odnotowano w tej grupie żadnego zgonu, piszemy: 100 proc. skuteczności. Ale przecież niektóre osoby mogły nie zachorować nie dzięki wysokiej liczbie przeciwciał, ale po prostu przez brak kontaktu z wirusem. AstraZeneca zadała sobie trud i pobrała wymazy również od osób bezobjawowych. Ze wszystkich tych grup wyciągnęła później średnią: 76 proc. Pfizer monitorował tylko przypadki objawowe i ciężkie - tłumaczy w wywiadzie dla Wyborczej. 

Więcej: warszawa.wyborcza.pl

 

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum