• PARTNER SERWISUpartner serwisu

Dr Grzesiowski: "Odpolitycznić zarządzanie pandemią". Dla niezaszczepionych lockdown

Autor: KM • Źródło: TOK FM, Rynek Zdrowia24 listopada 2021 10:12

Odpolitycznić zarządzanie pandemią, poprawić komunikację ze społeczeństwem, testować i wstrzymać się od wychodzenia z domu będąc niezaszczepionym - to pomysły dra Pawła Grzesiowskiego, które przedstawił na antenie TOK FM w temacie walki z pandemią.

W ocenie dra Grzesiowskiego należy wprowadzić znaczące ograniczenia dla osób niezaszczepionych Fot. PAP/Marcin Bielecki
  • W ocenie dra Grzesiowskiego "nigdy nie jest za późno na ochronę zdrowia i życia". Specjalista zaznaczył jednak, że "skuteczność działań podejmowanych z opóźnieniem jest niższa, gorsza"
  • - Rekomendacje dotyczące ograniczenia np. masowych spotkań do niezbędnego minimum Rada Medyczna wydała już kilkanaście dni temu, podobnie jak inne zalecenia dotyczące obowiązkowych szczepień wśród personelu medycznego - przypomniał na antenie TOK FM Grzesiowski
  • Dodał, że te zalecenia nie są respektowane. - Sytuacja jest o tyle dziwna, że mamy narzędzia, jest doradztwo, a te wszystkie elementy nie są wprowadzane w życie - podkreślił 

Sprawdź: Dramat na SOR: 100 pacjentów z udarami, zawałami i dusznościami. Inne szpitale są covidowe

Koronawirus. 24 listopada. Kraska: dziś rekordowa liczba zakażeń

Jak walczyć z pandemią? Odpolitycznić tę walkę

Grzesiowski, pytany o jego wizję walki z pandemią, przyznał, że "przede wszystkim odpolityczniłby zarządzanie pandemią".

- Rada Medyczna czy inne grono ekspertów powołanych do zarządzania pandemią nie miałoby problemu z opracowaniem planu nawet w tak trudnej sytuacji, jak w tej chwili - zauważył lekarz.

Zdaniem Grzesiowskiego kolejnym elementem na zwiększenie skuteczności walki z pandemią byłoby poprawienie komunikacji ze społeczeństwem.

- Najlepszy pomysł, najlepsza inicjatywa może zostać zniszczona przez brak komunikacji - przyznał i dodał, że najlepszym dowodem na brak komunikacji są nadmiarowe szczepionki przeciw COVID i grypie oraz testy, które nie są używane.

- Społeczeństwo nie wie, co z nimi zrobić, lub też ma wątpliwości czy wręcz jest niechętne - ocenił.

Zobacz: Szpital wstrzymał wszystkie planowane operacje do odwołania. Przez COVID-19

Nowe obostrzenia w grudniu? MZ zapowiada bardziej "dolegliwe restrykcje" i stawia warunek

Testy przesiewowe, nie tylko dla osób z objawami

Kolejnym filarem walki z pandemią w ocenie Grzesiowskiego powinny być "konkretne działania", czyli "wzmocnienie pionu szczepień". Lekarz przyznał, że popiera obowiązkowe szczepienia lub regularne testowanie w określonych grupach zawodowych, których zawód wiąże się z komunikacją z wieloma osobami: w ochronie zdrowia, wśród opiekunów, wychowawców i nauczycieli.

- W przeciwnym wypadku takie osoby po prostu nie powinny być dopuszczone do wykonywania pracy - dodał.

Grzesiowski podkreślił także wagę testowania. - W Polsce wciąż obowiązuje zasada, która absolutnie już nie powinna być stosowana: tylko osoby objawowe są poddawane testom, natomiast nie robimy przesiewowych, dużych badań u osób bezobjawowych. A przecież wiemy, że COVID przebiega w większości przypadków skąpo czy wręcz bezobjawowo.

- Kolejne sprawy to powiązanie działań prewencyjnych na skalę np. powiatu czy województwa z ilością zachorowań, hospitalizacji i zgonów - wskazał.

Lockdown dla niezaszczepionych 

Wśród działań prewencyjnych Grzesiowski wymienił ograniczenie mobilności i interakcji międzyludzkich, czyli "zmniejszenie aktywności osób, które są niezaszczepione do minimum, czyli tak, jak planowali Austriacy".

- Osoby niezaszczepione powinny wychodzić z domu tylko w uzasadnionych przypadkach: do pracy, do lekarza, na zakupy - mówił specjalista.

- Pozostałe aktywności tych osób powinny być zamrożone, bo to one są w tej chwili najbardziej zagrożone śmiercią i ciężką chorobą, a jednocześnie stopień zakaźności tych osób jest dużo większy, niż zaszczepionych - ocenił.

Dr Grzesiowski podkreślił również, że konieczne jest "wzmocnienie pionu ochrony zdrowia". - Widzimy, co się w tej chwili dzieje w szpitalach: jest walka o wolne miejsca - mówił. Dodał, że wolnych miejsc nie ma. - Zwalniają się tylko wtedy, kiedy pacjent umiera albo zdrowieje (...). Mamy mnóstwo pacjentów, którzy nie uzyskują opieki, pomocy na czas, co też będzie zwiększało pulę osób ciężko uszkodzonych czy wręcz umierających z powodu niedostarczenia opieki - i to nie tylko z powodu COVID, ale również innych chorób - zaznaczył.

Zobacz też: Szpital wojewódzki wstrzymuje przyjęcia na dwa oddziały do odwołania

Szpital wstrzymał wszystkie planowane operacje do odwołania. Przez COVID-19

 700 uczniów na kwarantannie. Ogniska koronawirusa w 16 szkołach i przedszkolach w Opolu

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum