Rynek Zdrowia | 14-04-2021 09:38

Dr Cessak: nie przyjmujemy leków przeciwzakrzepowych przed szczepieniem Astrą Zeneką

Nie ma żadnego uzasadnienia dla przyjmowania leków przeciwzakrzepowych przed lub po szczepieniu Astrą Zeneką lub szczepionką Johnson&Johnson - mówi dr Grzegorz Cessak.

Dr Grzegorz Cessak, prezes URPL Fot. URPL

  • Przed szczepieniem nie przyjmujemy żadnych leków przeciwzakrzepowych - mówi dr Cessak
  • Objawy grypopodobne po szczepieniu oznaczają, że układ immunologiczny odpowiedział - zaznacza
  • Dostępne obecnie szczepionki chronią także przed nowymi wariantami koronawirusa - dodaje

Pamiętajmy, że związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy zdarzeniami zatorowo-zakrzepowymi i tymi szczepionkami nadal nie jest udowodniony, jest to na razie domniemanie. Niezależnie od tego są to zdarzenia bardzo rzadkie, co podkreśla EMA - wskazywał w środę w Sygnałach Dnia na antenie Programu I Polskiego Radia prezes URPL.

- Przyjmowanie leków przeciwzakrzepowych, które miałyby zapobiegać silnym objawom, jest nieuzasadnione. Należy przypomnieć, że jeśli ktoś ma problemy z krzepliwością krwi, musi to zgłosić lekarzowi przed szczepieniem. Natomiast jeśli po szczepieniu pojawią się takie objawy jak duszność, ból w klatce piersiowej, obrzęk nogi, uporczywy ból brzucha, objawy neurologiczne - np. bóle głowy, czy niewyraźne widzenie - oraz siniaki, natychmiast należy zgłosić się do lekarza, bo dopiero wówczas przychodzi pora na reakcję. Wcześniej nie przyjmujemy żadnych leków przeciwzakrzepowych - podkreślał dr Cessak.

Przypomniał, że jeśli chodzi o szczepionkę Johnson&Johnson, w USA odnotowano dotychczas 6 przypadków incydentów zatorowo-zakrzepowych na prawie 7 mln szczepień.

- Dlaczego Amerykanie wstrzymują dostawy szczepionki do Europy? Takim sytuacjom zawsze towarzyszą emocje, czasem nawet histeria. Te incydenty są przecież ultra rzadkie. EMA wiedziała o nich już w ubiegłym tygodniu i przy okazji prac nad preparatem AstraZeneca rozpoczęła także przegląd danych dotyczących szczepionki Johnson&Johnson. Komitet ds. oceny ryzyka w ramach nadzoru nad bezpieczeństwem nie dopatrzył się żadnych konieczności podejmowania restrykcyjnych działań. Te kwestie będą oczywiście cały czas badane - wyjaśnił prezes URPL.

Odniósł się także do informacji na temat złego samopoczucia i objawów grypopodobnych zgłaszanych przez pacjentów szczepionych preparatem AstraZeneca.

Objawy grypopodobne po szczepieniu

- Takie objawy mogą wręcz cieszyć, ponieważ oznaczają, że nasz układ immunologiczny odpowiedział. W przypadku szczepionek wektorowych faktycznie widzimy większą tendencję do tych lekkich niepożądanych odczynów poszczepiennych, takich jak ból głowy, gorączka, czy dreszcze, co nie oznacza, że nie wystąpią one po szczepionkach mRNA. Różnica polega na tym, że w przypadku Astry Zeneki pojawiają się one najczęściej przy pierwszej dawce, a w przypadku szczepionek Pfizer i Moderna - przy drugiej - zauważył ekspert.

W jego ocenie dostępne obecnie szczepionki chronią także przed nowymi wariantami koronawirusa, brazylijskim, czy południowoafrykańskim. -  Producenci nieustannie prowadzą badania kliniczne uwzględniające mutacje wirusów. Wykazały one, że szczepionki mRNA i wektorowe są skuteczne i bezpieczne także w przypadku nowych mutacji. Rozważany jest ponadto wariant trzeciej, przypominającej dawki szczepionki - mówił dr Cessak.

Co z badaniami izraelskimi, z których wynika, że szczepionki Pfizera nie do końca skutecznie chronią przed południowoafrykańską mutacją wirusa?  - Nowa mutacja może nieco obniżyć skuteczność szczepionki, ale należy pamiętać, że preparat ma nas przede wszystkim ratować przed hospitalizacją i zgonem - dodał.