• PARTNER SERWISUpartner serwisu

Dlaczego rodzice nie chcą szczepić córek przeciwko HPV?

Autor: KL,PAP/Rynek Zdrowia • • 25 marca 2013 14:36

Coraz więcej rodziców w USA deklaruje, że nie chce szczepić córek przeciwko wirusowi brodawczaka ludzkiego (HPV), mimo że jest to zalecane przez coraz większą liczbę lekarzy - wynika z analizy przeprowadzonej przez naukowców z Kliniki Mayo w Rochester (USA) i opublikowanej w piśmie Pediatrics.

Choć liczba dziewcząt szczepionych przeciw HPV wzrosła, blisko połowa ankietowanych rodziców uznaje szczepionkę za zbędną. Coraz częściej pojawiają się też obawy dotyczące skutków ubocznych.

Pięć lat temu 40 proc. rodziców twierdziło, że nie zaszczepi córek przeciwko HPV. Obecnie twierdzi tak ponad 44 proc. ankietowanych. Odsetek osób zaniepokojonych możliwymi efektami ubocznymi wzrósł z 5 proc. w 2008 roku do 16 proc. Szczepienia przeciwko HPV są znacznie rzadsze niż przeciw tężcowi, błonicy i krztuścowi, a także przeciw meningokokom - wykazała analiza.

HPV jest odpowiedzialny za niemal 100 proc. przypadków raka szyjki macicy. 50 proc. Amerykanów zaraża się nim przynajmniej raz w życiu. To cicho przebiegająca infekcja. Wirus przenoszony jest przede wszystkim drogą płciową, a objawy najczęściej ustępują samoistnie.

Jak podkreślają eksperci skuteczność szczepionki jest największa, jeśli poda się ją młodszym wieku.

W Polsce szczepienie rekomendowane jest dziewczynkom w wieku 11-15 lat. Cena cyklu trzech szczepionek waha się od 1000 zł do nawet 1500 zł (w zależności od tego, jaka część kwoty jest dotowana). Jak wszystkie inne szczepionki, również ta jest wydawana tylko na receptę i to lekarz decyduje, kogo można zaszczepić.

Wśród skutków ubocznych podawania szczepionki przeciw HPV wymienia się najczęściej odczyn alergiczny w miejscu podania, drętwienie i mrowienie w rękach, stan podgorączkowy, bóle głowy, a także pojedyncze omdlenia, drgawki oraz padaczkę. Przypadki tych ostatnich, mocno nagłośnione w Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych spowodowały, że rodzice obawiają się szczepień przeciw HPV.

W Polsce każdego roku rak szyjki macicy jest wykrywany u 3200 kobiet. Umiera ich blisko 1800. Średnia przeżycia w grupie kobiet z rakiem szyjki macicy w Polsce jest o 120 proc. niższa niż w innych krajach naszego kontynentu. Jedna na trzy pacjentki umierające z powodu raka szyjki macicy to kobieta w wieku 25-49 lat.

Jak mówił nam wcześniej prof. Marek Spaczyński, kierownik Kliniki Onkologii Ginekologicznej Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu, były kierownik Centralnego Ośrodka Koordynującego Populacyjny Program Profilaktyki i Wczesnego Wykrywania Raka Szyjki Macicy dziś to praktycznie jedyne dostępne nam narzędzie do walki z rakiem szyjki macicy, gdyż same profilaktyka w postaci badań cytologicznych, to zdecydowanie za mało.

Chociaż jak zaznaczał nasz ekspert ryzyko zachorowania nawet po zaszczepieniu nadal istnieje, choć jest zdecydowanie mniejsze.

W opinii prof. Spaczyńskiego negatywnie na wyszczepialność dziewcząt  w kraju wpływają błędne informacje pojawiające się w mediach wskazujące na duże ryzyko związane ze szczepieniem. Głównym argumentem podnoszonym przeciwko szczepieniom jest fakt, że szczepionka została wprowadzona na rynek po dosyć krótkim okresie diagnozowania jej skutków ubocznych (zaledwie 3 lata) oraz, że w wyniku szczepienia może dojść do rozwoju choroby, przed którą szczepionka miała zabezpieczać.

- W tym przypadku trzeba jasno powiedzieć, że są to szczepionki, które nie zawierają materiału genetycznego, a w związku z tym, nie mogą zainfekować ludzkich komórek. Mogą jednak wywołać odpowiedź układu immunologicznego, która jest warunkiem powstania odporności - wyjaśniał ekspert.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum