Czy po przechorowaniu Covid-19 można szczepić tylko jedną dawką?

Autor: Daniel Kuropaś/Rynek Zdrowia • • 18 lutego 2021 18:00

To racjonalny pomysł, który przyspieszy uzyskanie odporności stadnej w kraju, ale na tym etapie jeszcze za mało wiemy - mówi dr hab. Jerzy Jaroszewicz, szef Katedry i Oddziału Klinicznego Chorób Zakaźnych i Hepatologii SUM.

Czy po przechorowaniu Covid-19 można szczepić tylko jedną dawką?
Fot. archiwum/PCM (zdj. ilustracyjne)
  • Badania wskazują na silną reakcję immunologiczną po zastosowaniu jednej dawki szczepionki Pfizera lub Moderny u ozdrowieńców
  • U tych, którzy bardzo lekko przeszli COVID-19, poziomy przeciwciał potrafią szybko spadać. Czy im wystarczy jedna dawka szczepionki?
  • We Francji 12 lutego zalecono podawanie tylko jednej dawki szczepionki przeciw COVID-19 osobom, które przebyły już tę chorobę
  • Dr hab. Jerzy Jaroszewicz: - Zanim zaryzykujemy eksperyment na społeczeństwie, warto przeprowadzić badanie kliniczne

Koncepcja jednej dawki dla ozdrowieńców pojawiła się w konsekwencji na opublikowane, ale jeszcze niezrecenzowane wyniki badań m.in. z USA, Włoch i Izraela. Ale…

- Po pierwsze, nie możemy generalizować badań na szczepionki różnych producentów. Dlatego że postępowanie w przypadku szczepionek mRNA i wektorowych zapewne będzie inne - wskazuje ekspert.

Faktycznie: publikacje na razie dotyczą reakcji układu odpornościowego na jedną dawkę jedynie szczepionek BioNTech/Pfizer lub Moderny u osób po COVID-19. Wyniki wskazują jest co najmniej tak silna, jak po drugiej dawce u osób, które nie chorowały.

Za dużo niewiadomych, żeby ryzykować

- Po drugie, uważam że to pomysł racjonalny, który zwiększy nam zabezpieczenie i przyspieszy uzyskanie odporności stadnej w całym kraju. Ale mamy jeszcze moim zdaniem za mało danych, aby to wdrażać na tym etapie  - uważa dr hab. Jerzy Jaroszewicz.

Przypomina, że rosną w siłę inne warianty wirusa, takie jak wariant brytyjski, południowoafrykański czy brazylijski. A wiadomo, że niektóre z nich mogą wymagać nieco wyższych poziomów odporności.

- W związku z tym zanim nie wyjaśnimy dwóch kwestii: po pierwsze, czy i w jakim stopniu te warianty będą krążyły środowisku, a po drugie, czy rzeczywiście odporność poszczepienna będzie przynajmniej kilkumiesięczna - ja bym się nie decydował na wprowadzanie jednej dawki dla ozdrowieńców - komentuje zakaźnik.

Kluczowe poziomy przeciwciał

Specjaliści wiedzą bowiem, że poziomy przeciwciał po przechorowaniu COVID-19 spadają. I to spadają czasem dosyć szybko.

- Wiemy, że u niektórych ozdrowieńców, szczególnie tych bezobjawowych, lekko chorujących, poziomy przeciwciał potrafią spadać całkiem istotnie w ciągu 6-12 miesięcy. Po to są właśnie dwie dawki szczepionki, żeby utrwalić tę odporność, aby ona się utrzymała dłużej. Jeżeli będzie tylko jedna dawka szczepionki, to pytanie brzmi, czy ten poziom przeciwciał nie zacznie spadać? - wskazuje na zasadniczy problem Jerzy Jaroszewicz.

Jego zdaniem najpierw trzeba byłoby przeprowadzić badanie kliniczne po zastosowaniu jednej dawki i ocenić odporność np. po trzech miesiącach, następnie po sześciu miesiącach itd., zanim zaryzykujemy taką metodę jako eksperyment na całym społeczeństwie.

Odważna francuska strategia

Tymczasem Francja jako pierwszy kraj zaryzykowała taki eksperyment. Jej władze sanitarne zaleciły 12 lutego podawanie tylko jednej dawki szczepionki przeciw COVID-19 osobom, które przebyły już infekcję koronawirusem. Ozdrowieńcy mieli nabyć już "pamięć immunologiczną", a jedna dawka szczepionki ma służyć układowi odpornościowemu jako "przypomnienie".

Ponadto zaleca się, aby ozdrowieńcy wstrzymali się ze szczepieniem co najmniej trzy miesiące po przebyciu choroby, a optymalnie - sześć miesięcy. Jedną dawkę otrzymywać będą osoby po przebytym COVID-19 w każdym wieku i niezależnie od intensywności objawów. Wyjątek od nowej reguły stanowią osoby z obniżoną odpornością, które powinny otrzymać dwie dawki.

- Polskie Towarzystwo Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych w swoim stanowisku wobec szczepień również zamieściło rekomendację, że u ozdrowieńców podanie pierwszej dawki można odroczyć o trzy miesiące. Czyli w tym aspekcie jesteśmy zgodni, że po przechorowaniu można u tych osób bezpiecznie odroczyć  rozpoczęcie szczepień - komentuje kierownik Katedry i Oddziału Klinicznego Chorób Zakaźnych i Hepatologii SUM

Ekspert uważa natomiast za odważne francuskie zalecenie, żeby podawać wszystkim po przebytym COVID-19  jedną dawkę, niezależnie od tego jak się chorowało.

- Dlatego że wiemy - przynajmniej nawet moje własne badania na to wskazują - iż ok. 20 proc. osób po chorobie nie wytwarza przeciwciał. Otwartym pytaniem jest więc, czy one będą tak samo reagowały na szczepienie, czy nie - wskazuje dr hab. Jerzy Jaroszewicz

Ministerstwo poczeka na dowody

Jak więc podkreśla kierownik Katedry i Oddziału Klinicznego Chorób Zakaźnych i Hepatologii SUM, on dzisiaj by takiego zalecenia nie wydał.

- Francja jak rozumiem zagrała va banque i będziemy obserwować bacznie, jakie będą efekty tego postępowania. Aczkolwiek jest ono moim zdaniem jeszcze nie oparte na dowodach naukowych - podsumowuje specjalista.

Ministerstwo Zdrowia nie odpowiedziało do tej pory na nasze pytania o stanowisko resortu ws. ewentualnego podawania ozdrowieńcom tylko jednej dawki szczepionki przeciw COVID-19.

Ale już 12 lutego br. minister Adam Niedzielski zaznaczył, że rząd czeka na dowody z badań naukowych i rekomendacje specjalistów w tej sprawie. Niepotwierdzone badania nie wystarczą. - Na razie absolutnie żadnej takiej decyzji nie podejmujemy - powiedział.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum