Czy NFZ zadba lepiej o finansowanie szczepień niż ministerstwo?

Autor: Jacek Janik/Rynek Zdrowia • • 16 września 2015 05:45

NFZ będzie od 2017 roku zobowiązany do finansowania zakupu szczepionek potrzebnych do przeprowadzania obowiązkowych szczepień ochronnych dla osób ubezpieczonych. Jakich? - Uznanie i finansowanie znajdą tylko te, które mają udowodnioną skuteczność populacyjną i przejdą pomyślnie opiniowanie w AOTMiT - odpowiadają eksperci.

Czy NFZ zadba lepiej o finansowanie szczepień niż ministerstwo?
Fot. Adobe Stock. Data Dodania: 16 grudnia 2022

Zasady finansowania szczepień zmieniła nowelizacja ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi podpisana przez prezydenta w sierpniu.

Taka zmiana ustawowa i przeniesienie finansowania szczepień do Funduszu ma zwiększyć elastyczność podejmowania decyzji o rozszerzaniu listy chorób objętych działaniami profilaktycznymi w formie szczepień ochronnych.

Jak wynika z uzasadnienia noweli, NFZ dysponuje kilkunastokrotnie większym niż MZ zasobem środków potrzebnych do realizacji celów polityki zdrowotnej, co ma prowadzić do sukcesywnego poszerzania programu szczepień obowiązkowych oraz dostosowania zakresu stosowanych w Polsce szczepień profilaktycznych do aktualnych potrzeb zdrowotnych populacji.

Ku nowym szczepieniom obowiązkowym
Jak stwierdza Jerzy Gryglewicz, ekspert Instytutu Organizacji Ochrony Zdrowia Uczelni Łazarskiego, zmiana ustawowa umożliwia kolejne przesunięcie środków budżetowych na świadczenia do NFZ. Pierwszy raz mamy jednak mamy do czynienia ze szczepieniami ochronnymi, co dotyczy nie tylko pacjentów ubezpieczonych.

- To rozwiązanie ma wprowadzić szczepienia przede wszystkim przeciwko dwóm typom drobnoustrojów - meningokokom i meningokokom. W tych obszarach szczepionki mogą zmniejszyć śmiertelność w określonych grupach wiekowych, ale także spowodować znaczące zmniejszenie ilości hospitalizacji, porad lekarskich, różnych badań, co w długofalowej polityce może się odzwierciedlić korzyścią finansową dla NFZ - mówi Gryglewicz.

Jego zdaniem obszar chorób zakaźnych to priorytet dla państwa, które musi dbać o bezpieczeństwo epidemiologiczne. Jest wiele argumentów za tym, żeby zostało zapewnione finansowanie szczepionek. Także tych np. przeciwko wirusowi brodawczaka ludzkiego.

 Jak stwierdza dr Paweł Grzesiowski z Instytutu Profilaktyki Zakażeń, sekretarz Pediatrycznego Zespołu Ekspertów ds. Programu Szczepień Ochronnych przy Ministerstwie Zdrowia, zabiegi o dodatkowe pieniądze na szczepienia trwały 10 lat. Budżet na ten cel w Ministerstwie Zdrowia oscyluje od lat w granicach 80-90 mln złotych rocznie.

Skąd ten pomysł?
- To ledwo wystarcza obecnie na bieżące potrzeby, Gdybyśmy chcieli w jakikolwiek sposób zmodyfikować kalendarz szczepień, to nie ma na to pieniędzy. Walczyli o nie kolejni ministrowie. Bezskutecznie. Trzeba znać mechanizmy finansowania państwa aby zrozumieć, że tutaj bez zmian systemowych nie da się po prostu nic zrobić - uważa dr Grzesiowski.

Wspomina, że nawet kiedy nawet prof. Religa znalazł pieniądze, z których nikt nie korzystał, to okazało się że nie można ich przeznaczyć na szczepienia, bo trzeba zmienić ustawę o chorobach zakaźnych.

Stąd - jak tłumaczy Grzesiowski - pomysł na dofinansowanie szczepień z budżetu NFZ. W dotychczasowym systemie prawnym Fundusz nie może jednak kontraktować leków, a jedynie usługi. Trzeba było zmienić ustawy.

- Po tej zmianie powstał prosty mechanizm finansowania szczepień przez NFZ. Minister na szczepionki nowe, po ocenie AOTMiT, rozpisze przetarg i po wynegocjowaniu odpowiednich cen, prześle NFZ za nie rachunek do zapłacenia. To jest idealne rozwiązanie - stwierdza.

Jak przekonuje nie powinno być problemów z finansami w Funduszu na ten cel, bo pieniądze na szczepienia to zaledwie ułamek promila jaki wydaje NFZ na refundację leków.

- My nie walczymy o miliardy. W perspektywie 5 lat mówimy o kwocie rzędu 200-300 mln zł. W NFZ, którego budżet lekowy wynosi około 20 mld zł, dzięki szczepieniom oszczędza się na leczeniu - stwierdza Grzesiowski.

O co zabiegali epidemiolodzy
Jak podkreśla ekspert, nie jest prawdą, że teraz finansowane będą przez Fundusz wszystkie szczepionki. Uznanie i finansowanie znajdą tylko te, które mają udowodnioną skuteczność populacyjną i przejdą pomyślnie opiniowanie w AOTMiT.

Łączny koszt, gdyby wszystkie najnowsze szczepionki objąć budżetem, wynosiłby w granicach 600-700 mln rocznie.

- Nikt tego jednak nie chce robić - przekonuje dr Grzesiowski i tłumaczy, że specjaliści rekomendują stopniowe poszerzanie kalendarza szczepień o te uzasadnione epidemiologicznie. - W pierwszej kolejności - przeciwko pneumokokom, które będą kosztowały dodatkowo 100 mln złotych. Następne w kolejce są szczepionki skojarzone, których koszt wynikający z przesunięcia finansowania w systemie, będzie rzędu 30-40 mln zł.

 - Jedna złotówka zainwestowana w mądre szczepienia, to 10 zł zaoszczędzonych na leczeniu. Amerykanie to już dawno odkryli. Tam jeden dolar zainwestowany w szczepienia przynosi 5 do 10 dolarów oszczędności w długofalowej perspektywie - mówi Grzesiowski.

Od wielu lat, w gronie zabiegających o rozszerzenie kalendarza szczepień ochronnych jest prof. Teresa Jackowska, konsultant krajowy w dziedzinie pediatrii, członek Pediatrycznego Zespołu Ekspertów ds. Programu Szczepień Ochronnych.

- Zmiana finansowania szczepień przez NFZ, tak nas przekonywano, jest jedyną możliwością aby poszerzyć program szczepień ochronnych w Polsce. A to było konieczne. Podstawowym problemem były przede wszystkim pieniądze. Teraz płatnikiem będzie ten, który będzie zbierał „efekty” szczepień w postaci mniejszych nakładów finansowych na leczenie chorób - wyjaśnia mechanizm zmian prof. Jackowska.

- Generalnie poza finansowaniem nic się nie zmieni. Droga dystrybucji szczepionek będzie taka sama, bo jest ona w naszym kraju bardzo dobra, znakomicie monitorowana - dodaje prof. Jackowska.

Szansa na szczepienia przeciwko HPV
Niedawne zmiany finansowania szczepień, umożliwią także, jak wskazano w uzasadnieniu projektu nowelizacji ustawy, objęcie publicznym finansowaniem powszechnej, populacyjnej profilaktyki zakażeń ludzkim wirusem brodawczaka (HPV).

- Obecnie mamy dwie drogi walki z rakiem szyjki macicy. Pierwsza to pobieranie wymazów cytologicznych. Dzisiaj jednak zaproszenia na takie badania to już przebrzmiała i nieskuteczna historia. Druga droga to szczepienia - zaznacza prof. Marek Spaczyński, od lat zabiegający o upowszechnienie szczepień przeciwko wirusowi brodawczaka ludzkiego.

Jak podkreśla, według publikacji Ronaldo Herreo i współpracowników w tegorocznym wydaniu Lancet Oncology, obejmującej dane za 2014 rok - więcej niż 57 krajów na świecie takie szczepienia włączyło do narodowych programów ochrony zdrowia.

- Dwu- i czterowalentna szczepionka, w trzech porcjach, uznana jest za rutynowy program wielu krajach całego świata. Jej skuteczność to prawie 90 proc. w przypadku zachorowalności. To jest szczepionka nie tylko przeciwko rakowi szyjki macicy, ale także pochwy, sromu, krtani i odbytu - dodaje prof. Spaczyński

Według prof. Spaczyńskiego nie można nie szczepić przeciwko brodawczakowi, bo 70-80 proc. infekcji brodawczaka ludzkiego prowadzi do powstania stanów przedrakowych - środnabłonkowej neoplazji szyjki macicy, która trwa od 4 do 5 lat a powstanie raka od 10 do 13 lat.

- Dobrze, że niektóre samorządy nie patrząc na różne głupoty jakie plotą ruchy antyszczepionkowe, angażują swoje środki finansowe w szczepienia. To bardzo cenne i ważne inicjatywy - dodaje prof. Spaczyński.

Jak przekonuje, wszelkie dane mówiące o zwiększanie nakładów na chemioterapię, niestety nie przekładają się na wzrost pięcioletniego przeżycia pacjentów. - W tym zakresie nastąpiła zmiana filozofii. Polega ona na tym, że każdy musi o swoje zdrowie dbać, w czym niezwykle istotna jest profilaktyka.

- W przypadku nowotworu szyjki macicy taką profilaktyką są szczepienia i badania cytologiczne - stwierdza profesor, dodając że liczy na to, że także na szczepienia przeciwko wirusowi brodawczaka ludzkiego znajdą się pieniądze w NFZ.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum