• PARTNER SERWISUpartner serwisu

Antyszczepionkowcy "spotkali się spontanicznie" przed domem prezydenta Poznania

Autor: oprac. IB • Źródło: Gazeta Wyborcza/ Rynek Zdrowia20 maja 2021 10:30

Pod domem prezydenta Poznania Jacka Jaśkowiaka miało miejsce "spontaniczne spotkanie" antyszczepionkowców. Jaśkowiak jest zwolennikiem obowiązkowych szczepień przeciwko Covid-19.

Antyszczepionkowcy "spotkali się spontanicznie" przed domem prezydenta Poznania
Prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak Fot. UM Poznania
  • Antyszczepionkowcy protestowali w Poznaniu pod domem prezydenta miasta Jacka Jaśkowiaka
  • Jaśkowiak wraz z innymi samorządowcami zwrócił się do rządu, by szczepienia przeciw Covid-19 zostały uznane w Polsce za obowiązkowe
  • Prezydent Poznania jest za wprowadzeniem przywilejów dla osób zaszczepionych, które mogłyby korzystać bez ograniczeń z ofert kin, restauracji, barów, hoteli

Jak informuje "Gazeta Wyborcza" Justyna Socha, szefowa Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Wiedzy o Szczepieniach STOP NOP zorganizowała we wtorek w Poznaniu "spontaniczne spotkanie" przeciwników wprowadzenia w Polsce obowiązkowych szczepień na Covid-19. Spacer zakończył się pod domem prezydenta Poznania, Jacka Jaśkowiaka. Tam przeciwników obowiązkowych szczepień wylegitymowała policja.

Przyczyną jest apel Jacka Jaśkowiaka, który wraz z innymi samorządowcami zwrócił się do rządu, by szczepienia przeciw COVID-19 zostały uznane w Polsce za obowiązkowe.

Rozmowy nie mają sensu

Prezydent Poznania - wskazuje "Gazeta Wyborcza" - uważa, że rozmowa z protestującymi i antyszczepionkowcami na temat konieczności szczepień przeciwko COVID-19 nie ma sensu. Odwołuje się do ostatniego wpisu Justyny Sochy, liderki ruchu antyszczepionkowego, w którym porównała Jaśkowiaka do Josefa Mengele, niemieckiego lekarza SS, zbrodniarza wojennego, pisząc: "Być może będzie okazja podziękować naszemu regionalnemu Mengele (?) za jego sposób pojmowania wolności".

Jaśkowiak przyznaje, że jest wzburzony wpisami antyszczepionkowców, które sieją dezinformację i wątpliwość wśród osób, które byłyby gotowe się zaszczepić. - To jest wyjątkowo szkodliwe społecznie i służy jedynie promocji pani Sochy. Oświecenie, które 200 lat temu rozwinęło się w Europie, w Polsce jakoś się nie przyjęło i dziś ponosimy tego skutki w postaci m.in. antyszczepionkowców, niepotrafiących ze zrozumieniem przeczytać rozkładu jazdy - komentuje.

Jaśkowiak jest za wprowadzeniem przywilejów dla osób zaszczepionych, które mogłyby korzystać bez ograniczeń z ofert kin, restauracji, barów, hoteli. - W ten sposób ci, którzy mogą się zaszczepić, a tego nie robią, nie będą narażali na utratę życia lub zdrowia innych - podkreśla.

Protesty nie tylko w Poznaniu

Przypomnijmy. Podobne protesty antyszczepionkowców odbyły się także wcześniej w Wałbrzychu, gdzie radni z inicjatywy prezydenta miasta Romana Szełemeja podjęli w kwietniu uchwałę o obowiązku szczepień przeciwko Covid-19. Uchwała została wczoraj unieważniona przez wojewodę dolnośląskiego.

W poniedziałek samorządowcy - prezydenci (w tym Jacek Jaśkowiak) i marszałkowie - wysłali swoje oświadczenie do premiera Mateusza Morawieckiego oraz ministra zdrowia Adama Niedzielskiego. Napisali w nim, że „szczepienia przeciw COVID-19 powinny zostać uznane w Polsce za obowiązkowe”.

Kluczowe znaczenie ma zaszczepienie jak największej części społeczeństwa - optymalnie całości populacji, jak to miało miejsce w przypadku obowiązkowych szczepień na gruźlicę, polio, ospę czy odrę - napisali w piśmie do premiera i szefa resortu zdrowia.

Zdaniem samorządowców, w stanie wyższej konieczności i zagrożenia zdrowia oraz życia publicznego wprowadzenie obowiązkowych szczepień przeciwko COVID-19 to najszybszy i jak na razie najskuteczniejszy ze sposobów, aby ograniczyć ryzyko wystąpienia choroby zakaźnej oraz jej ciężkiego przebiegu wymagającego hospitalizacji.

 

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum