• PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu

Śródmiąższowa choroba płuc w przebiegu twardziny układowej. "Lekarze muszą współpracować"

Autor: IB • Źródło: Rynek Zdrowia04 kwietnia 2022 20:15

Ostatnie dekady pokazują potrzebę zmian w kształceniu lekarzy, którzy uczestniczą w procesie leczenia pacjentów ze śródmiąższową chorobą płuc w przebiegu twardziny układowej - mówi prof. Eugeniusz Kucharz.

Śródmiąższowa choroba płuc w przebiegu twardziny układowej. "Lekarze muszą współpracować"
Śródmiąższowa choroba płuc w przebiegu twardziny układowej. "Lekarze muszą współpracować" Fot. AdobeStock
  • Istnieje potrzeba zmian w procesie kształcenia lekarzy, którzy uczestniczą w leczeniu pacjentów ze śródmiąższową chorobą płuc w przebiegu twardziny układowej - mówi prof. Eugeniusz Kucharz
  • Wynika ona z nagromadzenia ogromnej ilości wiedzy, która w ciągu półwiecza zwiększyła się kilkakrotnie - wskazuje
  • Nie należy wprowadzać zbyt wcześnie, już w okresie studiów, wąskich specjalizacji, ponieważ lekarz musi zachować umiejętność holistycznego spojrzenia na pacjenta - wyjaśnia
  • Istotne, aby lekarz znał swoją wąską działkę bardzo dokładnie, ale jednocześnie umiał identyfikować kwestie, w których powinien sięgnąć po informację - zaznacza
  • Ważna sprawa to umiejętność współpracy w zespole, stworzenie dla niej podstaw organizacyjnych i zapewnienie finansowania - dodaje

- Ostatnie dziesięciolecia pokazują, że istnieje potrzeba zmian w procesie kształcenia lekarzy, którzy uczestniczą w leczeniu pacjentów ze śródmiąższową chorobą płuc w przebiegu twardziny układowej - podkreśla prof. Eugeniusz Kucharz, śląski konsultant wojewódzki w dziedzinie reumatologii.

"Uczenie encyklopedyczne każdego przedmiotu jest niewykonalne i niecelowe"

- Potrzeba ta wynika z nagromadzenia ogromnej ilości wiedzy, która w ciągu półwiecza zwiększyła się kilkakrotnie. Wynika również z konieczności posiadania przez lekarza umiejętności holistycznego spojrzenia na pacjenta, ponieważ nie przychodzi do niego narząd, czy układ, ale cały człowiek. Dlatego nie należy wprowadzać zbyt wcześnie, już w okresie studiów, wąskich specjalizacji - ocenia ekspert.

- Pamiętajmy też, że uczenie encyklopedyczne każdego przedmiotu jest niemożliwe, niewykonalne, ale też przede wszystkim niecelowe. Istotne, aby lekarz znał swoją wąską działkę bardzo dogłębnie, ale jednocześnie umiał identyfikować kwestie, w których powinien sięgnąć po informację. Tę zresztą bardzo łatwo w tej chwili uzyskać - albo drogą systemów informacyjnych, w przypadku których nastąpił ogromny rozwój i które mogą wspomagać lekarza, albo kierując pytania do specjalisty - wskazuje prof. Kucharz.

Współpraca w zespole. "Konieczny jest powrót do konsyliów i konsultacji"

- Kolejna ważna sprawa to umiejętność współpracy w zespole i stworzenie dla niej podstaw organizacyjnych. Zawód lekarza należy do najbardziej zespołowych, bo tylko taki rodzaj działania może przynieść choremu największe korzyści. Konieczny jest zatem powrót do konsyliów i konsultacji, które powinny mieć również umocowanie prawne, bo chodzi tu o odpowiedzialność, nie o koleżeńską przysługę. Za takimi działaniami powinno również iść ich odpowiednie finansowanie - mówi śląski konsultant wojewódzki.

- Ważna jest nie tylko edukacja lekarzy, ale także pacjentów. Edukacja służy dwóm celom: aby ten, kto wykonuje dany zawód wykonywał go jak najbardziej kompetentnie, a jednocześnie aby poziom edukacji społeczeństwa był na tyle wysoki, że pacjent będzie właściwie odbierał działania dotyczące każdego człowieka. A medycyna jest takim działem wiedzy i umiejętności praktycznych, który na jakimś etapie życia dotknie każdego z nas - zaznacza prof. Kucharz.

***

Wypowiedź została zarejestrowana podczas VII Kongresu Wyzwań Zdrowotnych w Katowicach




 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum