Raport nt. leczenia biologicznego. Porównajmy się z innymi krajami

Autor: PWX/Rynek Zdrowia • • 16 grudnia 2013 10:59


W Raporcie policzono roczny koszt terapii m.in. pacjenta z RZS o masie ciała 50, 60, 70 i 80 kg różnymi lekami dostępnymi w ramach programu lekowego. U pacjenta ważącego 70 kg ten koszt przy zastosowani adalimumabu wynosi 49 488 zł, certolizumabu - 37 104 zł (w pierwszym roku leczenia, przy podawaniu dawki nasycającej - 41 742 zł), etanerceptu - 45 744 zł, infliksimabu - 31 061 zł (przy dawce nasycającej - 35 498 zł), rytuksymabu - 29 940 zł, tocilizumabu - 42 604 zł.

Program? To się nie opłaca
Z eksperckiej opinii zaprezentowanej w głównej części Raportu, wynika, że włączanie terapii u nowych pacjentów wymaga zwiększania puli dostępnych środków w każdym roku. Obecnie jednak mamy do czynienia z sytuacją, że wielkość kontraktów na kolejne okresy rozliczeniowe (rok kalendarzowy) jest w wielu szpitalach niewystarczająca dla zapewnienia kontynuacji leczenia nie mówiąc o kwalifikacji nowych chorych. Bardzo często oddziały wojewódzkie NFZ przy podpisywaniu umów na realizację programów lekowych nie biorą pod uwagę liczby rzeczywiście leczonych pacjentów w danym ośrodku.

Jak zauważa dr Marcin Stajszczyk, autor Raportu, przewodniczący Komisji ds. Polityki Zdrowotnej i Programów Terapeutycznych PTR, dla wielu szpitali leczenie pacjentów w programach lekowych staje się co raz mniej opłacalne. Od 2012 r. NFZ zmienił zasady finansowania leczenia w programach. Punktowa wycena miligrama podanego leku, która dawała szpitalom większą szansę opłacalności procedury została zlikwidowana. Zamiast niej NFZ zwraca szpitalom środki wydane na leki zgodnie z fakturą zakupu. W związku z tym nawet wynegocjowanie przez szpital niższej ceny leku nie przekłada się na zysk.

Dodatkowo NFZ przyznaje szpitalom tzw. punkty diagnostyczne na obsługę programów. Tylko one stanowią realne pieniądze dla szpitala, z których musi on pokryć koszty związane z prowadzeniem leczenia (badania diagnostyczne, wizyty w poradni, hospitalizację w przypadku leków podawanych dożylnie, koszt osobowe). Ilość przyznanych punktów diagnostycznych jest w wielu szpitalach zbyt mała. To powoduje, że część dyrektorów szpitali, szczególnie tych będących spółkami, zaczyna mówić o rezygnacji z programów lekowych, a część z nich już to zrobiła - czytamy w Raporcie.
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum