Program lekowy w łuszczycy: pacjenci oczekują na kolejne zmiany poprawiające dostępność

Autor: Piotr Wróbel • Źródło: Rynek Zdrowia20 kwietnia 2021 18:32

Jak tłumaczy, pacjenci z ciężką postacią łuszczycy (PASI powyżej 18), u których stosowane są leki nowej generacji muszą przerywać  leczenie po 96 tygodniach. Ponowne jego włączenie jest możliwe po zaostrzeniu się choroby. - Na podstawie badań klinicznych, ale też i własnych obserwacji wiemy, że, u części pacjentów, u których wyłącza a następnie włącza się leczenie tym samym lekiem dochodzi do utraty efektywności klinicznej leczenia i konieczna staje się zmiana leku - podkreśla profesor.

Obligatoryjna przerwa w leczeniu, czyli jest dobrze, ale musi być gorzej

Zwraca uwagę, że przerywanie leczenia biologicznego pacjentów z ciężką postacią łuszczycy prowadzi u części z nich do szybkich - nawet po miesiącu- dwóch miesiącach - nawrotów choroby. U większości pacjentów ponowne zmiany na skórze pojawiają już po 3-4 miesiącach od odstawienia leczenia.

- W wyniku administracyjnie ustalonego wymogu przerwania leczenia ci pacjenci ponownie stają się chorymi ludźmi - podkreśla konsultant krajowa. - W tym czasie przechodzą na zwolnienia lekarskie lub są mniej efektywni w pracy, zatem takie administracyjne regulowanie leczenia ma też negatywny wymiar społeczny, rodzinny i psychiczny.

Powrót pacjenta do leczenia biologicznego jest możliwy - zgodnie z zapisami w programie lekowym - wówczas, gdy wskaźnik PASI u pacjenta wynosi powyżej 10 punktów i następuje pogorszenie w zakresie zmian skórnych o 30 proc. w stosunku do stanu wyjściowego.

- Czas po jakim pacjent ponownie trafi do programu może wydłużyć ze względu na dużą liczbę pacjentów w ośrodku, ograniczoną liczbę lekarzy, którzy zajmują  się chorymi w programie - przyznaje profesor.

Jak z kolei zauważa Dagmara Samselska, przewodnicząca Unii Stowarzyszeń Chorych na Łuszczycę, prezes AMICUS Fundacji Łuszczyca i ŁZS, przerywanie leczenia stanowi pewien paradoks, ponieważ dotyczy pacjentów z najcięższą, najbardziej oporną na leczenie postacią łuszczycy, bardzo obciążającą dla organizmu.

Czekając na zaostrzenie choroby

- Pacjent starający się o ponowną kwalifikację do programu po zaostrzeniu choroby traci pozycję zawodową i społeczną, jaką odbudował podczas leczenia. To bardzo często osoby, które po miesiącach prowadzonego leczenia odzyskały poczucie zdrowia, zaczęły starać się o pracę albo wróciły do pracy po długim zwolnieniu. Pogarsza się ich kondycja psychiczna, te osoby na kilka miesięcy przed zakończeniem cyklu leczenia biologicznego odczuwają lęk, boją się utraty leczenia w programie - mówi prezes Samselska.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum