• PARTNER SERWISUpartner serwisu

Eksperci: tańsze leki biopodobne to szansa na szerszy dostęp do terapii biologicznych w reumatologii

Autor: PAP, PTR/Rynek Zdrowia • • 27 lutego 2019 17:49

Można zwiększyć nowoczesne leczenie pacjentów z chorobami zapalnymi stawów, jednak oszczędności uzyskiwane dzięki terapiom biopodobnym powinny być reinwestowane w reumatologii, a nie relokowane w inne dziedziny medycyny - powiedzieli w środę (27 lutego) eksperci podczas debaty w Warszawie.

Eksperci: tańsze leki biopodobne to szansa na szerszy dostęp do terapii biologicznych w reumatologii
Eksperci twierdzili, że wprowadzenie tańszych leków biopodobnych jak na razie nie zwiększa w kraju znacząco skali leczenia biologicznego w reumatologii. Fot. archiwum

Dr Marcin Stajszczyk, przewodniczący komisji ds. polityki zdrowotnej i programów lekowych Polskiego Towarzystwa Reumatologicznego wyjaśnił, że terapie biopodobne są kilkadziesiąt procent tańsze od leków referencyjnych - których są odpowiednikami, dzięki czemu w reumatologii można objąć nowoczesnym leczeniem większą grupę chorych.

- Chodzi o to, żeby uzyskane w ten sposób oszczędności zostały wykorzystane na leczenie większej grupy pacjentów z chorobami zapalnymi stawów - podkreślił specjalista.

- Niepokoją sytuacje mające miejsce w wybranych oddziałach wojewódzkich NFZ, gdzie oszczędności, które płatnik osiąga dzięki biologicznym lekom biopodobnym są wykorzystywane do zmniejszenia wartości kontraktów na leczenie pacjentów z chorobami zapalnymi stawów i przeznaczane są na refundację drogich terapii w innych dziedzinach medycyny. To sprzeczne z wieloletnimi deklaracjami regulatora, że efektem obniżania cen leków biologicznych ma być większy dostęp pacjentów do tych terapii - dodał prof. Włodzimierz Samborski, prezes-elekt Polskiego Towarzystwa Reumatologicznego.

Zbyt rzadko stosujemy leczenie biologiczne
Eksperci Polskiego Towarzystwa Reumatologicznego przedstawili propozycję działań, obejmujących zmiany systemowe w zakresie zarządzania oszczędnościami i inwestycjami w obszarze reumatologii. Proponowali m.in. by minister zdrowia rozważył zmiany kryteriów kwalifikacji do leczenia w programach lekowych, umożliwiając leczenie wszystkim pacjentom, którzy nie uzyskują niskiej aktywności choroby lub remisji w trakcie terapii lekami klasycznymi. Ich zdaniem należy także rozważyć zmianę czasu leczenia w programie, pozostawiając to do decyzji lekarza w zależności od stanu zdrowia pacjenta i rokowania.

Z danych przedstawionych podczas debaty "Optymalizacja modelu opieki pacjentów z zapaleniami stawów" wynika, że w naszym kraju lekami biologicznymi leczonych jest jedynie od 1 do 3 proc. tych chorych (dokładne dane nie są znane).

To znacznie mniej, niż w innych krajach europejskich. Jak podali eksperci podczas debaty, terapiami biologicznymi objętych jest 20-30 proc. chorych z zapalaniem stawów, w Niemczech - 20 proc., a w Czechach - 8 proc. W Europie wyprzedzamy tylko Albanię.

Jak zaznaczyli eksperci, przyczyn tak niskiej dostępności do leczenia biologicznego jest kilka. Formuła finansowania leczenia biologicznego w ramach programów lekowych i restrykcyjne kryteria kwalifikacji do terapii sprawiają, że dostęp ten ograniczony jest wyłącznie do pacjentów z dużą aktywnością choroby.

- Przyczyną wprowadzenia przed laty leczenia biologicznego do lecznictwa zamkniętego był niski budżet na refundację i wysokie koszty terapii. Obecnie, kiedy na polski rynek wchodzą kolejne biologiczne leki biopodobne i koszt leczenia znacząco się obniżył, z terapii biologicznych mogłaby skorzystać szersza populacja pacjentów, także tych z umiarkowaną aktywnością choroby. Nie będzie to jednak możliwe bez podniesienia wyceny świadczeń w programach lekowych - powiedziała Izabela Obarska, ekspert systemu ochrony zdrowia, była dyrektor Departamentu Polityki Lekowej i Farmacji w Ministerstwie Zdrowia.

Dodała, że obecny spadek cen leków biologicznych, powodujący uwolnienie znaczących środków finansowych w systemie refundacyjnym, aby mógł w sposób efektywny zostać wykorzystany na zwiększenie dostępu pacjentów do leczenia, powinien w części zostać przeznaczony na wzrost finansowania świadczeń w programach lekowych

Eksperci stwierdzili, że wprowadzenie tańszych leków biopodobnych jak na razie nie zwiększa znacząco skali leczenia biologicznego w reumatologii. Tymczasem zastosowanie takiej terapii jest na tyle skuteczne i opłacalne - dzięki lekom biopodobnym - że inwestycja ta jest opłacalna dla budżetu państwa.

- To się naprawdę opłaca. Dzięki wprowadzeniu leków biopodobnych całkowite korzyści terapii biologicznej są większe, niż jej koszty - przekonywał dr Stajszczyk. Wynika to z tego, że u wielu chorych z chorobami zapalnymi stawów stan zdrowia poprawia się na tyle, że nie tylko lepiej się czują i cieszą się większą jakością życia, ale mogą być bardziej aktywni i kontynuować pracę zawodową.

PTR: poprawmy wyceny, wprowadźmy nowe taryfy
Z danych Narodowego Funduszu Zdrowia wynika, że w Polsce jest 600 tys. osób z chorobami zapalnymi stawów. - Wbrew potocznemu przekonaniu choroby te nie dotyczą osób w wieku podeszłym, często rozpoznawane są w dzieciństwie lub młodości i dotyczą osób w wieku produkcyjnym - podkreślił dr Jakub Gierczyński z Instytutu Zarządzania w Ochronie Zdrowia Uczelnie Łazarskiego w Warszawie.

Według Zakładu Ubezpieczeń Zdrowotnych w 2017 r. na choroby układu kostno-stawowego, mięśniowego i tkanki łącznej przypadło 5,2 mld zł wydatków związanych z niezdolnością do pracy, w tym 2,1 mld przeznaczono na renty. Około 55 proc. osób z chorobami reumatycznymi jest zatrudnionych na pełnym etacie, a ponad 13 proc. pracuje w niepełnymi wymiarze godzin.

Według ekspertów, żeby zwiększyć dostępność chorych z zapaleniami stawów do leczenia biologicznego, poza reinwestowaniem środków zaoszczędzonych dzięki użyciu leków biopodobnych, konieczne jest zwiększenie wyceny świadczeń w programach lekowych.Już dziś niedoszacowanie kosztów diagnostyki, niska wycena świadczeń, nieuwzględniająca kosztów pracy personelu medycznego oraz brak zachęt finansowych dla lekarzy sprawiają, że ani dyrektorzy placówek, ani sami lekarze prowadzący nie są już zainteresowani zwiększaniem ilości leczonych pacjentów w ramach programów lekowych. 

Istotne jest też takie realizowanie świadczeń, by nie wiązały się z hospitalizacją, tam gdzie nie jest to niezbędne. - Ważniejsze jest wykonanie danej procedury, a nie czas hospitalizacji - podkreślił prezes Polskiego Towarzystwa Reumatologicznego prof. Marek Brzosko.

Według PTR należy jak najszybciej wprowadzić nowe taryfy w reumatologii, które zostały wypracowane wspólnie przez AOTMiT, konsultanta krajowego w dziedzinie reumatologii i Towarzystwo, i obejmują m.in. istotne zwiększenie finansowania hospitalizacji krótkoterminowych oraz wprowadzają nowe świadczenie wczesnej diagnostyki reumatologicznej, ambulatoryjnej i szpitalnej. Pozwoli to na ewolucyjną zmianę opieki nad pacjentami z chorobami reumatycznymi poprzez stymulowanie opieki ambulatoryjnej i krótkich hospitalizacji kosztem hospitalizacji długoterminowych. 

Propozycja pilotażu
Dyrektor Departamentu Gospodarki Lekami Narodowego Funduszu Zdrowia Iwona Kasprzak zapewniła, że kontrakty na programy lekowe, w ramach których prowadzone jest leczenie lekami biopodobnymi, nie są zmniejszane, lecz zwiększane. Przyznała natomiast, że niedoszacowana jest diagnostyka chorób zapalnych stawów. - Jesteśmy otwarci na propozycje w tej sprawie - dodała.

Zdaniem prezesa Polskiego Towarzystwa Reumatologicznego prof. Brzoski, wczesne wykrywanie chorób zapalnych stawów ma kluczowe znacznie. - Źle i zbyt późno leczone choroby reumatyczne w ogromnym stopniu przyczyniają się do niepełnosprawności dotkniętych nimi osób, a tym samym do spadku produktywności i niezdolności do pracy - dodał.

- Potrzebna jest zmiana sposobu myślenia, że przywracanie osób w wieku produkcyjnym do pracy - to zysk dla gospodarki - podkreślił dyrektor Narodowego Instytutu Geriatrii, Reumatologii i Rehabilitacji dr Marek Tombarkiewicz. Specjalista zapowiedział przeprowadzenie pilotażowej próby, która ma wykazać, w jakim stopniu nowoczesne leczenie wpływa na aktywizację zawodową pacjentów i daje konkretne korzyści ekonomiczne.

- Pilotaż ten byłby prowadzony w kilku ośrodkach, w których nacisk położony byłby na wczesne wykrywanie i jak najszybsze rozpoczęcie leczenia chorób zapalnych stawów - wyjaśniał specjalista.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum