Dr Stajszczyk: dostępność do świadczeń w reumatologii i ich jakość można poprawić. Wiemy jak to zrobić

Autor: oprac. PW • Źródło: Rynek Zdrowia09 listopada 2021 12:24

Zapalne i autoimmunizacyjne choroby reumatyczne stanowią duże wyzwanie dla systemu ochrony zdrowia. Zbyt wolno zdiagnozowane i niewłaściwie leczone prowadzą do nieodwracalnych zmian w układzie ruchu, co skutkuje poważnymi konsekwencjami zdrowotnymi na dalsze życie i wiąże się z dużymi kosztami społecznymi - mówi dr Marcin Stajszczyk, przewodniczący Komisji ds. Polityki Lekowej PTR.

Dr Marcin Stajszczyk, przewodniczący Komisji ds. Polityki Lekowej PTR. Fot. PTWP
  • Utrudniony dostęp pacjentów do świadczeń ambulatoryjnych w reumatologii jest przyczyną opóźnień diagnostycznych i terapeutycznych
  • Brak odpowiedniej wyceny szybkiej diagnostyki chorób reumatycznych w AOS przenosi ciężar diagnozowania na leczenie szpitalne, którego dostępność w dobie pandemii jest także znacząco ograniczona
  • Nowe świadczenie „wczesnej diagnostyki chorób reumatycznych” zostało opracowane i właściwie wycenione przez AOTMiT w 2018 r., a projekt nowych taryf został przesłany do MZ
  • Poprawa systemu opieki ambulatoryjnej w reumatologii powinna także dotyczyć programów lekowych
  • Wprowadzenie „rocznego ryczałtu za przyjęcie pacjenta w trybie ambulatoryjnym” w programach lekowych byłoby korzystne dla pacjentów, a dla płatnika nie oznaczałoby znacząco wyższych kosztów

Z dr. Marcinem Stajszczykiem*, przewodniczącym Komisji ds. Polityki Lekowej Polskiego Towarzystwa Reumatologicznego rozmawiamy o proponowanych zmianach w organizacji diagnostyki i programów lekowych w reumatologii.

Rynek Zdrowia: Jakich zmian wymaga system ochrony zdrowia w Polsce, żeby pacjenci z chorobami reumatycznymi mogli być diagnozowani i leczeni zgodnie z aktualnymi rekomendacjami?
Dr Marcin Stajszczyk
: - Nie da się mówić o skutecznym leczeniu w reumatologii bez właściwej i szybkiej diagnozy. W tym przypadku szybkość diagnostyki jest nawet ważniejsza, ponieważ pacjent z chorobą zapalną ma bardzo często włączane leczenie zanim jesteśmy w stanie postawić ostateczne pewne rozpoznanie.

Dlatego poprawa dostępu do opieki ambulatoryjnej w reumatologii i umożliwienie szerokiego diagnozowania pacjentów w ramach AOS to powinien być priorytet. Nota bene jest to jeden z ważnych elementów Krajowego Planu Transformacji na lata 2022-2026, oczywiście nie tylko w odniesieniu do reumatologii, gdzie rekomenduje się zwiększenie dostępności badań diagnostycznych w warunkach ambulatoryjnych, w szczególności przez regulacje sprzyjające realizowaniu tych świadczeń w AOS. Zwraca się w nim uwagę, że kluczowe jest zapewnienie właściwego finansowania świadczeń, motywującego do ich wykonywania w AOS, jeśli nie wymagają hospitalizacji, oraz że to właśnie brak odpowiedniego finansowania stanowi często podstawę skierowania na leczenie szpitalne.

- Jak zatem powinien funkcjonować system opieki ambulatoryjnej, żeby spełniał oczekiwania lekarzy i pacjentów?
-
Jednym z rozwiązań jest wprowadzenie nowego świadczenia „wczesnej diagnostyki chorób reumatycznych”. Minister Zdrowia ma gotowy projekt takiego rozwiązania od 2018 r. Zostało ono opracowana przez AOTMiT we współpracy z ekspertami Polskiego Towarzystwa Reumatologicznego i ówczesnym konsultantem krajowym.

Projekt zakłada dwustopniową diagnostykę pacjenta – w pierwszym etapie w ramach diagnostyki podstawowej w AOS w trakcie dwóch szybkich wizyt, a w przypadku braku możliwości postawienia rozpoznania w kolejnym etapie w ramach krótkiej hospitalizacji. Została opracowana lista procedur i zasady ich wykonywania na poszczególnych etapach diagnostyki oraz została dokonana ich właściwa i rzetelna wycena przez AOTMiT, co w swoim stanowisku podkreśliła Rada ds. Taryfikacji.

Świadczenia powinny być realizowane przez specjalistyczne ośrodki oferujące chorym kompleksową opiekę i leczenie, w tym prowadzących programy lekowe. W przypadku tego projektu nie jest potrzebny bardziej ograniczony pilotaż. Reumatolodzy wiedzą jak skutecznie i szybko diagnozować pacjentów, mamy projekt dobrze wycenionego świadczenia i można go szybko wprowadzić. Po upływie 1-2 lat powinno się ocenić jego funkcjonowanie i ew. wprowadzić korekty.

Mamy nadzieję, że w najbliższym czasie wrócimy do rozmów nt. tego projektu z Ministrem Zdrowia i Prezesem Narodowego Funduszu Zdrowia. Możemy szybko wspólnie ustalić praktyczne szczegóły nowego świadczenia dla dobra pacjentów. Zysk dla pacjenta i systemu jest zarówno w przypadku szybkiego postawienia diagnozy i wdrożenia terapii, jak i w przypadku jednoznacznego wykluczenia choroby zapalnej lub autoimmunizacyjnej.

Czytaj też: Stanowisko PTR: potrzebne nowe świadczenia w reumatologii. PTR podaje kwoty proponowanych wycen

- Jednym z elementów skutecznej terapii w reumatologii jest stosowanie leków biologicznych lub inhibitorów kinaz janusowych. Ich dostępność jest obecnie ograniczona do programów lekowych. Czy ten fragment systemu funkcjonuje dobrze? Czy tu również można usprawnić opiekę nad chorym?
- Programy lekowe to rzeczywiście obecnie jedyna forma refundacji wspomnianego leczenia w Polsce. Udało się nam, reumatologom, na przestrzeni ostatnich kilku lat znacząco zmienić ich kryteria, tak aby leczenie było zgodne z rekomendacjami.

Pacjent rozpoczynający terapię nie musi się już obecnie obawiać, że skuteczne leczenia zostanie odstawione. Może już też otrzymać leczenie na wczesnym etapie choroby w paru wskazaniach. Ale funkcjonowanie programów lekowych w praktyce klinicznej to nie tylko kryteria kwalifikacji i leczenia, ale także system udzielania świadczeń.

Obecny model nie jest spójny z praktyką kliniczną i nie sprzyja koncepcji kompleksowej opieki. W Śląskim Centrum Reumatologii, Rehabilitacji i Zapobiegania Niepełnosprawności im. gen. Jerzego Ziętka w Ustroniu, gdzie leczymy ok. 1200 chorych we wszystkich programach lekowych, staramy się aby pacjent objęty był właśnie taką kompleksową opieką. Każdy pacjent ma swojego lekarza prowadzącego, który się nie zmienia w czasie, przez co bardzo dobrze zna pacjenta i jego potrzeby. Pomiędzy wizytami stacjonarnymi służymy chorym konsultacjami telefonicznymi, jeśli zachodzi taka potrzeba. Z racji mechanizmu działania leków biologicznych i inhibitorów kinaz koordynujemy także często opiekę nad pacjentem, który wymaga włączenia innych terapii z uwagi na schorzenia współistniejące czy wynikającą z potrzeby planowania zabiegów operacyjnych.

W tym sensie finansowanie pojedynczych świadczeń ambulatoryjnych czy hospitalizacji nie oddaje natury opieki nad chorym, która de facto trwa nieprzerwanie przez cały czas, a nie tylko podczas tych wizyt związanych z prowadzeniem programu lekowego. Leczenie tak dużej liczby pacjentów w jednym ośrodku wymaga ogromnego wysiłku całego personelu, ale wycena świadczeń tego nie uwzględnia.

- Jak zatem powinien wyglądać model opieki w programach lekowych, żeby dostęp pacjentów do terapii nadal się zwiększał?
- Polskie Towarzystwo Reumatologiczne postuluje zmianę modelu opieki ambulatoryjnej w programach lekowych, czyli wprowadzenie „rocznego ryczałtu za przyjęcie pacjenta w trybie ambulatoryjnym” w wysokości odpowiadającej 12-krotności wyceny porady ambulatoryjnej, tj. 1 297,92 zł oraz premiowanie świadczeniodawców, u których opieka ambulatoryjna w przypadku terapii podskórnych i doustnych dominuje nad innymi rodzajami świadczeń, poprzez wzrost wyceny świadczenia do 1 946,88 zł.

Propozycje te są w pełni zgodne z rekomendacjami zaprezentowanymi w raporcie, który powstał m.in. pod patronatem Rzecznika Praw Pacjenta Pana Ministra Bartłomieja Chmielowca oraz konsultant krajowej w dziedzinie reumatologii. W ten sposób możemy ograniczyć liczbę nieuzasadnionych medycznie hospitalizacji także w programach lekowych.

Dane z raportu "Dostępność terapii i świadczeń w programach lekowych w chorobach autoimmunologicznych. Wpływ wprowadzenia ryczałtowego modelu opieki ambulatoryjnej na budżet płatnika publicznego", wyraźnie pokazują, że wprowadzenie nowego świadczenia w 2019 roku w programach lekowych w reumatologii, czyli „przyjęcia pacjenta raz na 3 m-ce”, spowodowało ewolucyjną zmianę struktury świadczeń na korzyść ambulatoryjnych przy niewielkim wzroście całkowitych nakładów. Było to możliwe dzięki zmniejszonej liczbie i mniejszych kosztach hospitalizacji w programach lekowych.

Z kolei lepsze finansowanie świadczeń ambulatoryjnych w programach pozwala na wynagradzanie zaangażowania personelu w leczenie co raz większej liczby pacjentów, co ma już miejsce w nielicznych szpitalach, w tym Śląskim Centrum Reumatologii.

Ten przykład pokazuje, że można system zmieniać ewolucyjnie, ale potrzebna jest do tego odpowiednia wycena świadczeń i dobra znajomość praktyczna ich funkcjonowania, tak aby nowe rozwiązania były przyjazne dla chorych i świadczeniodawców. Do tego potrzebna jest z kolei współpraca MZ i NFZ z klinicystami i organizacjami pacjentów. Mamy nadzieję, że także to rozwiązanie zostanie dobrze ocenione przez płatnika publicznego, bo to od decyzji NFZ zależy jego wprowadzenie w praktyce.

* Dr Marcin Stajszczyk jest kierownikiem Oddziału Reumatologii i Chorób Autoimmunologicznych Śląskiego Centrum Reumatologii, Rehabilitacji i Zapobiegania Niepełnosprawności im. gen. Jerzego Ziętka w Ustroniu Sp. z o.o., przewodniczącym Komisji ds. Polityki Lekowej Polskiego Towarzystwa Reumatologicznego, członkiem Zespołu Koordynacyjnego ds. Leczenia Biologicznego w Chorobach Reumatycznych.

Czytaj też: RZS. Prof. Kwiatkowska: zbyt późno diagnozujemy wczesne zapalenie stawów. Będzie pilotaż szybkiej ścieżki?

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum