Długotrwałe wdychanie substancji chemicznych sprzyja reumatoidalnemu zapaleniu stawów

Autor: oprac. JKB • Źródło: PAP08 grudnia 2022 06:10

Zbyt długie wdychanie substancji chemicznych w miejscach pracy znacznie zwiększa ryzyko reumatoidalnego zapalenia stawów.

Długotrwałe wdychanie substancji chemicznych sprzyja reumatoidalnemu zapaleniu stawów
Wdychane substancje chemiczne mogą powodować artretyzm. Fot. Shutterstock
  • Długotrwałe wdychanie substancji powszechnych w różnych miejscach pracy zwiększa ryzyko reumatoidalnego zapalenia stawów
  • Specjaliści wymieniają m.in. krzemionkę, azbest, spaliny, tlenek węgla czy substancje grzybobójcze
  • Co więcej, im więcej substancji oddziaływało na daną osobę oraz im dłuższy był czas ekspozycji, tym większe było ryzyko

Chemikalia zwiększają ryzyko RZS

Różnego typu gazy, pyły czy spaliny, z którymi można spotkać się w zakładach pracy, mogą zwiększać zagrożenie reumatoidalnym zapaleniem stawów - wskazuje badanie opublikowane właśnie w periodyku "Annals of the Rheumatic Diseases".

Reumatoidalne zapalenie stawów (RZS) - prowadząca często do niepełnosprawności, bolesna choroba - dotyka ok. 1 proc. populacji. Wiadomo, że ryzyko rośnie np. z powodu palenia, ale brakowało informacji na temat działania innego pochodzenia pyłów, gazów czy spalin.

Analiza zgromadzonych w Szwecji danych na temat ponad 4 tys. osób ze świeżo rozpoznanym RZS oraz ponad 6 tys. zdrowych ochotników wskazała na znaczenie wykonywanego zawodu i wdychaniem lotnych substancji.

Aż ok. 73 proc. osób z RZS miało w miejscu pracy kontakt z przynajmniej z jedną potencjalnie szkodliwą substancją, podczas gdy w grupie zdrowej odsetek ten wyniósł 67 proc.

Ekspozycja na chemikalia nie tylko wiązała się z większym ryzykiem zachorowania, ale wydaje się, że nasilała działanie innych czynników, takich jak palenie tytoniu czy predyspozycje genetyczne.

Jak wyjaśniają badacze, chorobie czasami towarzyszy obecność pewnych przeciwciał znanych jako ACPA (przeciwciała przeciw cytrulinowanemu peptydowi). Zwykle wiąże się ona wtedy z gorszymi rokowaniami i większymi uszkodzeniami stawów. W przypadku tej postaci schorzenia działanie jednej toksycznej substancji podnosiło zagrożenie o 25 proc. przy czym u mężczyzn rosło ono aż o 40 proc.

Z 32 uwzględnionych związków chemicznych, 17 nasilało zagrożenie chorobą z przeciwciałami ACPA.

Wśród silnie działających chemikaliów naukowcy wymieniają m.in. krzemionkę, azbest, spaliny z silników Diesla, spaliny silnika benzynowego, tlenek węgla, fungicydy.

Jeśli chodzi o postać bez wspomnianych przeciwciał, to zagrożenie rosło przy ekspozycji na krzemionkę, azbest oraz detergenty.

Jednocześnie, im więcej substancji oddziaływało na daną osobę oraz im dłuższy był czas ekspozycji, tym większe było ryzyko. Najsilniejsze związki naukowcy zauważyli przy czasie od 8 do 15 lat.

Wyniki przeprowadzonych badań

Statystycznie mężczyźni byli częściej narażeni na działanie wielu związków jednocześnie, a ekspozycja była w ich przypadku dłuższa.

Z powodu wielu czynników działających naraz, zagrożenie bywało podniesione wielokrotnie.

Potrójna ekspozycja - na chemikalia w pracy razem z paleniem tytoniu i wysokim ryzykiem genetycznym wiązała się ze wzrostem zagrożenia chorobą z ACPA aż o 16 do 68 razy, w porównaniu do braku wymienionych czynników.

W przedstawionym powyżej układzie, przy działaniu spalin benzyny ryzyko rosło 45 razy, spalin z silnika Diesla - 28 razy, insektycydów - 68 razy, krzemionki - 32 razy.

Naukowcy zauważyli też, że różne czynniki chemiczne w inny sposób oddziałują z genami predysponującymi do RZS oraz z paleniem tytoniu.

Badanie miało charakter obserwacyjny i nie wskazywało zależności przyczynowo-skutkowych, a ze względu na różne związki działające zwykle jednocześnie, trudno było określić działanie pojedynczych substancji.

Mimo to naukowcy stwierdzają: - Nasze badanie wskazuje na wagę ochrony dróg oddechowych w miejscu pracy, szczególnie w przypadku osób genetycznie obciążonych ryzykiem RZS.

- Po pierwsze związane ze zdrowiem i środowiskiem działania powinny zmniejszyć wystawienie ludzi na działanie zanieczyszczeń w powietrzu, w tym tlenku węgla i spalin benzyny. Po drugie, ryzyko powinny ograniczać także inicjatywy związane ze zdrowiem pracowników i dotyczyć m.in. obecności azbestu i detergentów. Po trzecie inicjatywy z zakresu zdrowia publicznego powinny nadal przeciwdziałać paleniu - w dołączonym do artykułu komentarzu mówi dr Jeffrey Sparks z Brigham and Women's Hospital w Bostonie.

Więcej informacji na stronach: pod TYM adresem oraz TU.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum