Czy leczenie biologiczne w toczniu okaże się skuteczne?

Autor: PW/Rynek Zdrowia • • 09 kwietnia 2014 21:32

Z najnowszych badań naukowych wynika, że przy zastosowaniu konwencjonalnych metod terapii zgodnych z rekomendacjami ok. 25-30 proc. chorych z toczniem rumieniowatym układowym uzyskuje remisję. Wyzwaniem dla specjalistów jest ograniczenie rozległości trwałych szkód w przebiegu tej choroby, lepsza kontrola przewlekłej aktywności oraz ograniczenie stosowanych glikokortykoidów*.

W leczeniu tocznia specjaliści próbują wprowadzać stosowaną już m.in. w reumatoidalnym zapaleniu stawów ideę leczenia do celu T2T (ang. treat to target). Jest to jednak cel trudny do uzyskania ze względu na bardzo dużą różnorodność postaci tej choroby i zmienność jej przebiegu. Większość pacjentów z toczniem ma przewlekle aktywną chorobę albo cierpi na nawracające zaostrzenia.

Z ustaleń grupy roboczej specjalistów zajmujących się opracowaniem wytycznych w leczeniu tocznia (grupa powstała w 2012 r.) wg zasad T2T wynika, że większość chorych na toczeń nie osiąga remisji podczas leczenia; rozpoznana choroba ma zwykle przebieg przewlekle aktywny. Okres ciężkiej choroby, często z zajęciem narządów, może zostać opanowany współczesną terapią, ale nie jest możliwe całkowite wyleczenie chorego.

Charakterystyczny przebieg tocznia - nawracające remisje i zaostrzenia, powodują obawy lekarzy przed trwałym odstawieniem leków u chorych, którzy uzyskali niską aktywność. Specjaliści zatem są skłonni wybierać kompromis pomiędzy akceptowalnym stopniem aktywności choroby, a ryzykiem dodatkowych działań niepożądanych.

Kiedy zastosować lek biologiczny?
Jednym z problemów klinicznych przed jakim stają reumatolodzy jest terapia u chorych z postacią tocznia opornego na leczenie, pomimo stosowania konwencjonalnych terapii. Pewną nadzieją dla grupy pacjentów z toczniem o przebiegu umiarkowanym (jest to największa grupa chorych) może okazać się leczenie biologiczne. Przebieg tocznia u tych chorych charakteryzuje się częstymi okresami zaostrzeń i remisji; choroba ma przebieg średnio aktywny.

Jak pokazują pierwsze, wstępne doświadczenia polskich ośrodków stosujących leczenie biologiczne lekiem belimumab (zarejestrowanym we wskazaniu: terapia uzupełniająca u dorosłych pacjentów z aktywnym, seropozytywnym toczniem ), w grupie chorych o umiarkowanym przebiegu możliwe jest uzyskanie remisji podczas terapii lekami biologicznymi, pomimo wcześniejszych niepowodzeń w leczeniu konwencjonalnym.

Specjaliści stosujący leczenie biologiczne w toczniu stoją aktualnie przed odpowiedzą na pytania: • kiedy zastosować lek biologiczny - czy we wczesnej fazie choroby, czy przy chorobie opornej na standardowe terapie, • jak wiele konwencjonalnych, podanych w rekomendacjach leków i jak długo musi być użytych przed zastosowaniem leków biologicznych, • czy można odstawić skuteczne leki biologiczne.

Jakie wskazania
Zapisy w ChPL belimumabu mówią, że jeżeli po 6 miesiącach leczenia nie zaobserwuje się poprawy, wtedy należy rozważyć przerwanie stosowania leku. - Przy ograniczeniach terapii stawiamy sobie pytanie u kogo zastosować ten lek. Zwykle rozważamy tę metodę leczenia, gdy wszystkie inne metody zawiodły - mówiła prof. Maria Majdan, kierownik Katedry i Kliniki Reumatologii i Układowych Chorób Tkanki Łącznej Uniwersytetu Medycznego w Lublinie.

Jak dotąd leczenie biologiczne przy zastosowaniu wspomnianego leku prowadzono w 8 ośrodkach w Polsce. Są znane bardzo wstępne wyniki, po stosunkowo krótkim okresie prowadzonego leczenia, m.in. w ośrodku lubelskim. Wielu chorych leczenia jeszcze nie zakończyło. - Zakładamy, że jeżeli chory osiągnął remisję, leczenie powinno być prowadzone do 18 wlewów, czyli przez około 16 miesięcy - podkreśla profesor.

Około 80 proc. grupy chorych z toczniem, którym podano wspomniany lek biologiczny stanowią kobiety o długo trwającej chorobie (średnio 7 lat), średnia wieku pacjentów wynosi 38 lat. Wszyscy rozpoczynający leczenie biologiczne, to chorzy z aktywną chorobą (przy wskaźniku aktywności SLEDAI > 10 chorobę uważa się za aktywną).

W ośrodku lubelskim leczono dotąd 7 chorych. O leczeniu decydowały m.in. takie wskazania jak: • przewlekle aktywna choroba, • wyczerpanie możliwości terapeutycznych, • przygotowanie do ciąży chorej z przewlekle aktywną chorobą (pomimo leczenia standardowego) w celu osiągnięcia remisji, • przewlekle aktywna choroba kontrolowana średnimi dawkami glikokortykoidów, przy nietolerancji wielu leków, • bardzo nasilone zmiany skórne z zapaleniem naczyń już wcześniej poddane różnym schematom leczenia, ale nieskutecznie.

Leki zastosowano zatem u pacjentów wiele lat chorujących na toczeń, u których nie uzyskano opanowania aktywności choroby dostępnymi lekami.

Pierwsze doświadczenia
Jak podała prof. Maria Majdan, wstępne wyniki leczenia biologicznego podjętego w ośrodku lubelskim u wspomnianej grupy chorych są następujące.

1 osoba przerwała terapię z powodu nieskuteczności, u 1 osoby poprawa miała charakter krótkotrwały. 2 osoby zakończyły 16 -miesięczną terapię, czyli pełny cykl, uzyskując poprawę, SLEDAI < 4. Po 6 miesiącach terapii istotnie obniżono dawkę glikokortykoidów podawanych chorym, u 2 osób można było całkowicie odstawić glikokortykoidy. W 6 przypadkach dołączenie do dotychczasowego leczenia leku biologicznego przyniosło złagodzenie objawów choroby, wpłynęło na poprawę objawów klinicznych choroby. Nastąpił istotny spadek miana anty-dsDNA u połowy obserwowanych chorych.

Dalsza obserwacja pokaże czy w wyniku zastosowanego leczenia biologicznego uzyskano trwałą remisję objawów chorobowych u chorych z zakończonym leczeniem. Chodzi w tym wypadku o remisję niemożliwą dotychczas do uzyskania przy zastosowaniu standardowego leczenia.

Czytaj też. Eksperci: brakuje kompleksowej opieki nad chorymi na toczeń układowy

*Artykuł powstał w oparciu o informacje podane przez specjalistów podczas 3. Warszawskich Dni Reumatologicznych (21-22 marca 2014 r.).

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum