Marzena Sygut/Rynek Zdrowia | 15-03-2019 05:23

Zmiany w onkologii: każdy powinien mieć taką samą szansę na diagnozę i leczenie

Pakiet zmian w onkologii ma charakter kompleksowy, a jego celem jest wypracowanie standardów postępowania na każdym etapie opieki onkologicznej, od rozpoznania, poprzez leczenie, aż do rehabilitacji - przekonują eksperci.

Paneliści rozmawiali o potrzebie zmian w systemie opieki onkologicznej Fot. PTWP

Uczestnicy panelu "Organizacja leczenia onkologicznego - wybrane zagadnienia" podczas IV Kongresu Wyzwań Zdrowotnych (HCC) w Katowicach podkreślali, że chodzi przede wszystkim o zlikwidowanie nierówności w dostępie do zdrowia.

- Każdy pacjent, niezależnie od miejsca zamieszkania, powinien mieć identyczne szanse na dostęp do skutecznej, efektywnej diagnostyki i takie same szanse na wyleczenie. Okazuje się bowiem, że chorzy z miejscowości oddalonych od centrów onkologii trafiają do szpitala w dużo bardziej zaawansowanym stadium choroby - mówił prof. Adam Maciejczyk, dyrektor Dolnośląskiego Centrum Onkologii we Wrocławiu i przewodniczący Polskiego Towarzystwa Onkologicznego.

O strategii
Prof. Piotr Czauderna, kierownik Kliniki Chirurgii i Urologii Dzieci i Młodzieży Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego, koordynator Sekcji Ochrony Zdrowia Narodowej Rady Rozwoju przy prezydencie RP wyraził nadzieję, że projekt ustawy o Narodowej Strategii Onkologicznej, który znajduje się obecnie w Sejmie, zostanie szybko przeprocedowany. Następnie minister zdrowia będzie mógł powołać zespół, który zajmie się opracowywaniem strategii onkologicznej.

- Projekt ustawy strategii nie zawiera, ale zawiera zapisy, które umożliwiają jej sfinansowanie, obowiązek monitorowania, raportowania, napisania rocznego harmonogramu działań w tym zakresie, jak i rozpisania ich na poszczególne pozycje budżetowe. Ustawa tworzy zatem mocną podstawę prawną dla strategii oraz dla współdziałania różnych ministerstw: MZ, MEN i MNiSW. Na tym polega zasadnicza różnica pomiędzy wypracowaną w 2014 r. Strategią Walki z Rakiem (która jest znakomitym początkiem do prac nad nową strategią), a strategią, o której mówimy obecnie - wyjaśnił prof. Czauderna.

O pilotażu
Z kolei Sławomir Gadomski podsekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia, szef Krajowej Rady Onkologii podkreślił, że pakiet zmian zaproponowany przez ekspertów i Ministerstwo Zdrowia ma kompleksowy charakter. Dodał, że jego fundamentem są Narodowa Strategia Onkologiczna i Krajowa Sieć Onkologiczna.

Przypomniał, że na początku lutego 2019 r. wystartował pilotaż KSO w województwach dolnośląskim i świętokrzyskim. - Na podsumowania jest za wcześnie, działa jednak w tych regionach infolinia, zawarto stosowne umowy, nawiązano współpracę pomiędzy szpitalami, zostali wyodrębnieni koordynatorzy. Na efekty i pierwsze wnioski musimy jednak poczekać trzy miesiące - podkreślił podsekretarz stanu.

Dodał , że jeszcze w połowie br. resort zdrowia planuje rozszerzenie pilotażu o dwa kolejne województwa. Jednym z nich będzie prawdopodobnie podlaskie.

Jak zaznaczył Sławomir Gadomski, drugim ważnym projektem jest istotna zmiana w funkcjonowaniu patomorfologii, która ma podstawowe znaczenie dla określenia procesu terapeutycznego w leczeniu onkologicznym.

- Obecnie zderzamy się z problemami wynikającymi z niskiej jakości badań. Konieczność ich powtarzania powoduje wydłużenie ścieżki terapeutycznej i wyższe koszty. Dlatego zmierzamy do wypracowania standardów akredytacyjnych w patomorfologii. Ta sprawa jest jednym z priorytetów - mówił wiceminister Gadomski.

Jak dodał, do priorytetów należy także wdrożenie kompleksowych świadczeń dla pacjentek z rakiem piersi w ramach Breast Unitów, które dadzą chorym pewność ciągłości opieki na każdym etapie leczenia: od diagnostyki, poprzez terapię, po rehabilitację.

Co jest ważne dla pacjenta?
Prof. Adam Maciejczyk zwrócił z kolei uwagę na plusy pilotażu KSO. - To moment, w którym chcemy przetestować pewne rozwiązana organizacyjne, aby móc je następnie bezpiecznie wprowadzać w całej sieci. Uważamy, że jest ona rozwiązaniem wzorcowym, które umożliwi właściwe, tj. kompleksowe i skoordynowane leczenie pacjentów - zaznaczył prof. Maciejczyk.

- W pilotażu musieliśmy skupić  się na obszarach tego procesu, które mogą zostać przetestowane, mianowicie na konsyliach i procesie koordynacji opieki nad chorymi - dodał dyrektor DCO.

Przypomniał, że w ramach pilotażu została uruchomiona infolinia, dzięki której pacjent jest umawiany na pierwszą wizytę. W Dolnośląskim Centrum Onkologii we Wrocławiu tylko w ciągu pierwszego miesiąca udało się w ten sposób umówić ok. 50 osób. Okazało się także, iż z punktu widzenia pacjenta nie zawsze najważniejsza jest długość czasu oczekiwania na pierwszą wizytę. Ważniejsza bywa raczej szansa na dostęp do ośrodka z większym doświadczeniem.

- Drugą  sprawą ważną dla chorych jest przydzielanie koordynatorów podczas pierwszej wizyty. To bardzo istotny element, który przyspiesza proces diagnostyki i skraca czas do rozpoczęcia leczenia. Udało nam się stworzyć sieć koordynatorów w całym województwie - to bardzo dobrze działa - podkreślił prof. Maciejczyk.

Odniósł się również do kwestii wspomnianej wcześniej przez ministra Gadomskiego, tj. do kontroli jakości w badaniach histopatologicznych. - Placówki dolnośląskie wprowadziły uniwersalny szablon opisu tego badania, dzieje się tak zresztą w obu województwach biorących udział w pilotażu. Możemy już mówić o pewnej unifikacji, ten proces już się rozpoczął - wskazywał prof. Maciejczyk.

O współpracy szpitali
Z kolei prof. Stanisław Góźdź, dyrektor Świętokrzyskiego Centrum Onkologii w Kielcach, zwrócił uwagę na fakt, że rozporządzenie dotyczące pilotażu nie deprecjonuje żadnego szpitala, a jedynie pokazuje stan faktyczny, tj. jakimi metodami leczenia dany szpital dysponuje.

- Dlatego uważam, że obawy szpitali współpracujących z ośrodkiem centralnym w danym województwie są bezpodstawne. Wprawdzie pilotaż popsuł nam relacje z jedną z lecznic, oddaloną od naszej placówki o jedenaście kilometrów. Poszło o wykonywanie zabiegów operacyjnych. Wierzę jednak, że kiedy opadną pierwsze emocje, wszystko się ustabilizuje - wyjaśniał dyrektor Świętokrzyskiego Centrum Onkologii.

- Obecnie mogę powiedzieć, że bardzo dobrze nam się współpracuje ze szpitalami powiatowymi. Ta współpraca rozwija się od wielu lat. Do placówek powiatowych nie od dzisiaj dojeżdżają nasi lekarze, którzy diagnozują pacjentów. Mamy świadomość, że specjaliści z ŚCO nie są w stanie zoperować wszystkich chorych, dlatego szkolimy lekarzy z mniejszych ośrodków, którzy chcą podnosić swoje umiejętności. Pilotaż pozwala nam jeszcze mocniej zacieśnić współpracę i doskonalić ten model z korzyścią przede wszystkim dla pacjenta - podsumował Stanisław Góźdź.