• PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu

W Sejmie o pakiecie onkologicznym: czy konsylia są zagrożone?

Autor: IB/Rynek Zdrowia • • 08 lutego 2017 17:14

W środę (8 lutego) Sejm zajął się m.in. zmianami planowanymi w tzw. pakiecie onkologicznym. Najwięcej wątpliwości posłów budziły zapisy postrzegane jako zagrożenie dla dalszego funkcjonowania konsyliów.

W Sejmie o pakiecie onkologicznym: czy konsylia są zagrożone?
Fot. Fotolia

W imieniu sejmowej Komisji Zdrowia sprawozdanie z prac nad rządowym projektem ustawy o zmianie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych przedstawił Zbigniew Pawłowicz (PO).

Przypomniał, że proponowane zmiany dotyczą uproszczenia prowadzenia list oczekujących na świadczenia na podstawie karty DiLO, rezygnacji ze wskaźnika rozpoznania nowotworu złośliwego w POZ, rezygnacji z obowiązku zgłaszania rozpoznania nowotworu złośliwego do Krajowego Rejestru Nowotworów (w oparciu o kartę DiLO - przyp. red.) oraz redukcji wzoru karty DiLO z jednoczesnym zapewnieniem możliwości wypełniania karty w wersji elektronicznej.

Wśród propozycji jest też umożliwienie wystawiania karty DiLO na poziomie AOS, gdy lekarz stwierdzi podejrzenie nowotworu złośliwego lub miejscowo złośliwego oraz przez lekarza udzielającego świadczeń w ramach programów zdrowotnych.

Wątpliwości ws. obwieszczenia

Jest także proponowana treść art. 11 ust. 3 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, który przyznaje ministrowi zdrowia uprawnienia ogłaszania w drodze obwieszczenia zasad postępowania dotyczących diagnostyki i leczenia nowotworów złośliwych w ramach świadczeń finansowanych ze środków publicznych.

- Budzi ona wątpliwości natury prawnej i merytorycznej Biura Analiz Sejmowych. Dotyczą one niejasnego celu wydania przez ministra takiego obwieszczenia: nie ma ono charakteru prawotwórczego i nie może formułować norm prawnych - mówił Pawłowicz.

Dodał, że obwieszczenie nie będzie zatem miało wpływu na ocenę przestrzegania przez lekarzy obowiązku określonego w art. 4 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty. Lekarz ma bowiem, w myśl tych zapisów, wykonywać zawód zgodnie ze wskazaniami aktualnej wiedzy medycznej, dostępnymi mu metodami i środkami zapobiegania, rozpoznawania i leczenia chorób. Naruszenie postanowień obwieszczenia nie będzie także skutkowało możliwością pociągnięcia lekarza do odpowiedzialności dyscyplinarnej.

- Zalecenia dotyczące diagnostyki i leczenia opracowywane przez towarzystwa naukowe nie odnoszą się wyłącznie do świadczeń finansowanych ze środków publicznych. Umieszczanie takiego zapisu w projekcie tej ustawy wprowadza, w ocenie Biura Analiz Sejmowych, jedynie zamieszanie prawne, bo obowiązek stosowania aktualnej wiedzy medycznej przez lekarza dotyczy każdego rodzaju świadczeń: publicznych i niepublicznych - zauważył Zbigniew Pawłowicz.

Zwrócił również uwagę na konieczność obliczania przez świadczeniodawców wskaźników efektywności, o których mowa w art. 32 c. Jego zdaniem w istotny sposób zwiększa to obciążenia administracyjne i sprawozdawcze dla lecznic, które nie są obecnie przygotowane do takich działań. Nie jest również jasne, jaki ma być cel wprowadzania wskaźników.

- Są też poważne obawy, czy rezygnacja ze zgłaszania przez lekarzy nowotworów do KRN nie spowoduje obniżenie i tak niskiego odsetka rejestracji nowotworów, który nie przekracza w Polsce 13 proc. - mówił poseł Pawłowicz.

Co z konsylium?

- Niespójne wydaje się także przeniesienie koordynatora leczenia onkologicznego do projektu ustawy, podczas gdy jego zadania są określone na poziomie rozporządzenia ministra zdrowia, przy jednoczesnym pozostawieniu na poziomie rozporządzenia wielodyscyplinarnego zespołu terapeutycznego i zapisu rekomendacji o możliwości odstąpienia od planowania leczenia onkologicznego przez ten zespół - wskazywał Pawłowicz.

Dodał, że w ocenie Komisji Zdrowia, ten właśnie zapis w rozporządzeniu może spowodować, że codzienną praktyką stanie się eliminacja konsylium z procesu diagnostyki i leczenia onkologicznego. Jeśli tak się stanie, to ze szkodą dla pacjentów, przy obniżeniu jakości i standardu leczenia i efekcie w postaci pogorszenia odległych wyników leczenia. Generalnie jednak Komisja Zdrowia pozytywnie zaopiniowała projekt ustawy o zmianie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych.

Tomasz Latos (PiS) zaznaczył, że po dwóch latach funkcjonowania pakietu onkologicznego nasuwały się wnioski związane z potrzebą zmian. Podobnie było zresztą już w poprzedniej kadencji Sejmu. Obecnie rząd przedstawia projekt, który wychodzi naprzeciw przynajmniej części oczekiwań.
W ocenie posła Latosa słuszne wydaje się m.in. uproszczenie sprawozdawczości, zarówno jeśli chodzi o formę (możliwość stosowania formy elektronicznej) jak i jeśli chodzi o zakres informacji w karcie DiLO.

- Z tego powodu dochodziło czasami do niepotrzebnej zwłoki w stosowaniu terapii, a powinniśmy dążyć do maksymalnej skuteczności i w diagnostyce i w dotarciu do terapii onkologicznej. Klub Parlamentarny PiS wyraża poparcie dla tego projektu - stwierdził Latos.

Rajmund Miller (PO) podkreślał, że stworzenie możliwości odstąpienia od konsylium bez dokładnego określenia listy chorób, w których jest to możliwe, a jedynie na podstawie enigmatycznego zapisu „uzasadnionych przypadków” stwarza realne zagrożenia dla prawidłowego funkcjonowania konsyliów.

- Wątpliwe (ze szkodą dla pacjenta) wydaje się również odstąpienie od wskaźnika rozpoznawalności nowotworów przez lekarzy POZ. W Europie jest on na poziomie 1:6 - 1:8, u nas - 1:15. Za takimi zapisami Klub PO nie zagłosuje - mówił poseł Miller.

Marek Ruciński (Nowoczesna) zaznaczył, że zarzuty, iż w części szpitali konsylia są zwoływane jedynie fasadowo, nie powinny stanowić podstawy do ograniczania ich roli. Zwołanie konsylium zwiększa m.in. szansę na postawienie prawidłowej diagnozy i w efekcie na wyleczenia pacjenta. Zmiany należy wprowadzać z myślą o chorych, a nie - jak w tym przypadku - o wygodzie lekarzy. - Bez uwzględnienia tego faktu projekt jest nie do zaakceptowania - podkreślił.

Ministerstwo odpowiada

Zbigniew Pawłowicz zgłosił poprawki do projektu ustawy.

- Ponieważ ustawa eliminuje wskaźniki oceny lekarzy POZ w wypełnianiu kart DiLO, proponujemy, aby w to miejsce wprowadzić dodatkowe wynagrodzenie dla lekarzy POZ - nie osiągniemy dobrych wyników w leczeniu onkologicznym bez wczesnego wykrywania nowotworów. A ta kwestia spoczywa w rękach podstawowej opieki zdrowotnej - przekonywał.

Druga zgłoszona poprawka dotyczy konsylium, które - w ocenie Pawłowicza - jest największym sukcesem pakietu onkologicznego, przekładającym się na wyniki leczenia i na komfort pacjentów, którzy nie muszą chodzić do kolejnych specjalistów. Leczenie planuje jeden zespół wielodyscyplinarny.

- Jeśli w jakimś szpitalu zebranie konsylium stanowi problem, to wydaje się, że taka placówka nie powinna leczyć nowotworów, bo aby zajmować się onkologią, trzeba spełniać pewne kryteria. Prosimy zatem o uwzględnienie poprawki: zamiast jednej osoby, która ma ustalać plan leczenia, powinien być wpisany zespół wielodyscyplinarny - mówił Pawłowicz.

Na pytania i wątpliwości posłów odpowiedziała podsekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia Katarzyna Głowala, która zapewniła, że resort nie zamierza rezygnować z konsyliów. Przypomniała, w procedowanym projekcie nie ma zapisów na ten temat, ponieważ kwestia konsyliów umieszczona została w rozporządzeniu koszykowym.

- Jeśli chodzi o konsylia - nic się nie zmienia. Można z nich będzie zrezygnować jedynie w pewnych, uzasadnionych przypadkach, ale lekarz musi to uzasadnić w karcie pacjenta - mówiła.

- Jeśli chodzi o rezygnację ze wskaźnika 1:15 dla lekarzy POZ, to dwuletnia praktyka pakietu onkologicznego pokazała, że żaden lekarz go nie przekroczył, przepis jest zatem martwy - wyjaśniła.

- Skoro nie ma zamiaru rezygnacji z konsyliów, należy zmienić art. 32b ust 2 pkt 4, w którym jest zapis o lekarzu ustalającym plan leczenia, na zapis o lekarzach ustalających plan leczenia - zauważył Zbigniew Pawłowicz.

Odnosząc się do zapisów dotyczących zaniechania zgłaszania nowotworów do KRN Ministerstwo Zdrowia już wcześniej informowało, że nowelizowana ustawa nie znosi obowiązku przekazywania do Krajowego Rejestru Nowotworów informacji o zachorowalności na nowotwory złośliwe.

Zaproponowane zmiany uchylają przepis, który nakłada obowiązki bezpośredniego przekazywania informacji do KRN przez lekarza stwierdzającego nowotwór i umieszczania informacji o numerze Karty Zgłoszenia Nowotworu Złośliwego na karcie DiLO. Ministerstwo Zdrowia proponuje zniesienie tych obowiązków, ponieważ nie poprawiły one zgłaszalności i jakości danych, które są przekazywane do Krajowego Rejestru Nowotworów.

Projekt został ponownie skierowany do Komisji Zdrowia.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum