• PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu

Szpital wraca do planowych operacji. "To pacjenci onkologiczni, oni nie mogą czekać"

Autor: oprac. JJ • Źródło: Radio Kielce/Rynek Zdrowia24 sierpnia 2022 17:00

W poniedziałek, wtorek i środę w Świętokrzyskim Centrum Onkologii w Kielcach odwołano prawie 60 zabiegów planowych. Szpital przeszedł w tryb ostro-dyżurowy. W tle tej sytuacji jest spór o podwyżki wynagrodzeń zgodnie z nowelą ustawy i zwolnienia lekarskie przedłożone przez pielęgniarki.

Szpital wraca do planowych operacji. "To pacjenci onkologiczni, oni nie mogą czekać"
W środę, dzięki przeorganizowaniu pracy pielęgniarek, ruszyła jedna z sal operacyjnych z zabiegami planowymi. Fot. Shutterstock
  •  Nie ma oficjalnego sporu pomiędzy pielęgniarkami a dyrekcją ŚCO. "To nie dyrektor podzielił personel" – wyjaśnia Izabela Opalińska, rzecznik ŚCO
  • W środę udało się, dzięki przeorganizowaniu pracy pielęgniarek, które nie przebywają na zwolnieniach, wznowić pracę na jednym z bloków operacyjnych. Lekarze zadeklarowali, że będą operować także w godzinach popołudniowych. Od czartku wraca praca na oddziale
  • Marek Bogusławski, wicemarszałek województwa świętokrzyskiego podkreśla, że sytuacja w ŚCO jest dynamiczna. Ma nadzieję, że trakcie najbliższych dni uda się wrócić do pełnego świadczenia i ciągłości zabiegów planowych

Oficjalnego sporu nie ma

We wtorek na zwolnieniach lekarskich przebywało już prawie 50 pielęgniarek ŚCO w Kielcach, co przełożyło się na brak ponad 50 proc. obsady bloku operacyjnego. Poszło o zmiany w wynagradzaniu pielęgniarek. Zabiegi planowe wstrzymano do odwołania. Obecnie nadal około 50 pielęgniarek przebywa na zwolnieniach lekarskich. 24 z nich, to pielęgniarki instrumentariuszki, a 25 to pielęgniarki anestezjologiczne. Szpital utrzymuje ostro-dyżurowy tryb pracy. Od środy sytuacja sie poprawia.

Jak wyjaśnia rzeczniczka lecznicy Izabela Opalińska w rozmowie z Rynkiem Zdrowia, placówka wznawia planowe zabiegi. 

- W środę zaczniemy powoli pojedyncze zabiegi planowe, będziemy się starać nadrobić zaległości. Mam nadzieję, że pielęgniarki wrócą do zdrowia i w najbliższych dniach pojawią się w szpitalu - zaznacza Opalińska i wylicza: - W poniedziałek odwołaliśmy 16 operacji planowych, we wtorek 20, dziś między 15 a 20. Tymi siłami, jakie mamy, będziemy się starać wykonywać operacje. Mowa jest o pacjencie onkologicznym, który nie może czekać.

Dodaje też, że żadnego oficjalnego sporu z pielęgniarkami lecznica nie ma.

- Nie mamy żadnego pisma pd pań pielęgniarek, więc nie ma sporu. Poszły na krótkie kilkudniowe zwolnienia lekarskie. Powodem takiego stanu rzeczy jest ustawa, więc my nie jesteśmy stroną tego konfliktu - zaznacza rzeczniczka lecznicy. Ustawę trzeba realizować, stosować się do jej przepisów. Porozumienie zawarte wcześniej z pielęgniarkami odzwierciedlało brzmienie ustawy. Potem był komentarz. Poszło jak zwykle o jedno słowo –  określenie kwalifikacji jako "wymaganych", a nie "posiadanych". To nie dyrektor podzielił personel. Dostaliśmy pieniądze nie tylko na podwyżki, ale na utrzymanie bieżące i obsługę inflacji, jakoś trzeba to podzielić.

Ruszyły powoli zabiegi planowe

Agnieszka Syska, zastępca dyrektora ŚCO poinformowała w środę Radio Kielce, że wznowienie pracy na jednym z bloków operacyjnych jest możliwe dzięki przeorganizowaniu pracy pielęgniarek, które nie przebywają na zwolnieniach, a są zatrudnione na bloku operacyjnym.

– Od dzisiaj zabiegi planowe są wykonywane w jednej z sal operacyjnych. Lekarze stanęli na wysokości zadania i zadeklarowali, że będą operować także w godzinach popołudniowych. Z pań pielęgniarek, które pozostały w pracy utworzyliśmy zespoły, które będą obsługiwały tę salę operacyjną. Staramy się, by ta trudna sytuacja nie wpłynęła w żaden sposób na naszych pacjentów – mówiła w Radiu Kielce dyrektor Syska.

Marek Bogusławski, wicemarszałek województwa świętokrzyskiego, odpowiedzialny w regionie za ochronę zdrowia, przekonuje, że sytuacja w ŚCO powoli się ustabilizuje.

– Sytuacja jest dynamiczna. Przynajmniej dwa razy dziennie otrzymuję raport ze Świętokrzyskiego Centrum Onkologii, dotyczący liczby pielęgniarek, które pracują na bloku operacyjnym. Myślę, że w ciągu kolejnych dni informacje będą lepsze. Chcemy jak najszybciej powrócić do pełnego świadczenia i ciągłości zabiegów planowych – mówił wicemarszałek kieleckiej rozgłośni radiowej.

 

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum