• PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu

Świętokrzyskie: kontrakt na pilotaż sieci onkologicznej podpisany, jeden szpital nie przyjął propozycji

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 01 lutego 2019 17:56

Umowę na finansowanie pilotażu Krajowej Sieci Onkologicznej w województwie świętokrzyskim, który ma pomóc w testowaniu nowego modelu organizacji opieki, podpisali w piątek (1 lutego) w Kielcach przedstawiciele NFZ i trzech szpitali regionu.

Świętokrzyskie: kontrakt na pilotaż sieci onkologicznej podpisany, jeden szpital nie przyjął propozycji
Pilotażem sieci w regionie objęto leczenie nowotworów złośliwych: piersi, jajnika, jelita grubego, prostaty i płuc. Fot. archiwum

Pilotaż Krajowej Sieci Onkologicznej na początek obejmie województwa dolnośląskie i świętokrzyskie; potem planowane jest rozszerzenie go o kolejne - zapowiadali wcześniej przedstawiciele Ministerstwa Zdrowia.

Przedsięwzięcie ma umożliwić przetestowanie nowego modelu organizacji opieki onkologicznej. Zakłada on, że pacjent - niezależnie od miejsca zamieszkania - będzie miał zapewnioną kompleksową opiekę, zgodnie z przyjętą ścieżką postępowania terapeutycznego, oraz koordynatora, który poprowadzi go "za rękę" przez cały proces leczenia.

W województwie świętokrzyskim ośrodkiem koordynującym zostało Świętokrzyskie Centrum Onkologii (ŚCO) w Kielcach. Sieć będą tworzyły także współpracujące szpitale: Powiatowy Zakład Opieki Zdrowotnej w Starachowicach i Szpital Specjalistyczny św. Łukasza w Końskich.

- W modelu opieki zdrowotnej mówiło się bardzo dużo o jakości, o podmiotowości pacjenta, ale to pozostawiało wiele do życzenia. Głównym celem krajowej sieci onkologicznej jest koordynowana opieka nad pacjentem. Ważna też jest jakość - nie ma dla nikogo taryfy ulgowej, czy kliniki, czy szpital specjalistyczny, biorący udział w diagnostyce pacjenta onkologicznego zgłaszają do NFZ 35 mierników jakości. To dowód, że naprawdę chcemy poprawić sytuację naszych pacjentów - podkreślił dyrektor ŚCO, prof. Stanisław Góźdź.

Jak wyjaśniał, przez półtora roku realizacji pilotażu, ośrodki z regionu będą dostarczyły informacji, jakie założenia przedsięwzięcia były błędne, co należy poprawić, a ustalenia mają być na bieżąco korygowane.

- Świętokrzyskie Centrum Onkologii nie jest "z gumy". Mamy tego świadomość. Pełna współpraca ze szpitalami z regionu, jest jedyną drogą do poprawy jakości i dostępności dla pacjentów onkologicznych - ocenił prof. Góźdź.

Jak poinformowała dyrektor Świętokrzyskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia Małgorzata Kiebzak, województwo na 2019 rok na realizację pilotażu sieci otrzyma 9 mln zł.

- Pieniądze te będą sukcesywnie przekazywane lecznicom, w zależności od ilości pacjentów. Do naszego oddziału będą przesyłane dane - będziemy oceniać prace zespołu. Te oceny będą raz na pół roku przekazywane w raportach do resortu zdrowia, a po 18 miesiącach ma być sporządzony ogólny raport - dodała.

Zaznaczyła, że pilotażem sieci w regionie objęto leczenie nowotworów złośliwych: piersi, jajnika, jelita grubego, prostaty i płuc. W ŚCO na co najmniej 40 pacjentów będzie jeden koordynator.

Dyrektor Szpitala im. św. Łukasza w Końskich dr Wojciech Przybylski podkreślił, że pilotaż sieci onkologicznej jest realizacją tego, o czym eksperci zdrowia publicznego mówili od lat: że należy "umieścić pacjenta w centrum uwagi i wszystkie podmioty które nim się zajmują - od lekarzy POZ, którzy powinni mieć łatwą możliwość skierowania do specjalisty, do szpitali powiatowych, potem do onkologii". - Żeby to zakończyło się tym, na czym nam wszystkim zależy - czyli skutecznym leczeniem, większą przeżywalnością, żebyśmy dorównali średniej w Unii Europejskiej - ocenił dr Przybylski.

Pierwotnie w pilotażu sieci w regionie miał także uczestniczyć Wojewódzki Szpital Specjalistyczny im. św. Rafała w Czerwonej Górze, ale jego dyrekcja zdecydowała, że nie przystąpi do przedsięwzięcia.

Jak podkreślił w oświadczeniu zamieszczonym na stronie internetowej lecznicy jej dyrektor Youssef Sleiman, decyzję podjęto "mając na uwadze utrzymanie wysokiej jakości świadczeń realizowanych w szpitalu" w zakresie diagnostyki i leczenia pacjentów z nowotworem płuca.

"Udział naszego szpitala w programie skutkowałby tym, że nasi lekarze torakochirurdzy i pulmonolodzy posiadający ogromne wieloletnie doświadczenie w leczeniu raka płuca, wykonywaliby polecenia ŚCO lub szpitala w Starachowicach, które to ośrodki dyktowałyby w jaki sposób i gdzie mamy diagnozować i leczyć naszych pacjentów - napisano w komunikacie, zwracają uwagę że wynika to z porozumienia o współpracy, przygotowanego przez ŚCO.

- Nie możemy zgodzić się na to, aby nasi pacjenci byli leczeni według wskazań ośrodków posiadających niewielkie doświadczenie w diagnozowaniu i leczeniu nowotworów płuca. Brak udziału w programie nie niesie ze sobą żadnych zagrożeń, ani negatywnych skutków dla naszych pacjentów - dodano.

PAP - Katarzyna Bańcer

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum