• PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu

Specjaliści: skrinig w raku prostaty? Z tym mamy kłopot

Autor: PW/Rynek Zdrowia • • 03 lutego 2017 16:58

Skriningowe badanie poziomu PSA nie nie ma większego wpływu na czas przeżycia mężczyzn - przypomnieli wybitni specjaliści podczas debaty miesięcznika Rynek Zdrowia zorganizowanej z okazji obchodzonego w sobotę 4 lutego Światowego Dnia Walki z Rakiem.

Specjaliści: skrinig w raku prostaty? Z tym mamy kłopot
Prof. Piotr Wysocki: - Duża grupa chorych diagnozowana na podstawie badania PSA jest leczona z powodu nowotworu, który w perspektywie 10 czy 20 lat nie będzie stanowił klinicznego zagrożenia. Fot. Paweł Pawłowski

Rak prostaty jest drugim po raku płuca nowotworem najczęściej występującym u mężczyzn. Według map potrzeb zdrowotnych opracowanych przez Ministerstwo Zdrowia w 2012 r. na raka prostaty zachorowało 14.6 tys. mężczyzn, odnotowano 8 proc. zgonów.

Specjaliści przyznają, że mamy kłopot z ustaleniem jednoznacznych zaleceń dotyczących badań w kierunku wczesnego wykrywania raka prostaty.

- Duża grupa chorych diagnozowana na podstawie badania PSA jest leczona z powodu nowotworu o relatywnie niewielkim poziomie złośliwości, który w perspektywie 10 czy 20 lat nie będzie stanowił klinicznego zagrożenia - zaznaczył prof. Piotr Wysocki, prezes Polskiego Towarzystwa Onkologii Klinicznej, uczestniczący w zorganizowanej w czwartek (2 lutego) w Warszawie debacie redakcyjnej Rynku Zdrowia „Jak skuteczniej leczyć raka prostaty. To nie tylko męska sprawa”.

Jak dodał wszelkie strategie leczenia chorych po wykryciu raka prostaty, nawet tylko te związane z aktywnym nadzorem, wiążą się w następnych latach z postępowaniem, które pogarsza jakość ich życia w stosunku do okresu sprzed rozpoznania choroby nowotworowej.

Z tą opinią zgodził się dr hab. Artur Antoniewicz, konsultant krajowy w dz. urologii. Przypomniał, że na podstawie naukowych badań nie uzyskano dowodu, że szeroko prowadzone badania populacyjne oceniające poziom PSA są w stanie poprawić długość przeżycia chorych z rakiem stercza. Chorym zaleca się zatem tzw. skrining oportunistyczny, czyli wynikający ze świadomości chorego.

Gdy oznaczony w 60 roku życia wskaźnik poziomu PSA (białko charakterystyczne dla raka prostaty wykrywane podczas analizy krwi - przyp. red.) wynosi ponad 2, to jest to wskaźnik podwyższonego ryzyka występowania nowotworu.

- Tym mężczyznom z punktu widzenia naukowego należałoby oferować - w razie uzasadnionego podejrzenia, iż może chodzić o nowotwór - rozszerzenie diagnostyki w tym kierunku - tłumaczył konsultant krajowy, dodając, że pierwsze badania PSA zaleca się wykonywać ok. 40 roku życia.

Wojciech Wysoczański, dyr. Wydziału Oceny Technologii Medycznych w Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji, nawiązując do ocenianych przez Agencję samorządowych programów zdrowotnych skriningu w kierunku wykrywania raka prostaty, powiedział, że nie ma zaleceń naukowych dotyczących wykonywania populacyjnych testów PSA, stąd też rekomendacje AOTMiT ostrożnie traktują takie programy.

- Część programów uzyskała pozytywne opinie, ale szczególnie ze względu na wartość edukacyjną, gdyż są pacjenci z alarmującymi objawami urologicznymi, którzy nie zgłaszają się w porę do lekarza - zaznaczył dyrektor Wysoczański.

Podczas debaty eksperci odnieśli się też m.in. do uwag organizacji pacjenckich, z których wynika, że postępowanie wobec pacjenta z rakiem prostaty jest różne w zależności od tego do jakiego specjalisty trafi najpierw.

Zdaniem dr hab. Artura Antoniewicza, w leczeniu raka prostaty ograniczonego do stercza, to urolog powinien pełnić rolę kluczową, gdyż to on odpowiada za edukację, diagnostykę i ocenę zaawansowania stopnia nowotworu.

- Powszechny w urologii jest pogląd zaczerpnięty z literatury o wysokim stopniu rekomendacji, że metoda chirurgiczna w raku ograniczonym do stercza jest metodą podstawową i powinna być oferowana tym pacjentom, którzy kwalifikują się do takich operacji - mówił konsultant krajowy w dz. urologii.

Jak dodał, u około 88 proc. pacjentów zakwalifikowanych do postępowania chirurgicznego można uzyskać wyleczenie i dobry efekt funkcjonalny. - Dopiero tych pacjentów, którzy nie mogą być operowani bezpiecznie lub się na tego typu działania nie zgadzają, należy kwalifikować do radioterapii. Jest to metoda, która również eliminuje w wysokim odsetku rak ograniczony do stercza - powiedział dr Antoniewicz.

Przyznał natomiast, że w kraju istnieje problem z właściwą kwalifikacją pacjentów. - Fakt, że prostatektomia radykalna kosztuje jedną trzecią tego co radioterapia radykalna, powoduje w niektórych ośrodkach pewien rodzaj automatyzmu w oferowaniu radioterapii, bo jest ona bardziej opłacalna - mówił ekspert.

Istotnym problemem, o którym też rozmawiali uczestnicy debaty jest dostęp do nowych leków, w tym nowoczesnych tzw. terapii hormonalnych w zaawansowanym raku prostaty, które mogą odsunąć w czasie włączenie toksycznej chemioterapii. - Dzisiaj lepiej niż jeszcze 5-6 lat temu umiemy optymalizować toksyczność chemioterapii i stała się ona zdecydowanie niższa. Jest jednak grupa chorych, odnosząca korzyści, którym można podać nowoczesną hormonoterapię przed zastosowaniem chemioterapii - tłumaczył prof. Piotr Wysocki, zaznaczając, że leki te nie są jednak refundowane.

Jak podkreślał, w przypadku rozsianego procesu nowotworowego dzięki nowoczesnym lekom możliwe jest wydłużenie czasu przeżycia oraz poprawa lub utrzymanie jakości życia pacjenta z rakiem stercza. - Większa liczba dostępnych leków pozwala na lepszą optymalizację leczenia, dostosowanie go do potrzeb pacjenta - powiedział profesor.

W debacie uczestniczyli (nazwiska w kolejności alfabetycznej):
prof. Artur Antoniewicz - konsultant krajowy w dz. urologii
Leszek Borkowski - prezes Fundacji Razem w Chorobie
Marek Hok - poseł na Sejm RP, przewodniczący Parlamentarnego Zespołu ds. Onkologii
Jerzy Jeske - lekarz i pacjent
prof. Piotr Wysocki - prezes Polskiego Towarzystwa Onkologii Klinicznej
Wojciech Wysoczański - dyrektor Wydziału Oceny Technologii Medycznych AOTMiT
Rafał Zyśk - Instytut Zarządzania w Ochronie Zdrowia Uczelni Łazarskiego

Obszerna relacja z debaty, z wypowiedziami wszystkich uczestników - już wkrótce w portalu rynekzdrowia.pl oraz miesięczniku Rynek Zdrowia.

 

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum